Dzieci potrzebują granic, czują się wtedy bezpiecznie, ich świat nie jest pogrążony w chaosie, ponadto wiedzą, że rodzicom na nich zależy.

Jednak nie każdy sposób egzekwowania granic jest skuteczny. Nie sprawdza się na przykład wydawanie poleceń, wprowadzanie sztywnych, bezimiennych zasad. Rodzice najpierw wywołują złość i frustrację dziecka, naruszając jego integralność, nie pozostawiając mu przestrzeni na decydowanie o sobie, a potem narzekają na jego trudne zachowanie. O wiele przyjemniej zachęcić dziecko do współpracy. Jak to zrobić?

„Dzieci naprawdę współdziałająjeśli traktuje się je z szacunkiem, wciąga do wspólnego rozwiązywania problemów i zakłada, że mają dobre intencje.” A.Kohn

Szacunek oznacza, że dziecko może ci odmówić, a ty negocjujesz z nim, dopóki nie nabierze motywacji do działania. Nie zastraszasz, nie stosujesz rozwiązań siłowych.

„Możemy czuć się sfrustrowani, kiedy dzieci nie chcą robić tego, co im sugerujemy, ale trzeba uznać to za potwierdzenie, że szczęśliwie pomogliśmy im poczuć się prawdziwie niezależnymi jednostkami.” A. Kohn

O wiele skuteczniejszy jest język osobisty od bezosobowych, sztywnych zasad.

„Problemy pojawiają się wówczas, gdy osobiste granice przechodzą w bezosobowe zasady. W takim wypadku dzieci stają się zdezorientowane, ponieważ łatwiej im odnosić się do człowieka niż do bezosobowych reguł.” J.Juul

Jak wyznaczać granice osobistym językiem?

„Chcę, żebyś zdejmował buty, zanim wejdziesz do salonu.

Chcę, żebyś sprzątał zabawki, zanim pójdziesz spać.

Chcę mieć wpływ na to, co oglądasz w telewizji.” J. Juul

Chcę, żebyś

…odnosił talerz do zlewu po posiłku,

…więcej czasu spędzał na świeżym powietrzu w ładną pogodę.

Język osobisty jest szczery, bezpośredni, pełen szacunku i zrozumiały dla dziecka. Pozbawiony dominacji, manipulacji, rozkazów, tonu nieznoszącego sprzeciwu. Pozwala na wyrażenie swoich oczekiwań, wprowadzenie zasad, jednocześnie nie są one bezosobowe, sztywne czy niepodważalne. Jeśli rodzic ma autorytet u dziecka (a ten zdobywa się szacunkiem), ono będzie chętne do współpracy. Jeśli do tej pory nie słuchał dziecka, ale mu rozkazywał, naruszając jego integralność, może być ono podejrzliwe, nieufne i zdezorientowane.

Język osobisty buduje bliskość, nawet gdy są tarcia, a dziecko nie reaguje entuzjazmem na nasze pragnienia. Dzieci mogą stawiać na opór bierny ( poprzez zwlekanie„zaraz”) i czynny, odmawiając.

„Często zapominamy, że bliskość w każdej relacji ma dwa źródła: to, co nas łączy i to, co powoduje tarcia. Oba źródła nieprzerwanie biją i mogą być równie gorące.” J.Juul

Nie wszystko, co dziecko ma do zrobienia, okaże się przyjemne, ale to nie znaczy, że ma tego nie zrobić

„Celem (…) było sprawienie, by chłopiec zacząć odrabiać lekcje, a nie, by zaczął uwielbiać to robić.” A. Kołakowski, Agnieszka Pisula

Jeśli ulegamy dziecku na każdym kroku, by nie było mu smutno, przykro, by uniknęło wysiłku np. pozwalamy nie iść do szkoły, bo się boi, nie dajemy mu szansy przekonać się, że sobie poradzi, a strach miał wielkie oczy. Jeśli pozwalamy, by nie przeczytało lektury czy nie odrobiło lekcji, wybierając złą ocenę, nie pozwalamy mu się przekonać, że książka była interesująca i niosła ważne przesłanie, a za wysiłek czeka je satysfakcja z uporania się z zadaniem.

Gdy dziecko odmawia wykonania zadania, warto zastanowić się, jaki ma problem?

„Dajmy dzieciom poznać, że interesujemy się ich sytuacją i jesteśmy pełni zrozumienia. Dowiedzmy się, o co chodzi.” A. Kohn

Być może jemu również przeszkadza bałagan w pokoju, ale jest tak dużo porozkładanych zabawek, że nie wie, od czego zacząć. Rozbij zadanie na małe etapy-niech zacznie od uporządkowania pudełka z samochodzikami. W przypadku szkolnej lektury-niech zacznie od jednego rozdziału, możliwe, że się zaczyta. Być może jakiś etap pracy domowej sprawia mu szczególną trudność i potrzebuje pomocy?

W przypadku zadań, co do których dziecko czuje największe opory, można pokusić się o nagrodę (w wyjątkowych sytuacjach). My dorośli też czasem nagradzamy się za ukończenie trudnego etapu projektu zawodowego. Jednak całkowite uzależnianie odrabiania lekcji, sprzątania od nagród, osłabia motywację dziecka i rodzic będzie musiał wymyślać coraz atrakcyjniejsze niespodzianki, by dziecko robiło także to, co nie sprawia mu przyjemności.

Warto też stawiać rozsądne ograniczenia (limity czasowe) na korzystanie z urządzeń multimedialnych

„Czas ekranowy-czas, który dziecko może korzystać ze wszystkich urządzeń mających ekrany (telewizor, komputer, gry na komórce itp.)”A. Kołakowski, Agnieszka Pisula

Jeśli dziecko spędza dużo czasu przed telewizorem i tabletem, warto zastanowić się, dlaczego tak jest.

„Telewizja i gry komputerowe same w sobie nie są złe, ale dzieci, które spędzają z nimi niezmiernie dużo czasu, być może robią tak dlatego, że czują się przygnębione albo uciekają od aktywności innego rodzaju (na przykład: interakcji towarzyskich) z powodów, które należałoby zrozumieć albo wyjaśnić.” A. Kohn

Czasem granice są kwestią naszego wyboru, jak wtedy, gdy ograniczamy czas spędzany przez dziecko przed tabletem, kiedy indziej wynikają z ograniczeń, na które nie mamy wpływu.

„Dotyczy to także sytuacji, w których musimy powiedzieć nie, ponieważ brakuje nam energii, czasu lub pieniędzy, aby powiedzieć tak, nawet gdybyśmy bardzo tego chcieli.” J. Juul

Ważne, by akceptować frustrację dziecka na naszą odmowę, nie potępiać go, ani nie ulegać jego nagłym emocjom, bo tak jest prościej. Ważne, by okazywać akceptację dziecku także wtedy, gdy jest zdenerwowane. Relacja z dzieckiem nie składa się tylko z przyjemnych emocji, a życie tylko z przyjemnych zadań. Relacja jest procesem. Zamiast ustalać sztywne zasady i silić się na żelazną konsekwencję, warto być elastycznym i zawsze brać pod uwagę kontekst sytuacji.

Marta Szyszko

na podstawie:

J.Juul „Twoje kompetentne dziecko”, A.Kohn „Wychowanie bez kar i nagród”

sposob-na-trudne-dziecko-przyjazna-terapia-behawioralna.1

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments