niedoskonała mama

niedoskonała mama

wege fota 2
wywiady

Wegemaluch to moje drugie dziecko…

Zapraszam na rozmowę z Magdaleną Sikoń – założycielką pierwszego w Polsce portalu parentingowego o diecie wegetariańskiej. Dzięki petycji z inicjatywy Wegemalucha Instytut Żywności i Żywienia zmienił swoje wytyczne, uznając dietę bezmięsną jako pełnowartościową, być może wkrótce dania wegetariańskie zagoszczą w publicznych placówkach oświatowych. A to dopiero pierwszy rok działania portalu…

Skąd pomysł na stworzenie portalu o diecie wegetariańskiej?
Z potrzeby – chyba tak można napisać najogólniej. Oboje z mężem jesteśmy wege i dlatego jak się okazało, że zostaniemy rodzicami – oczywiste dla nas było, że nasze dziecko również nie będzie jadło mięsa.
W Sieci jest bardzo wiele miejsc, gdzie można znaleźć masę różnorodnych informacji na temat diety wegetariańskiej, ale ja chciałam wiedzieć kto mi doradza – i tu pojawiał się problem, bo Nick z założenia jest anonimowy.

wege fota 2

Chciałam stworzyć miejsce, gdzie na wybrany temat wypowiada się specjalista podpisany imieniem i nazwiskiem, to daje czytającemu możliwość „sprawdzenia” wiarygodności wypowiedzi. Na wegemaluch.pl  każdy artykuł ma autora przez co moim zdaniem portal jest wiarygodny. Oczywiście „przychylni” mogą podważyć doświadczenie i wiedzę osoby, ale przynajmniej wiedzą „o kim”  piszą,  a przecież od zawsze wiadomo, że najłatwiej komentować anonimowo, bo przedstawienie się z imienia i nazwiska wymaga odwagi.

Czym różni się wegetarianizm od weganizmu?
Uogólniając: wegetarianie nie spożywają mięsa i ryb, ale włączają do diety nabiał: jajka, sery, miód. Natomiast weganie obok mięsa i ryb odrzucają również nabiał i wspomniany wcześniej miód.

Jakie korzyści zdrowotne wynikają z wykluczenia mięsa z diety?
Korzyści jest bardzo wiele. Wegetarianie zdecydowanie rzadziej cierpią na otyłość, cukrzycę, osteoporozę, nadciśnienie tętnicze, czy nowotwory. Poza tym wyeliminowanie produktów pochodzenia zwierzęcego powoduje, że mamy większą świadomość tego, co jemy i jak jemy. Uczymy dzieci dobrych nawyków żywieniowych, co wiadomo – ma znaczenie i procentuje w dorosłym życiu.

wege fota 4

Czy istnieją badania, które potwierdzają, że nie spożywając mięsa, możemy dostarczyć organizmowi wszystkich, niezbędnych składników?
Oczywiście. Dobrze zbilansowana dieta wegetariańska i wegańska dostarcza i zapewnia organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych. To potwierdzają coraz liczniejsze badania nad wspomnianymi dietami, m.in. Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetyków, Towarzystwa Pediatrycznego oraz Żywieniowego (American Academy of Pediatrics, Canadian Pediatrics Association, British Dietetic Association).  Natomiast na polskim gruncie w 2010 roku takie badania zostały przeprowadzone między innymi przez Klinikę Pediatrii Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” . Z wynikami można się zapoznać na stronie wegemaluch.pl

Co poza względami etycznymi, przemawia za dietą wegetariańską?
Kwestia zdrowotna, o której napisałam wyżej.

Czy łatwo było stworzyć portal, kto Ci w tym pomógł?
Wegemaluch.pl tworzę z mężem. Każdą wolną chwilę poświęcamy, aby go dopracować. Na szczęście  wierzymy w to, co robimy, więc ogromne zmęczenie i przemęczenie przyjmujemy „na klatę”.
Myślę, że wierząc w sens swojego przedsięwzięcia, łatwiej jest je zrealizować. Na szczęście udało mi się znaleźć świetnych specjalistów, którzy chcą dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Pomysłów również nam nie brakuje.

Co mogłabyś doradzić mamom, które marzą o założeniu portalu, jakie trudności mogą napotkać i jak się z nimi zmierzyć?
Żeby wierzyły we własne siły. Żeby nie przejmowały się opiniami ludzi, którzy za życiowy cel przyjęły obrażanie innych i krytykują wszystko i wszystkich. Są ludzie, którzy wyznają zasadę, że dialog – czyli rozmowa nie istnieje, trzeba krzyczeć, bić – to wtedy istniejesz.  My się od tego odcinamy grubą kreską, zjednujemy sobie „lubiących” uśmiechem i życzliwością – dlatego jest ciężej. Ale w tym leży nasza siła i wszystkich innych ludzi, którzy w ten sposób chcą działać.

wege fota 3
Tworząc i prowadząc portal Wegemaluch uderzyła mnie jeszcze jedna rzecz. Byłam święcie przekonana, że ludzie prowadzący podobne inicjatywy, z ogromną chęcią będą chciały współpracować, ale się zdziwiłam. Nie ma współpracy. Niestety, w większości sytuacji to próba zniszczenia, obrażenia drugiej osoby, która odważyła się zrobić coś więcej. Jakim prawem? Przecież nie dostała pozwolenia, a nie daj los, jak na starcie się popełni błąd. Przestaje liczyć się wszystko, co robisz – bo i tak jest już jesteś napiętnowany i niszczony wszędzie, gdzie to możliwe.

Co lubisz robić w czasie wolnym?
Uwielbiam czytać książki, leżeć na podłodze z dzieckiem, psem i słuchać muzyki. Jak osiągam punkt kryzysowy, idę na spacer i zdarza się, że krzyknę sobie z całych sił. Żeby nie zwariować.

Czy prowadzenie portalu jest zajęciem łatwym do pogodzenia z macierzyństwem?
Nie jest łatwo. Portalowi poświęcamy każdą wolną chwilę i czasami pojawia się chwilowy kryzys. Ale wiem, że to kiedyś zaprocentuje i Wegemaluch stanie się miejscem cennych wege-eko informacji.
Gdyby nie Kaja, Wegemaluch.pl nigdy by nie powstał. To macierzyństwo sprawiło, że robię coś więcej, niż praca zawodowa.

Na czyje wsparcie możesz liczyć, jest ktoś, kto przejmuje Twoje obowiązki typowo matczyne?
Wsparciem i podporą dla mnie jest mój Mąż – Przyjaciel na dobre i na złe. Ale przyznaję, że ciężko oddać mi „pałeczkę” mamy. Dlatego jak trafiłam na Twoją stronę odetchnęłam z ulgą, bo czasami mam ochotę nie być zawsze i wszędzie, ale obok. Ale wyrzuty sumienia mnie zabijały. Może kiedyś „zmądrzeję”.

Twój sposób na chandrę?
Książka, muzyka, a wieczorem gorąca kąpiel z cudownie pachnącym płynem. Ostatnio przypomniałam sobie, że kocham tańczyć, więc jak Kaja pójdzie spać, poruszam ręką i nogą. Wygląda to jak początkujący break-dance, ale czuje się świetnie (śmiech).

Stauweiher Park

Dziękuję za rozmowę, jestem pełna podziwu i życzę sukcesów!

Rozmawiała: Marta Szyszko

Wywiad został opublikowany w lutowym wydaniu Naszych Szkrabów, zapraszamy do lektury:

okładka NS

Comments

comments