„Siłacze nie mogą się pohamować i przyjmują na siebie wszystko, co się da. Szukają kolejnych wyzwań, działają na wysokich obrotach, praktycznie nigdy nie regenerując swoich zasobów, nie potrafią się zatrzymać. Jest to ich wybór: kolejna praca, wyręczanie męża w obowiązkach domowych, zaangażowanie w sprawy i problemy innych ludzi. Są to osoby, które w pewnym momencie stają się przestymulowane obowiązkami, zmianami, wyzwaniami oraz presją pod jaką żyją.” Dorota Gromnicka

Co zagraża twojemu dobremu samopoczuciu?

  • Fałszywe przekonania na temat szczęścia

Pokładanie w zachowaniu innych przyzwolenia dla bycia szczęśliwym:

-„Będę szczęśliwy gdy zaakceptują mnie i to, co robię.”

Realistyczny scenariusz: „Ludzie mają prawo do wybierania tego, co im pasuje, i rezygnowania z tego, co im się nie podoba-nie przesądza to o twoim szczęściu i twojej wartości.” (Dorota Gromnicka)

  • Nie pozwalanie sobie nawet na chwilę wytchnienia bez poczucia winy

Przymus bycia zajętym, wyrzuty sumienia, gdy jest się bezczynnym. Zamiast dbać o siebie, osoba wynajduje sobie nowe zajęcia, ucieka też w zajmowanie się cudzymi problemami. Skutkuje to przemęczeniem, wyczerpaniem, utratą radości. Do szczęścia potrzebne jest odpuszczenie kontroli, bycie dostępnym tu i teraz. To też zasób, na którym możemy budować bliskość z innymi.

„Są osoby, które nie potrafią się zatrzymać i dążą do autodestrukcji poprzez perfekcjonizm, poświęcanie czasu na problemy innych, dodatkowe obowiązki. Nie mogą zająć się sobą, nie potrafią tego. Wzbudza to ich niepokój, ciągle więc wyznaczają sobie nowe cele, byle tylko nie przystanąć i nie przyglądać się, na czym stoją, co się w nich dzieje.” Dorota Gromnicka

Poprzez pracę próbujemy napompować swoje poczucie własnej wartości, towarzyszy temu przekonanie: „Trzeba każdą chwilę wykorzystać, by zrobić coś sensownego.” (Dorota Gromnicka). Jednak bez regeneracji, bezinteresownej rozrywki, szybko się wypalimy.

  • Destrukcyjne poczucie winy

Destrukcyjnemu poczuciu winy towarzyszy rozdrapywanie przeszłości. Wyrzucanie sobie, że można było coś zrobić lepiej, inaczej, albo pozostać bezczynnym, bo działaniem sprowadziło się problemy. Prowadzi to do bierności i bezradności, ponieważ niezależnie od tego, jak się wytężamy, analizując minione zdarzenia, nie możemy ich zmienić. Możemy działać w teraźniejszości, by nasza przyszłość jawiła się w jaśniejszych barwach. Dziś możemy nadawać nowe znaczenie swojej przeszłości, zobaczyć detale, które kiedyś były niedostępne i docenić ją, nawet jeśli do tej pory jednoznacznie odrzucaliśmy.

„Wielu ludzi wiąże się jednak z przeszłością i swoimi błędami poprzez poczucie winy, które nie ma nic wspólnego z braniem odpowiedzialności za swoje czyny i zmianą zachowania, a jest drogą do stagnacji. (…) Dysfunkcyjne poczucie winy wzbudza nawet najmniejsze zaniedbanie, realna lub wyobrażona niedoskonałość.

-Wypełnione jest oskarżeniami, surową oceną siebie.

-Wywołuje apatię, zadręczanie się ucieczkę od odpowiedzialności.

-Może wywoływać złość, pod którą człowiek próbuje ukryć, że czuje się nie w porządku.” Dorota Gromnicka

  • Stawianie szczęściu warunków

Sztywne przywiązywanie się do wizji przebiegu zdarzeń i postrzeganie jako powodu do rozczarowania każdego innego scenariusza.

„Poczuję się szczęśliwy, jeśli wszystko będzie szło po mojej myśli.”

Realistyczny scenariusz: „Nikt nie ma absolutnego wpływu na rzeczywistość.” (Dorota Gromnicka)

Szczęście nie zależy od tego, że wszystko ułoży się tak, jak to sobie zaplanujemy, ale od poczucia sprawczości i wiary, że dostosujemy się do nieplanowanych zdarzeń, a może nawet odnajdziemy w nich dodatkową korzyść.

Marta Szyszko

na podstawie:

dobre samopoczucie

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments