Chcesz, by twoje dorosłe dziecko nie czekało na szczęście aż osiągnie pewien etap: zacznie zarabiać powyżej średniej krajowej, skończy studia, zamieszka w wymarzonym domu? Ludzie rzadko są precyzyjni w określaniu tego, co da im szczęście. Po fakcie przekonują się, że szczęście nie pojawia się pod pewnymi warunkami. Odkładanie go na potem (aż stanę się kimś, aż coś osiągnę) rodzi rozczarowania i poczucie, że trzeba postawić kolejny cel, bo ten wcale nie przyniósł oczekiwanej satysfakcji. Jak wspierać wysokie poczucie własnej wartości dziecka niezależnie od osiągnięć? I dlaczego warto to robić?

Nagradzaj także za porażki

„Jako dzieci chwaleni jesteśmy za to, że coś osiągnęliśmy. Uczymy się, że jesteśmy rozliczani na koniec procesu, a nie w jego trakcie. Wzmacniane jest w nas poczucie, że to, co liczy się naprawdę, to osiągnięty cel.” (Malwina Huńczak); Nie popełniaj tego błędu. Podkreśl, że liczy się droga do celu, a nie sam efekt końcowy oraz, jak ważna jest radość i satysfakcja z dążenia do niego. Chwal za wysiłek, pomysłowość w radzeniu sobie z trudnościami, podejmowanie kolejnych prób, nawet zakończonych porażką. Na to dziecko ma wpływ, w przeciwieństwie do osiągania za każdym razem sukcesu.

Ucz, że do jednego celu wiedzie wiele dróg…

…nawet jeśli: „zostałeś nauczony, że jest jedna właściwa droga od punktu, w którym się znajdujesz, do określonego celu. Nie ma tam miejsca na popełnianie błędów, kroki w tył.” Malwina Huńczak

Założenie, że popełnianie błędów jest złe, hamuje kreatywne myślenie i zniechęca do podejmowania działań, rodzi lęk przed eksperymentowaniem. Na jedno pytanie może być kilka odpowiedzi, doceniaj pomysły dzieci, traktuj je jako wartościowe. Ucz, że do pewnych zadań wracamy po czasie, gdy już jesteśmy bardziej gotowi i to nie ujmuje wartości naszym próbom.

Bądź dumna z wystarczająco dobrego rozwiązania

Unikaj sformułowań: „Stać cię na więcej”, „Albo coś robisz dobrze, albo wcale”, „Czwórka? A dlaczego nie piątka?”. W efekcie takich komunikatów twoje dorosłe dziecko będzie zostawać w pracy po godzinach, dokładać sobie obowiązków, a i tak nie będzie z siebie do końca zadowolone, bo przecież można to było zrobić lepiej.

Nie stawiaj zbyt wygórowanych oczekiwań

Pozwalaj dziecku na nudę i beztroskę, nie wypełniaj jego grafiku od rana do wieczora. Nie projektuj na nie własnych ambicji. Stawiaj wyzwania na miarę możliwości dziecka: „Nadmierne wymagania wywołają zniechęcenie, ale zbyt łatwe zadania nie będą motywujące i nie dadzą satysfakcji.” (Malwina Huńczak); Ludzie często próbują zaspokoić swoją potrzebę uznania, zdobywając tytuły – magistra, doktora, pełniąc prestiżowe zawody. Jeśli jednak jest to wbrew ich potencjałowi, nie będą spełnieni ani szczęśliwi. Czasem źródłem największej satysfakcji, ale też dobrych zarobków są wybory zawodowe uznawane za niepoważne. To mit, że istnieje jakikolwiek pewny zawód. W dobie dynamicznych zmian najważniejsza jest elastyczność i umiejętność schwytania okazji, a nie trzymania się sztywnych rozwiązań, by zaimponować otoczeniu.

„Potrzeba szacunku i uznania jest tylko pozornie zaspokajana przez kulturę zdobywania kolejnych tytułów i certyfikatów. (…) Gdy znasz i rozumiesz zasady społecznej gry, możesz po prostu… przestać w nią grać. Nie musisz być marionetką, która robi to, co robią wszyscy. Możesz być w pełni wolnym człowiekiem, który żyje w zgodzie z sobą, niezależnie od tego, co się dzieje wokół.” Michał Pasterski

Zachęcaj do odpoczynku bez poczucia winy nad trwonionym czasem

Zatrzymaj się, zwróć uwagę dziecka na piękne chmury, słoneczną pogodę lub nastrojowy deszcz. Szczęście jest tu i teraz. Nie zaniedbuj potrzeby odpoczynku, zabawy, beztroskiego relaksu, z którym nie wiążą się żadne dodatkowe korzyści. Nie nakręcaj dziecka, że powinno zrobić coś pożytecznego, zamiast się lenić. Odpoczynek pobudza organizm do samoleczenia się, podczas gdy stres te zdolności hamuje: „Napięcie, które pojawia się w wyniku organizacji organizmu do walki lub ucieczki „wyłącza” naturalne procesy samoleczenia, ponieważ w danej chwili najważniejsze jest przetrwanie. (…) A badania nad relaksacją i medytacją bardzo wyraźnie pokazują, że gdy system nerwowy jest w stanie „rozluźnienia”, procesy samoleczenia nie są w żaden sposób blokowane i działają tak, jak powinny.” (Michał Pasterski) To też odpowiedź na pytanie, dlaczego stres osłabia odporność, a nagłe zmiany życiowe są powodem częstszych przeziębień i osłabienia organizmu. Pokaż na swoim przykładzie, że odpoczynek jest co najmniej tak samą ważną częścią życia jak samorealizacja i rozwój osobisty. Unikaj przekazu: „Najpierw obowiązki, potem przyjemności.”

Marta Szyszko

na podstawie:

„Przekleństwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej” Malwina Huńczak, wyd. Samo Sedno

„Insight. Droga do mentalnej dojrzałości” Michał Pasterski, wyd. Onepress

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments