Weekend w innym mieście pozwala spojrzeć na pewne sprawy z dystansu. Z podróżą, jak z upiciem się na smutno – nie zawsze uwypukla to, co byśmy chcieli.

Poznań, pod osłoną nocy i miłosnych przebojów sączących się z każdego zakątka, wydobył ze mnie tęsknotę za porozumieniem dusz, romantyzmem, budowaniem napięcia, nieustannym zdobywaniem i staraniem się o czyjeś względy, rozmowami do rana, a nie jedynie odhaczaniem dnia wedle rygorystycznego i przewidywalnego scenariusza: ty po dzieci, ja po zakupy, a po drodze wynieś śmieci.

Weekend bez rodziny uświadomił mi, że przed nimi, a któregoś dnia po nich, istniało i będzie istnieć jakieś życie. Głód kultury i czegoś więcej, niż przewidywalnych dni, po których następują przewidywalne wieczory, został rozbudzony i zaspokojony.

IMGP8922

IMGP8711

Z pogłębionej analizy bilansu dojrzałych życiorysów, wydobywa nas głos podlotki o charakterystycznych ustach, podkreślonych purpurą i ciemnej oprawie oczu:

– może mają panie ochotę iść na spektakl? Mam bilety do oddania…

– a co grają?

– Samobójcę.

– Zabiła nas pani trafnością tej propozycji.

??????????????????????

Łatwiej zamówić hamburgera w food tracku, niż nasycić duszę. Wygłodniałą po latach spędzonych w kuchni i w pieluchach, na placach zabaw, w towarzystwie nabuzowanych pań domu, które w kółko wałkują te same tematy, oczekując zrozumienia, wsparcia, a przede wszystkim podchwycenia tematu, na który wszystko już zostało powiedziane.

IMGP8791

IMGP8793

kawiarenka poznań

Podróż sprawia, że nie jesteś panią z wózkiem, ani z parką dzieci, które prowadzisz za rączkę – do sklepu i przez życie, stajesz się kobietą wolną, zyskujesz przestrzeń, która na co dzień łapczywie pochłaniana jest przez opasłą listę niezbędnych sprawunków. Nagle możesz leżeć brzuchem do góry i nie liczyć minut, nie stresować się, że właśnie trzeba odebrać dziecko z przedszkola. Bez żadnych ceregieli stawiasz wreszcie siebie na pierwszym miejscu, nikt nie robi Ci z tego tytułu wymówek. Ani nawet Ty sobie już ich nie robisz.

poznań rynek

Wiesz, że to nie będzie trwało wiecznie i właśnie dlatego jak najszybciej to powtórzysz, by nie oduczyć się siebie, by nie zagłuszać wewnętrznego głosu, by nie działać rutynowo, bo przecież nie jesteś jeszcze na emeryturze, a tej mentalnej nie masz powodu sobie fundować.

W pociągu przede wszystkim jesteś pisarką, anonimową kobietą z książką, która możesz opchnąć paczkę chipsów i przeglądać zdjęcia z rynku, a to uczucie warte powtórzenia…

fotografowanie w poznaniu

???????????????????????????????

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments