niedoskonała mama

niedoskonała mama

nastolatek a depresja
dzieci

5 czynników zwiększających ryzyko depresji u nastolatka

Zamiast okazywać akceptację warunkowo, gdy dziecko odnosi sukcesy, okazujmy ją za to, że jest. Zamiast skupiać się na karierze (swojej i/lub dziecka), uczmy się spędzać razem czas. Zamiast w milczeniu wpatrywać się w ekran komputera-starajmy się rozmawiać o swoich przeżyciach i emocjach.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

5 czynników zwiększających ryzyko depresji u nastolatka

Stosowanie przemocy wobec dziecka

Dziecko może doświadczać przemocy ze strony rodziców w postaci klapsów, obrażania, wyzywania, poniżania, upokarzania, okazywania swojej siły i nie zostawiania mu wyboru w kwestii decydowania o sobie. Dochodzi do niej w ukryciu. Dziecko jest obwiniane o to, że zdenerwowało opiekuna, wierzy w to, ponieważ branie winy na siebie daje mu złudne poczucie kontroli w chaotycznej sytuacji, ale cena jest wysoka, jest nią zaniżona samoocena i wyższe ryzyko depresji. Przemoc wpędza w bezradność.

„Doświadczanie przemocy niszczy poczucie godności. (…) W czasie psychoterapii nastolatki, które stały się ofiarami przemocy, ujawniają dysfunkcyjne przekonania na temat samych siebie i świata, typu: „Jestem gorsza”, „Jestem bezradny”, „Na nic nie mam wpływu”, „Świat jest zagrażający i zły”. Takie przekonania stanowią adekwatny opis rzeczywistości w sytuacji doznawania przemocy. Z czasem jednak przestają się one wiązać z konkretnymi sytuacjami. Dana osoba zaczyna w ten sposób odbierać cały świat. Nie odnosi owych przekonań do konkretnego zdarzenia nacechowanego przemocą (kiedy to faktycznie była bezradna, nie miała na nic wpływu, a oprawca był zagrażający i zły), ale do siebie i świata w ogóle.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Dziecko doświadczające przemocy:

  • ma przeświadczenie, że zasługuje na karę
  • obwinia siebie o zaistniałą sytuację
  • zaczyna nienawidzić siebie

„Depresja zmienia sposób myślenia, prowadzi do potępienia i karania (…) siebie. Depresja (…) powoduje, że myślimy o sobie źle, odbiera nadzieję, uniemożliwia podjęcie działania. (…) Niska samoocena i smutek (…) odbierają wszelkie siły.  ” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Dziecko bierze winę na siebie za przemoc rodzica, ponieważ z jednej strony jest przez niego obwiniane, a z drugiej wie, że jest od niego w pełni zależne. Lepiej więc mieć kontrolę nad sytuacją, doszukując się winy w sobie i w swoim zachowaniu, niż stracić poczucie bezpieczeństwa i przyznać, że rodzic jest nieprzewidywalny, a rzeczywistość niepewna.

„Gdy ktoś rzeczywiście znęca się nad dzieckiem, nie powie ono sobie: „Mama, tata powinni przypomnieć sobie, co to znaczy być dobrym rodzicem.” Takie dziecko szuka winy w sobie.” Amy J. L. Baker

„Najgorzej jest wówczas, gdy taka przemoc trwała przez długi czas, na przykład od wczesnego dzieciństwa, i ciągle się powtarzała. Dziecko nieświadomie zadaje sobie wtedy pytanie: „Dlaczego mnie to spotyka?”. Stara się zrozumieć i wyjaśnić to, co się dzieje. Nie może odpowiedzieć na wspomniane pytanie, że to sprawca przemocy jest zły. Sprawca jest bowiem rodzicem, czyli osobą, od której zależą zdrowie, bezpieczeństwo i życie dziecka-nie może więc być zły. Młoda osoba może jedynie obwiniać siebie, żeby uzasadnić doznawaną przemoc.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Dziecko jest świadkiem przemocy

Dziecko nie musi być bezpośrednią ofiarą przemocy, by odczuwać skutki bycia jej świadkiem, w postaci zwiększonego ryzyka depresji. Gdy dzieci widzą, że osoby, które kochają, traktują się w okrutny sposób, czują się bezradne.

„Często chcą powstrzymać rodziców, chcą coś zrobić, żeby przemoc ustała. Oczywiście jest to zadanie ponad siły dziecka. Dlatego dzieci wycofują się z sytuacji i zaczynają w myślach obwiniać siebie. Dzięki temu zyskują wyjaśnienie tego, co się dzieje, i odzyskują poczucie wpływu. „Skoro to moja wina, że rodzice się kłócą i są okrutni wobec siebie, to jednak mam wpływ na sytuację”. Jest to bardzo bolesny sposób radzenia sobie z jeszcze bardzo bolesną niemocą.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Fizyczna lub emocjonalna nieobecność rodzica

Czynnikiem zwiększającym ryzyko depresji jest utrata jednego z rodziców, np. w wyniku rozwodu, emocjonalnej lub fizycznej niedostępności, gdy rodzic popada w nałóg, pracuje i prawie nie widuje dziecka czy wyjeżdża na długo za granicę.

„Nastolatki w depresji, które doświadczyły straty bliskiej osoby-czy to z powodu jej śmierci, czy też symbolicznego odejścia, na przykład w wyniku rozwodu-często zaczynają wierzyć, że to w nich samych jest coś niedobrego, przez co ta osoba odeszła lub została im odebrana. Psycholog powie, że poczucie odrzucenia czy porzucenia zostaje przekształcone w przekonanie, że z jakiegoś powodu zasłużyło na odrzucenie.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Dzieci są z natury egocentryczne i uważają, że to one są przyczyną zmian.

„dziecko sobie przypisuje odpowiedzialność za wszelkie zdarzenia w otoczeniu.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Dzieci idealizują opiekunów, dlatego nie obwiniają ich, że zachowali się niedojrzale, nieodpowiedzialnie, dopuścili zaniedbań, obwiniają siebie.

„Dziecko w obliczu porzucenia nie jest w stanie obwinić rodzica czy pomyśleć, że to dorosły źle się zachował. Na wczesnym etapie rozwoju potrzebuje bowiem rodzica idealnego. Musi myśleć, że opiekun jest wspaniały, nieomylny, kochający i że zawsze da poczucie bezpieczeństwa, gdyż jest całkowicie od niego zależne.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Depresja rodzica

„Nieokazywanie ciepłych uczuć i brak pozytywnych komunikatów są uznawane za czynnik zwiększający ryzyko rozwinięcia się depresji i utrudniający jej leczenie.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Rodzic pogrążony w depresji jest nieobecny emocjonalnie i niewrażliwy na potrzeby dziecka, nie jest w stanie zatroszczyć się nawet o własne potrzeby. Dziecko przebywające z pogrążonym w negatywnym nastroju rodzicem, chłonie jego smutek. W efekcie dziecko może być ospałe, mniej ciekawe świata i niechętne do nawiązywania relacji z innymi.

„Depresja rodzica jest czynnikiem ryzyka wystąpienia tej choroby u dziecka (zwiększa owo ryzyko 3-5 razy) oraz jej wcześniejszego ujawnienia się.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Depresja rodzica, zwłaszcza matki, ma negatywny wpływ na rozwój dziecka w każdym wieku, u niemowląt prowadzi do opóźnień w pokonywaniu kroków milowych rozwoju, u starszych dzieci obniża samoocenę, utrudnia regulację emocji, adaptację społeczną, budowanie bliskich relacji, u nastolatków zwiększa podatność na uzależnienia.

„depresja uniemożliwia nawiązanie empatycznej (…) relacji z dzieckiem. Ogarnięty negatywnymi myślami, przepełniony smutkiem i mający poczucie braku nadziei rodzic nie jest w stanie dostrzec potrzeb i emocji córki czy syna. (…) Osoby, które przeżyły tak trudne sytuacje, jak bycie ofiarą przemocy ze strony najbliższych lub ofiarą nadużyć seksualnych czy zaniedbania, bądź życie w długotrwałym napięciu (na przykład w wyniku konfliktu rodziców), mogą radzić sobie z przykrymi wspomnieniami poprzez ich unikanie. Często owo unikanie wiąże się także z odcięciem emocjonalnym-nie chcąc cierpieć z powodu przykrych wspomnień, staramy się nie dopuszczać do głosu żadnych emocji: ani negatywnych, ani pozytywnych. Jeśli rodzicowi jest trudno odczuwać jakiekolwiek emocje, to nie będzie mu łatwo zdobyć się na empatię wobec dziecka. Zauważenie emocji drugiej osoby wymaga dość dobrego kontaktu z własnym wnętrzem. A skoro nie wiemy, co sami czujemy, to skąd możemy wiedzieć, co czuje drugi człowiek?” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Nieakceptowanie uczuć dziecka

„Nastolatki, które nie potrafią tolerować swoich emocji, które zaprzeczają swoim uczuciom lub uważają, że okazywanie uczuć jest złe, bądź że można zostać za to ukaranym, są bardziej narażona na depresję.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Rodzic okazuje, że emocje nie są mile widziane poprzez:

  • Zaprzeczanie im: „Przestań się złościć” „Nic się nie stało”, „Nie przejmuj się”, „Nie ma się co smucić”
  • Unieważnianie: „Nie przesadzaj”
  • Bagatelizowanie: „To nic takiego”

Prowadzi to do tłumienia uczuć i staje się czynnikiem zwiększającym ryzyko depresji.

„Dziecko uczy się, że nie może ufać sobie i swoim wewnętrznym stanom emocjonalnym. Coraz częściej nie wie, co myśli i czuje, a kiedy pojawiają się przykre czy trudne emocje, zaczyna im zaprzeczać. (…) Jeśli nastolatek (…) jest karany za okazywanie uczuć, to odczuwa coraz większe napięcie. Nie znajdując dlań ujścia ani nie mając możliwości wyrażenia emocji, może sięgnąć po niebezpieczne sposoby wyrażania uczuć, takie jak:

-Samookaleczanie

-Nadużywanie alkoholu

-Nadużywanie substancji psychoaktywnych

-Izolowanie się od otoczenia

-Ucieczka w świat wirtualny;” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Aby nawiązać kontakt z dzieckiem, opisz jego nastrój: „Wyglądasz na zdenerwowanego”. Sama rozmowa o emocjach uspokaja. Dopiero, gdy z dziecka opadnie napięcie, będzie gotowe porozmawiać o szczegółach tego, co się wydarzyło. Jeśli nie będzie chciało rozmawiać, nie naciskaj, tylko powiedz, że będziesz czekać na jego sygnał.

„Kiedy przeżywamy silne emocje, a ktoś je dostrzega, nazywa i akceptuje, przestajemy czuć się samotni i zatopieni w swoim przeżyciu. Odzyskujemy poczucie więzi, które silne emocje mogą osłabić.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Ważne, by nie udzielać dziecku rad, tylko uważnie je słuchać, być z nim, posiedzieć razem, upewniać się, że dobrze rozumiemy, co chce nam przekazać, parafrazując jego wypowiedzi i potwierdzić oraz zaakceptować jego stan. Mówienie: „Nie martw się, głowa do góry”, tylko rozzłości dziecko, poczuje się niezrozumiane, osamotnione, niezauważone.

„Rodzic potrafiący tolerować i akceptować emocje nastoletniego dziecka, pokazuje temuż dziecku, że nie dzieje się nic strasznego czy złego i że można się nauczyć przeżywania uczuć.” K. Ambroziak, A. Kołakowski, K. Siwek

Marta Szyszko

na podstawie:

nastolatek a depresja

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments