„Ilekroć wyznaczasz sobie jakiś cel – i udaje ci się go zrealizować – przypominasz sobie, że masz władzę nad tym, co robisz, myślisz i czujesz. (…) to, jak często osiągamy sukces, jest ważniejsze od rozmiarów tego sukcesu. Nie ma więc znaczenia, że twoje zadanie jest małe i łatwe. To nawet lepiej, jeśli jest małe i łatwe, bo masz większe szanse je zrealizować.” Jane Mc Gonical

Jak pokonać przeszkody, które najczęściej stoją nam na drodze do osiągania nowych celów?

Znokautuj swoje wymówki

Wymówki sprawiają, że wycofujemy się z działań, których potrzebujemy, by poczuć się lepiej. Jeśli często zaczynasz zdanie od: „Tak, ale…” lub „Gdybym tylko…”, czy :„Jestem za bardzo (zmęczona, zajęta, nie dość kompetentna)”, ograbiasz się z realizowania celów, które mogłyby poprawić jakość twojego życia, zarówno pod względem finansowym, jak i emocjonalnym.

Jest rada na te wszystkie wymówki, powiedz sobie jedno zdanie:

– I tak to zrobię!

  • Boję się, że to za wcześnie, ale i tak to zrobię, bo okazja może się nie powtórzyć.
  • Być może są lepsi, bardziej utalentowani ode mnie i zrobiliby to lepiej, ale i tak to zrobię – po swojemu.
  • Inni pukają się w czoło, odradzają, pytają: „po co ci to?”, ale i tak to zrobię!
Nie ulegaj lękom, bój się i rób…

Poza wymówkami, na drodze w realizacji śmiałych celów, stoi lęk. Lęk przed porażką, przed ośmieszeniem lub po prostu lęk przed opuszczeniem bezpiecznej przestrzeni. Możesz się z nim szybko uporać, zamieniając nastawienie na zagrożenie w nastawienie na wyzwanie.

 „Lęk i podniecenie to fizjologicznie rzecz biorąc, ta sama emocja. Czy się czegoś boisz, czy się czymś ekscytujesz, twoje ciało reaguje niemal identycznym stanem „dużego pobudzenia”. Czujesz przepływ energii, motylki w brzuchu, puls ci przyspiesza i tak dalej.”

Jeśli zamiast czuć dreszczyk emocji na myśl o czekającym cię wyzwaniu, odczuwasz paraliżujący strach, który sprawia, że w ostatniej chwili zbaczasz z obranej ścieżki, wycofujesz się z wzięcia udziału w wydarzeniu, mnożysz wymówki i usprawiedliwienia, nie musisz tracić kolejnych szans. Dokonaj jednej małej zmiany w postrzeganiu całej sytuacji ->

– zamień lęk na ekscytację!

„Musisz tylko zmienić to, jak twój umysł interpretuje te fizyczne odczucia. Możesz ponownie przeanalizować skok adrenaliny i przyspieszony puls i zinterpretować je jako oznaki entuzjazmu, niecierpliwego wyczekiwania, a nawet radości.”

Następnie powiedz: „Wow, spróbuję!”

Pokaż, kto tu rządzi!

Kolejnym istotnym czynnikiem w osiąganiu celów jest poczucie sprawczości. Jak je odzyskać w stresującej sytuacji?

– odzyskaj sprawczość!

Gdy coś cię przeraża, pomyśl o dwóch przeciwstawnych scenariuszach, najpierw o najbardziej destrukcyjnej reakcji, a następnie o jej przeciwieństwie:

  • „Nigdy więcej nic nie napiszę”/ „Codziennie coś napiszę”
  •  „Poddam się i już nigdy nie wstanę z łóżka”/ „Wstanę z łóżka, choćby tylko na minutę”
  •  „Poddam się i nic nie zrobię”/ „Zrobię coś. Cokolwiek. Zrobię jedną cholerną rzecz, która będzie świadczyła o tym, że się nie poddałam.”

Wyobraź sobie najgorsze możliwe rozwiązanie danej sytuacji, która cię stresuje, np. jestem tak przerażona wizją nagrywania wywiadu na żywo, tego jak będzie brzmiał mój głos, jak się zaprezentuję, że… po prostu to odwołam.

Następnie wyobraź sobie najlepszy możliwy scenariusz: wypadnę naturalnie, rozmowa z bohaterką napełni mnie nową energią i zainspiruje do lepszego życia, stworzę unikalny content, który docenią czytelniczki bloga, nie mogę stracić takiej szansy, jeśli faktycznie źle się zaprezentuję, ograniczę wywiad do formy pisemnej.

 „Dlaczego to działa: Po pierwsze, kiedy wyobrażasz sobie swoją najgorszą reakcję w obliczu jakiejś przeciwności losu, podkreślasz swoją sprawczość w danej sytuacji. Masz różne możliwości. I tak długo, jak nie robisz najgorszej możliwej, najmniej konstruktywnej rzeczy, możesz postawić przed sobą wyzwanie zrobienia czegoś lepszego.”

Marta Szyszko

na podstawie:

supper better

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments