niedoskonała mama

niedoskonała mama

takeitizi
felieton

Zapiski z telefonu

Czuję się trochę tak, jakby ktoś w środku lata walnął mnie w twarz wrześniową rutyną, a dla mnie wakacje mogłyby trwać, dopóki nie zepsuje się pogoda. Zauważyłam, że o wiele dotkliwsze jest zabieranie się za coś, myślenie jak sobie poradzę (czy nie zaśpię, czy nie zapomnę czegoś z domu), niż działanie. Po pierwsze w praniu wychodzi, że radzę sobie świetnie, po drugie nawet lubię taką wrześniową mobilizację.

Nie można powstrzymać zmian, tak jak nie można powstrzymać liści przed spadaniem z drzew. Możemy nie godzić się na nie, nie chcieć ich, pragnąć letniej beztroski, szortów, nielimitowanych promieni słońca, ale krótkie wieczory i tak nadejdą. Piasek pod stopami zastąpi szary chodnik codzienności. I wtedy zamiast zaklinać rzeczywistość, lepiej zrobić tartę cytrynową. No i są jakieś plusy, że sezon bikini się skończył. Nie ma to jak płaszcze oversize i luźne, wełniane swetry.

Niektóre rzeczy są łatwe do przewidzenia i powtarzalne, jak dwa razy dwa. Jak ty nie podziałasz, nie będzie zrobione, jak nie odpoczniesz, będziesz zajechana. Dzieci będą głodne po szkole i nawet jak chcesz  błyszczeć na jakiejś gali, to będziesz co najwyżej odbijać się w garze z pomidorową.

Powodem, dla którego budzimy się w rzeczywistości, która nam nie odpowiada, często nie jest to, że nagle się taka okazała, ale że robiliśmy pewne rzeczy, które od początku nas tam prowadziły.

„Zanim (…) będziesz mógł uzyskać nowe rezultaty, musisz najpierw zrozumieć, że już teraz je tworzysz. Choć może nie są takie, jakich byś pragnął.” Tony Robbins

Warto stawiać wyższe cele niż spodziewane rezultaty. Jeśli nawet nie dotrzemy do celu, przynajmniej zatrzymamy się w satysfakcjonującym miejscu.

„Celuj w gwiazdy, bo w najgorszym przypadku dolecisz przynajmniej na księżyc.” Pat Flynn

Nie zawsze będziesz wygrywać. Nie zawsze będziesz najlepsza. Może się zdarzyć, że to, w co włożysz cały wysiłek, przyniesie marny efekt. To, w co włożysz całe serce i umiejętności, będzie jak czyjś niedbały szkic. Być może ktoś inny zaczął wcześniej, dlatego zamiast tracić czas na przyglądanie się cudzym sukcesom, miej odwagę pracować na własne, nawet najmniejsze.

Nie zawsze można być gościem młodego, zadbanego ciała. Jesteś tylko zwykłym, ułomnym człowiekiem, który czasem jest smutny, czasem wkurzony, czasem potargany, czasem zgarbiony, czasem ma nieświeży oddech, a czasem wydaje mu się, że wszystko nie ma sensu.

„Warto dać sobie prawo do ludzkiej zwyczajności. (…) Akceptacja swojej naturalności i „zwyczajności”, tego, że wszyscy mamy mocne i słabe strony, pozwala wyzbyć się nierealistycznych oczekiwań wobec siebie.” Agnieszka Wróbel

Nie ma się co zadręczać. Przecież nie poprawisz niczego wstecz. A jak nic innego ci dzisiaj nie wyjdzie, to chociaż obiad możesz ugotować.

takeitizi

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments