Jak radzić sobie z trudnym zachowaniem u dziecka?

Kiedy dziecko przejawia trudne zachowanie, najpierw sprawdźmy: czy może to być naturalne zachowanie w jego wieku? Jeśli wszystkie inne zachowują się w ten sam sposób, najprawdopodobniej to naturalne zachowanie. Nie znaczy to, że nic mamy z tym nie robić, ale działanie przeciw naturze jest wyczerpujące! Kiedy zrozumiemy naturę, znajdziemy lepsze rozwiązania.

Żeby lepiej to zobrazować, porównam zachowanie dziecka do gotującego się mleka. Kiedy widzisz, że mleko kipi, próba powstrzymania tego procesu skazana jest na porażkę. Jeśli położysz przykrywkę na garnku, będziesz musiała mocną ją przyciskać, a mleko i tak się wydostanie. Nawet jeśli uda ci się przytrzymać przykrywkę, garnek się spali. Więc co musimy zrobić? Zakręcić gaz.

Dzieci zachowują się w określony sposób nie bez powodu. Naszą rolą jest wyłączyć gaz, a nie nakładać ograniczenia na kipiące mleko – dziecięce zachowania. Podążanie za naturą, zrozumienie dziecięcych potrzeb i możliwości na danym etapie rozwoju zaowocuje rodzinnym szczęściem i harmonią.

Jak wychować dziecko z wysokim poczuciem własnej wartości?




Poczucie własnej wartości dziecka opiera się na więzi z rodzicami i poczuciu mocy dziecka. Kiedy niemowlakowi uda się przekręcić na bok, jest zachwycony. Kiedy wreszcie stawia kilka pierwszych kroków, to czysta radość. Za każdym razem, gdy dziecko pokona trudność, gdy ułoży puzzle, zbuduje wieżę z klocków, kwitnie.

Więc jeśli chcemy wychować dziecko z wysokim (ale nie za wysokim, musi być proporcjonalne) poczuciem własnej wartości, musimy być w pobliżu, okazać zainteresowanie, ale nie wyręczać, pomóc tylko do tego stopnia, by dziecko odkryło, co już potrafi. Zrobiłem to! Wtedy możemy nazwać to, co zobaczyliśmy, opisując, ale nie oceniając. Jeśli za często oceniamy, wywieramy na dziecku presję: zawsze muszę być najlepszy, by zadowolić mamę.

Jeśli opiszemy: Widziałam, jak najpierw usiadłeś na schodku, by odkryć, jak się na niego wspiąć, wtedy dziecko identyfikuje się z tym, co zrobiło, może być dumne i zapamiętuje swoje sukcesy.

Które potrzeby emocjonalne dziecka są najważniejsze?

Przede wszystkim więź. Przywiązanie to podstawowa potrzeba, równie ważna co jedzenie i picie.

Po drugie – bycie zrozumianym, nawet jeśli samo jeszcze siebie nie rozumie. U niemowlaka: kiedy jestem głodny, nakarm mnie, kiedy jestem zmęczony, połóż mnie do łóżka. U starszego dziecka: kiedy płaczę, wpadam w histerię, otrzymuję pomoc, nie karę.

 Po trzecie: swobodna ekspresja emocji.

Jak radzić sobie z histerią dziecka w miejscu publicznym?

Po pierwsze, rzuć pozostałym dorosłym porozumiewawcze spojrzenie. Jeśli poczują się niekomfortowo – zaczną oceniać, a ich ocena nam nie pomoże. Nie pozwólmy, by ocena innych wpłynęła na nasze zachowanie. Histeria dziecka prawdopodobnie jest spowodowana przesytem bodźców. Na początku musimy uspokoić mózg dziecka, czyli małą strukturę o nazwie ciało migdałowate, które wysyła alarm o sytuacji stresowej do organizmu. Mogę wyobrazić sobie małego chłopca z hormonami stresu w ciele – adrenaliną, kortyzolem. Oczywiście, że jest spięty, oczywiście, że krzyczy, oczywiście, że próbuje postawić na swoim.

Hormon, który uspokaja ciało migdałowate to oksytocyna. Wydzielana jest z mózgu już po kilku minutach przytulania.

Jeśli weźmiemy krzyczące dziecko w ramiona, prawdopodobnie będzie chciało uciec, zacznie walczyć, a to dowód na to, że tej sytuacji stresowej nie rozwiąże samo. Więc delikatnie zabierzmy dziecko z miejsca publicznego, mówiąc do niego spokojnym tonem, uspokajając. Czasami przed przytulaniem możemy zachęcić dziecko do tupania nogami, to pomoże uwolnić stres z organizmu.

Jeśli schowam się przed dzieckiem, przestanie natychmiast, ale to nie znaczy, że się uspokoi. To znaczy, że zastygnie w odpowiedzi na stres.

Możemy reagować na stres na trzy sposoby: ucieczką lub walką, a gdy zagrożenie jest największe i czujemy się bezradni – zastygamy (wtedy, gdy zabraknie przywiązania).

Zachowania mają swoje przyczyny, gdy ustalimy przyczyny, mamy większe szanse, by uporać się z problemem.

Rodzicielstwo to nie bułka z masłem. Dzieci zasypują nas pytaniami na okrągło. Ale nie musimy z nimi walczyć, walczyć z naturą. To wyczerpujące. Postępowanie w zgodzie z naturą, słuchanie naszego serca przynosi o wiele więcej satysfakcji.

Isabelle Filliozat – najpopularniejsza francuska psycholog, autorka wielu znakomitych poradników o wychowaniu, w tym bestsellera dla rodziców „Próbowałam już wszystkiego”. Za kilka tygodni nakładem Wydawnictwa Espirit ukaże się jej długo wyczekana książka „Nie ma rodziców doskonałych”;

02 nie ma rodziców doskonałych okładka 300

Przeczytaj także pierwszą część wywiadu: 

http://niedoskonalamama.pl/im-bardziej-staramy-sie-byc-perfekcyjni-tym-bardziej-wszyscy-cierpia-wywiad-isabelle-filliozat/

Rozmawiała i tłumaczyła: Marta Szyszko

Za kontakt z Isabelle Filliozat dziękuję wydawnictwu Espirit

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments