Jakie zachowania rodzica wpływają na kształtowanie się wysokiej samooceny u dziecka? Badacz Coopersmith sprawdzał, jak w relacji z rodzicem kształtuje się poczucie własnej wartości wartości dziecka. Oto wnioski:

„Coopersmith nie stwierdził znaczącej korelacji z takimi czynnikami jak zamożność rodziny, wykształcenie, rejon zamieszkania, klasa społeczna, zawód ojca czy stała obecność matki w domu.” N. Branen

3 postawy rodzica, które wspierają rozwój wysokiej samooceny u dziecka

  • bezwarunkowa akceptacja uczuć i potrzeb dziecka

„Jeżeli naturalne wyrazy podekscytowania, złości, szczęścia (…) czy lęku traktowane są jako nieakceptowalne, złe (…) dziecko może odcinać się i odrzucać coraz większą cząstkę siebie po to, by przynależeć, być kochanym, uniknąć grozy porzucenia.” N. Branden

W efekcie dziecko, a potem dorosły, zamiast realizować swoje pragnienia i cele, ugina się do oczekiwań ważnych osób, by ich nie zawieść, nie stracić ich przychylności. Akceptacja oznacza, że cieszymy się z samego faktu istnienia dziecka. Nie jest związana z tym, co robi ani czego nie robi. Nie musimy pochwalać wszystkich jego działań, ale możemy wykazać zrozumienie dla odmienności.

„Dobry rodzic może okazać złość i rozczarowanie, nie sygnalizując braku miłości. Potrafi uczyć, nie stosując odrzucenia.” N. Branden

Jeśli rodzic dawkuje uczucia stosownie do uległości dziecka, zabiera miłość, gdy nie postępuje ono tak, jak by sobie tego życzył, nie tylko nie czuje się ono kochane. Może przez całe życie udowadniać swoją wartości, ale zawsze czuć się niewystarczające. Otrzymuje sygnały:

„Trzeba cię naprawić. Pewnego dnia może będziesz jak należy, ale nie dzisiaj. Będziesz wystarczająco dobry dopiero wtedy, gdy spełnisz nasze oczekiwania.” N. Branden

Ważną częścią akceptacji uczuć i potrzeb dziecka jest reagowanie na nie w empatyczny sposób, wtedy dziecko czuje się widziane, a jego ekspresja potwierdzana jest przez ważne osoby. Jak tego dokonać?

Jak potwierdzać uczucia i potrzeby dziecka, by czuło się zauważane?

wysoka samoocena dziecka

Dziecko przychodzi rozczarowane: „Nie pozwolili mi się ze sobą bawić.”, mama odpowiada: „Musi ci być bardzo przykro.”

Przeciwieństwem postawy budującej poczucie własnej wartości dziecka jest lekceważenie jego uczuć: „Czy myślisz, że w życiu zawsze dostaje się to, czego chce?”

Dziecko wbiega do domu ożywione, roześmiane i podekscytowane, słyszy: „Och, jaki jesteś wesoły”

Przeciwieństwem takie postawy jest zwracanie dziecku uwagi, że niepotrzebnie robi zamieszanie i hałas.

Gdy dziecko spaceruje z rodzicem i opisuje to, co widzi, on odpowiada:

„Ile rzeczy ty zauważasz!”

Przeciwieństwem tej postawy jest przekaz: „Czy ty wreszcie skończysz paplać?”*

(*cytaty i przykłady z książki „6 filarów poczucia własnej wartości” Nataniela Brandena)

Kiedy rodzic dostraja się do nastroju dziecka, potwierdza jego reakcje, jest dumny z jego osiągnięć i nazywa jego uczucia, czuje się ono dostrzegane. Przeciwieństwem tej postawy jest reagowanie wrogością na radość dziecka, okazywanie mu zniecierpliwienia, gdy dziecko chce pożartować lub potępianie osiągnięć, z których dziecko jest dumne. Dziecko czuje się niezrozumiane i niewidzialne. Nie może rozwinąć wysokiej samooceny, bo ma poczucie, że jego reakcje są nieadekwatne i nie na miejscu, a także, że niezależnie od tego, co zrobi, nie okaże się wystarczająco dobre.

Dostrzeganie dziecka nie jest równoznaczne z pochwałami, a pochwały wcale nie pomagają budować wysokiej samooceny, za to owocują zależnością od cudzych opinii.

„Dostrzeganie nie jest równoznaczne z pochwałą. Widzieć, jak dziecko zmaga się z zadanie domowym, i powiedzieć: „Matematyka jest trudna”, nie jest pochwałą. Stwierdzenie: „Wyglądasz na zdenerwowanego, chcesz pogadać?” nie jest pochwałą. (…) Jednak zdania takie wzbudzają poczucie, że jest się dostrzeganym i zrozumianym.” N. Branden

  • wyznaczanie granic

Brak opieki i pozwalanie dziecku na wszystko, jest równoznaczne z wymaganiem od niego umiejętności, których jeszcze nie posiada.

„Kiedy dajemy mu za dużo niezależności, dziecko może poczuć się opuszczone i nieważne.

(…) „Dziecko zdecydowanie potrzebuje ograniczeń.

Ograniczenia są dla dziecka ważne, dają mu poczucie bezpieczeństwa,

przekonanie, że świat jest uporządkowany, że ktoś czuwa (…).

Dają też poczucie, że rodzice troszczą się i dbają o nie, oraz że je kochają.”  Krystyna Łukawska

Gdy rodzice stawiają przed dziećmi ambitne wyzwania, ale jednocześnie takie, którym będą w stanie sprostać, pomagają budować wysoką samoocenę. Zasada ta działa przez całe życie, także w dorosłości.

  • szacunek, brak manipulacji, kontroli i dominacji

„Dziecko obdarzane szacunkiem przez rodziców, uczy się szacunku do siebie. Szacunek ujawnia się w traktowaniu dziecka z uprzejmością, którą normalnie przejawia się wobec dorosłych.” N. Branden

Rodzice nakierowują dziecko, mówiąc mu, czego oczekują i wskazując rozwiązania, zamiast krytykować i wytykać błędy. Nie stosują rozwiązań siłowych, nie wykorzystują swojej przewagi.

Nataniel Branden wspomina, że ważnym czynnikiem kształtującym wysoką samoocenę u dziecka jest posiadanie przez rodziców wysokiej samooceny. Na szczęście można pracować na tym, co opisane jest szczegółowo w poniższej książce.

Marta Szyszko

na podstawie:

wysoka samoocena

Mam dla Ciebie niespodziankę przygotowaną razem z księgarnią internetową Livro.pl

Recenzowaną książkę możesz nabyć z 5% rabatem z okazji pierwszych urodzin księgarni, kliknij poniżej i przy zakupie wpisz kod rabatowy: urodziny-blog; Akcja urodzinowa trwa do końca tygodnia (piątku 25. VIII. 2017); Kupuj książki po okazyjnych cenach.

1200x628-swietuj-urodziny-livro_urodziny-blog-002 (1)

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments