niedoskonała mama

niedoskonała mama

DSC_0089
felieton

Bo w życiu nie chodzi o to…

Bo w życiu nie chodzi o to, by być na topie tylko po dwudziestce, ale o to, by być z kimś, kto akceptuje twoje zmarszczki. Z kim możesz na spółkę wciągać dużą pizzę z ciągnącym się serem, zamiast robić brzuszki, nawet jak by się przydało.

Bo w życiu chodzi o to, by się chciało. O starania na miarę możliwości i akceptację, która pozwala ci czuć się wystarczającą z ewidentnymi niedoskonałościami. Bo chodzi o spinanie pośladów, gdy czujesz, że możesz i o odpuszczanie, bo też czujesz, że możesz. Nie trafisz tym samym na wysypisko osób niepotrzebnych, za starych, zbyt zmęczonych.

O pokorę, że nie można być wszędzie, że coś zawsze odbywa się kosztem czegoś, o wybór tego, co nie podlega kompromisom, i o to, by olać całą resztę. Albo zająć się tym, jak starczy czasu.

Bo w życiu chodzi o to, by nie być dla siebie zbyt surowym, doceniać proste przyjemności, nie zapomnieć ich smaku i aromatu, nie zobojętnieć, nie skostnieć.

Bo w życiu chodzi o to, by nic nieznaczące detale, nie przesłoniły sielskiego horyzontu, by nie rozdmuchiwać ich, by nie zaprzątać sobie nimi chwili. Minimalizm pozwala przeżyć to, co wybierzesz, głębiej. Chuchać na herbatę, ale nie parzyć się nią. Pić w odpowiednim momencie, kiedy nie jest za zimna, ani za gorąca. Do dna.

Bo w życiu chodzi o cierpliwość, nie o wściekłość po pierwszej nieudanej próbie i zarzucanie sobie, że jest się do niczego.

Bo życiu chodzi o to, by czuć się na odpowiednim miejscu, nawet jeśli ma się wokół siebie tylko zwyczajność. Wtedy zwyczajność zachwyca, jeśli nie masz tego poczucia, nawet niezwykłość nie pomoże. Bo w życiu chodzi o to, by się na coś zdecydować i nie wyrzucać sobie, że to za mało, za słabo. By umieć tego bronić, i by się z tego nie tłumaczyć tym, którzy nie rozumieją.

Bo w życiu chodzi o to, by docenić, co masz. Bez fałszywej skromności, że to przecież nic, bo dla kogoś patrzącego z boku, to właśnie może być wszystko.

DSC_0089

„Świadectwem tego, w co wierzysz, są twoje działania, dokonywane wybory. Wiele osób twierdzi, że w życiu ceni ponad wszystko rodzinę. Gdy jednak przyjrzymy się, czemu poświęcają czas i energię życiową, wówczas okaże się, iż bardziej od swoich bliskich uwielbiają pracę, grę w golfa, spotkania towarzyskie, gdyż na to głównie poświęcają wolne godziny. (…) Możesz posłużyć się „testem wewnętrznego spokoju” w celu określenia, czy istotnie robisz to, co dla ciebie najwłaściwsze. (…) czyniąc rzeczy zgodne z uznawanymi wartościami, masz poczucie głębokiej radości, szczęścia.

(…)

Nie liczą się zbytnio słowa, deklaracje, życzenia, nadzieje, czy zamiary . Tylko to, co robisz, podpowiada ci-oraz innym-w co naprawdę wierzysz.

(…) W rzeczywistości nad własnym czasem można zapanować tylko wtedy, gdy potrafimy od razu zrezygnować z nieistotnych zajęć. Nie da się w nieskończoność zwiększać sobie obciążeń-robić coraz więcej. (…) Musisz uznać słuszność „prawa wykluczających się możliwości”, które głosi: Czynienie jednej rzeczy oznacza niemożność równoczesnego wykonywania innej.

(…)

należy poszukać odpowiedzi na pytanie: „Czego zaniechać, by mieć czas na to, co najważniejsze?” B. Tracy

Marta Szyszko

cytaty z: „Zarządzanie czasem” Brian Tracy, wyd. Muza, 2004

Comments

comments