Czy młodość jest jedynym okresem, kiedy kobieta ma szansę poczuć się piękna? Jak pokazują badania przeprowadzone przez markę soków Tymbark, Polki nie mają sobie nic do zarzucenia dopiero po 55 roku życia! Czy to dojrzały wiek decyduje o samoakceptacji? A może niezależność, świadomość pasji i umiejętność doceniania tego, co się ma?  

Czy nie byłoby nudno, gdyby po ulicach chodziły same modelki Victoria’s Secret? O pięknie decyduje nie tylko młody wygląd i spełnianie zewnętrznych kryteriów ideału urody, ale także temperament, który ma wpływ przede wszystkim na to, jak się czujemy.

Jak wynika z badań, większość Polek to sangwiniczki (40%), które są towarzyskie, mają duże poczucie humoru, a jednocześnie są bezpośrednie i otwarte. Ich energia i naturalne piękno ma okazję zakwitnąć w towarzystwie innych osób. Z pewnością nie dadzą zamknąć się na cztery spusty w domu. Sangwiniczki mają najczęściej rude (50%) lub czarne włosy (45%).

Zaraz, zaraz, a co z blondynkami? Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, kobiety o tym kolorze włosów to często melancholiczki, co przeczy stereotypowi, że są przebojowe, towarzyskie i pewne siebie. Aż 36% Polek to ciche, wrażliwe i sumienne introwertyczki o temperamencie melancholijnym.

Kiedyś chciałam być blondynką, ale po zapoznaniu się z wynikami badań Tymbark nad urodą i temperamentem Polek, doceniam swoje naturalne piękno! Nie tylko dbając o urodę, ale też dążąc do celu, próbujemy sprostać zewnętrznym kryteriom sukcesu, zapominając o swoich mocnych stronach i naturalnym potencjale. Rude włosy chcemy tlenić, a kreatywność schować do kieszeni szarej marynarki, wziąć w ręce teczkę zamiast aparatu i udawać kogoś, kim nie do końca jesteśmy. Bazując na swoich mocnych stronach, mamy więcej energii, a motywacja nigdy się nie kończy. Przestańmy zwalczać to, co w nas naturalne, zacznijmy z tego korzystać i być dumne!

Po drugiej stronie lustra

Skoro aż 73 % ankietowanych Polek, uważanych za najpiękniejsze kobiety w Europie, na pytanie, czy są zadowolone ze swojego wyglądu, odpowiadają: „Nie do końca, chciałabym coś zmienić”, to znaczy, że najlepiej zacząć od zmiany kryteriów. Tak jak szczęście nie zależy od tego, czym się otaczamy, tak piękno może płynąć z wnętrza, czego Wam i sobie życzę!

IMGP4031

To nie znaczy, że mamy przestać od siebie wymagać jakiegokolwiek wysiłku. Jeżeli chcesz dokonać zmiany nawyków na zdrowsze, to po prostu zacznij! Wybierz metodę małych kroków, zamiast zbyt wygórowanych celów, które szybko prowadzą do zniechęcenia. Możesz dbanie o sylwetkę zacząć od zrezygnowania z windy lub samochodu – gdy odbierasz dzieci ze szkoły.

Możesz zabrać do torebki sok Tymbark Vitamini i w zabieganym dniu dostarczyć organizmowi witamin, zamiast dawki kofeiny! Połowa przebadanych Polek uważa, że regularne picie soków pozytywnie wpływa na ich włosy, skórę i paznokcie. Najwięcej kobiet, które piją soki marchwiowo – owocowe to rudowłose choleryczki – jest ich 44%.

Jeśli wprowadzisz zdrowe nawyki, pojawi się energia i motywacja, by zrobić kolejny krok, niemalże „bezboleśnie”. Kiedy przyjdą pierwsze efekty, zdwoisz wysiłki z wypiekami na twarzy. Próbowanie nowych rzeczy powoli ci wydobyć naturalne piękno i poczuć, że żyjesz!

tymbark

Nic tak nie wydobywa naturalnego piękna, jak rozwijanie swoich mocnych stron, bazowanie na tym, co przychodzi nam bez wysiłku i umiejętność doceniania swoich atutów, zamiast porównywania się z innymi i szukania u nich potwierdzenia.

IMG_20170324_145618TYMBARK_v3-01

Kochając siebie, nie musimy łapczywie szukać zewnętrznego źródła akceptacji i i uzależniać swojego szczęścia od cudzej przychylności.

Nie musimy wszystkich naokoło przekonywać o swoje wartości, jeśli same w nią nie wątpimy. Zacznij od zaakceptowania i docenienia siebie, a żadna krytyka nie zmąci Twojego przekonania o tym, że jesteś piękna.

*partnerem wpisu jest Tymbark

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments