Poczucie własnej wartości nie powinno być ani za niskie, ani za wysokie. Współcześni rodzice to pokolenie, które za rzadko było chwalone, często odczuwało niedostatek dóbr materialnych, ale też niedostatek ciepła emocjonalnego. Dlatego w dobrej wierze chwalą dzieci, usuwają im przeszkody spod nóg, przejmują za ich życie odpowiedzialność. Takie popadanie ze skrajności w skrajność może skutkować u dziecka poczuciem, że jest na specjalnych prawach, a nawet rozwojem osobowości narcystycznej. 

Jak wspierać adekwatne poczucie własnej wartości u dziecka?

Nie sugeruj, że dziecko z takiej rodziny obowiązują specjalne prawa

Często narcystyczni rodzice podkreślają, z jakiej wyjątkowej rodziny pochodzi dziecko. Próbują, w dobrej wierze, dać mu przysłowiową gwiazdkę z nieba, nierzadko kosztem własnych potrzeb. Tuszują jego problemy w szkole (np. finansując wysokie czesne, które jest przepustką do promocji do następnej klasy, niezależnie od starań), nie pozwalając na poniesienie odpowiedzialności za własne zachowanie.

Gdy dziecko dorośnie, może mieć tendencję do przerzucania odpowiedzialności za własne wykroczenia na innych ludzi lub na niesprzyjające okoliczności. Nie wypracuje też samodyscypliny niezbędnej do odnoszenia sukcesów, przyzwyczajone do tego, że o wszystko troszczyli się rodzice. Trudno mu będzie dostrzec potrzeby innych ludzi, co utrudni budowanie dojrzałych relacji. Życie w którymś momencie może boleśnie zweryfikować, że jest nie ma dla niego taryfy ulgowej, na co nie będzie przygotowane, przyzwyczajone do wygód i niesłusznie wywyższane.

„Osoby wykazujące ten schemat na ogół mają problemy z samokontrolą i odraczaniem gratyfikacji. Często porzucają nudne zadania w trakcie, nie mają cierpliwości, by doprowadzać do końca prace wymagające dyscypliny i wytrwałości. Inni ludzie odbierają je jako leniwe, dbające tylko o siebie, zbyt mało zaangażowane w wypełnianie zobowiązań jednostki.” A. Arntz, G. Jacob

Wyznaczaj dziecku granice

Popularnym przykładem na niewyznaczanie granic dziecku jest zmuszanie się do zabawy z nim w coś, na co rodzic nie ma ochoty. Już samo stwierdzenie: „poświęcać dziecku czas” może skłaniać nas do tego, by ziewając, nudząc się i frustrując na potęgę, układać wieżę z klocków. Aby czerpać prawdziwą radość i satysfakcję ze wspólnego czasu, wróć na chwilę do dzieciństwa.

W jaki sposób lubiłaś się bawić? Czy któraś z tych zabaw mogłaby również teraz sprawiać ci frajdę? Malowanie farbami jesiennych pejzaży może uspokajać, kolorowanki dla dorosłych – wyciszać, a tworzenie napisów z Lego – relaksować. Zmuszanie się do zabawy nikomu nie służy, odmówienie dziecku wspólnej aktywności, która tobie nie sprawi przyjemności i zaproponowanie czegoś innego, uczy je, że są inni ludzie, którzy mają swoje potrzeby i zainteresowania.

Okazuj ciepło emocjonalne

Dzieci, które nie zaznają ciepła, troski, czułości, których rodzice nie obdarzają uwagą (wystarczy tak niewiele – opisz z zainteresowaniem, co robi dziecko, pokaż, że je dostrzegasz, że jest dla ciebie ważne) w dorosłości:

  • nie czują się kochane, niezależnie od tego, jak wiele miłości otrzymują z zewnątrz,
  • brakuje im poczucia bezpieczeństwa, choć nic nie wskazuje na zagrożenie (mają dach nad głową i zaspokojone najważniejsze potrzeby, stabilną pracę),
  • trudno im przyjąć pochwałę i samemu docenić własne osiągnięcia,
  • przede wszystkim mają problem z nazywaniem i odczuwaniem emocji o dużej intensywności, co uniemożliwia im budowanie bliskich relacji;

„Sally ma 30 lat, jest pracownicą biurową. Funkcjonuje na wysokim poziomie: dobrze radzi sobie w pracy, jest w szczęśliwym małżeństwie, ma miłych znajomych i dobre relacje z ludźmi. Jednak żadna z tych relacji nie daje Sally rzeczywistego poczucia bliskości z drugim człowiekiem. Pacjentka po prostu nie czuje się kochana. Wie, że mężowi i znajomym bardzo na niej zależy, ale tego nie czuje. Sally dobrze sobie radziła przez większość życia. Dopiero w ostatnim roku, gdy poszerzył się zakres jej obowiązków zawodowych i została mocno obciążona pracą, zaczęła się czuć coraz bardziej wyczerpana i samotna.

Stwierdziła, że nie jest w stanie nic zrobić, aby to zmienić. Terapeuta zaproponował, aby spróbowała znaleźć równowagę między pracą a życiem osobistym i zaangażowała się w więcej pozytywnych, odprężających aktywności. Sally jednak nie uznała tego za szczególnie ważne, jakby nie czuła, że jej dobro jest najistotniejsze i że zasługuje na takie zabiegi. Pacjentka twierdzi, że jej dzieciństwo było OK. Wiemy jednak, że oboje rodzice byli bardzo zapracowani i często nieobecni. Sally przyznaje, że zajmowanie się dziećmi po długim dniu pracy to było dla nich po prostu zbyt wiele.” A. Arntz, G. Jacob

Nie stawiaj zbyt restrykcyjnych wymagań, ale wyznacz obowiązki

To ważne, by dziecko znało swoje obowiązki, jednak wywieranie na nim zbyt dużej presji doprowadzi do zależności emocjonalnej, paraliżującego lęku przed porażką, który zahamuje rozwój osobisty, braku zaradności i braku wiary w swoje możliwości. Zarówno wyręczanie, jak i stawianie zbyt restrykcyjnych wymagań może u dziecka wzbudzić poczucie niekompetencji:

„Pacjenci wykazujący ten schemat często czują się bezradni i nie są w stanie radzić sobie z codziennymi zadaniami bez pomocy innych ludzi. Jest to typowa cecha osób cierpiących na zależne zaburzenie osobowości. Niektórzy pacjenci przyznają, że w dzieciństwie musieli stawiać czoła wymaganiom, które ich przerastały. (…) Inna grupa z tym schematem to osoby, które twierdzą z kolei, że rodzice wymagali od nich zbyt mało. Zamiast pomóc nastolatkowi rozwijać autonomię opiekunowie nie pozwalali mu odejść i wciąż wyręczali go w codziennych czynnościach, nie wyznaczając dziecku żadnych obowiązków.” A. Arntz, G. Jacob

Nie stawianie wymagań dzieciom jest proste – posprzątamy dom, jak się wyprowadzą i nie usłyszymy jęków, wymówek, a także krytyki. Uda się podtrzymać obraz idealnej matki, co podreperuje naszą samoocenę i poprawi humor. Pytanie na czym nam zależy – by dziecko podtrzymywało nasz pozytywny wizerunek, czy aby je wychować do samodzielności i odpowiedzialności?

Marta Szyszko

Na podstawie:

poczucie-wlasnej-wartosci

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments