niedoskonała mama

niedoskonała mama

relacje
przemyślenia psyche

Co utrudnia nam budowanie zdrowych relacji? 4 pułapki

„Nie można stworzyć związku, jeśli się nie umie umie powiedzieć „nie”, jeśli się tylko ulega innym i szuka ich zadowolenia.”  H. Cloud, J. Townsend

Co utrudnia nam budowanie zdrowych relacji? 4 pułapki

Brak granic

„Ludzie mający poczucie własnej odrębności biorą odpowiedzialność za to, co należy do nich, i nie zawłaszczają tego, co nie jest ich.”  H. Cloud, J. Townsend

Branie odpowiedzialności za siebie oznacza nie dźwiganie jej za innych, nie wyręczanie, nie sprzątanie po nich. To pozwalanie innym być tymi, kim są. Niewdawanie się w zbędne dyskusje. Taka postawa przywraca wolność, szczęście, beztroskę wewnątrz nas, nawet jeśli na zewnątrz zawirowania. Można zachować wewnętrzną radość i szczęście niezależnie od tego, na jaką próbę cierpliwości jesteśmy wystawiani przez innych.

Dlaczego umiejętność wyznaczania granic jest tak ważna w zdrowej relacji?

„Są one (…) emocjonalnymi „wyznacznikami własności”. Mówią nam, gdzie kończy się nasze „terytorium”, a zaczyna innych. Pomagają zachować dobro wewnątrz nas, a zło na zewnątrz. Bierzemy odpowiedzialność za to, co jest nasze, a nie za to, co należy do innych.”  H. Cloud, J. Townsend

Zrywanie relacji przy pierwszym rozczarowaniu, co naraża na izolację

Robienie tego, co nieprzyjemne, ale słuszne daje szczęście. Bo dzięki naszej miłości i cierpliwości możemy skruszyć serce innych i sprawić, że też zapragną wrócić na dobrą drogę. Ucieczka od tego, co nieprzyjemne to droga na skróty, która zawsze będzie gdzieś z tyłu głowy-może powinienem był postąpić inaczej? Bardziej myśleć o innych, a nie jedynie o chronieniu siebie?

„Gdy znamy siebie samych, możemy nosić własne ciężary i wiemy, że trzeba pomóc w dźwiganiu ciężarów innym.”  H. Cloud, J. Townsend

Wiemy, że gdy zobaczymy się z kimś, prawdopodobnie spotka nas kolejna przykrość, a jednak nie rezygnujemy z tej osoby, próbujemy do niej dotrzeć, by się opamiętała lub pokazujemy, że jesteśmy blisko i kochamy, mimo że to dla nas bolesne i trudne. Łatwo jest kochać tych, którzy nas kochają i być miłym dla tych, którzy dla nas są mili. Ale prawdziwie wyzwanie to kochać trudnych, zagubionych, nieszczęśliwych ludzi bezinteresownie. I jeśli trzeba wybaczać im o jeden raz więcej, niż oni nas ranią.

Najczęściej brakuje nam tolerancji dla błędów innych, gdy mamy się za kogoś wyjątkowego, gdy cechuje nas roszczeniowość, poczucie wyższości i mamy wygórowane oczekiwania.

„Gdy ktoś uważa, że coś mu się należy, to wymaga też od innych szczególnego traktowania. Zamiast wdzięczności za to, co nam daje każdy dzień, wciąż domagamy się więcej i więcej. (…) nie czujemy się kochani, jeśli nie jesteśmy w centrum zainteresowania, mamy poczucie straty, gdy nie jesteśmy dla innych kimś wyjątkowym, sądzimy, że ludzie nie traktują nas z takim szacunkiem, na jaki zasługujemy. Wszystko to niszczy poczucie bezpieczeństwa, ponieważ żaden człowiek nie może spełnić tych żądań! Niemożliwe jest kochanie osoby, której wciąż coś się należy, gdyż drobne potknięcie, brak empatii czy zrozumienia sprawią, że relacja legnie w gruzach. Osoba taka musi być cały czas słuchana i rozumiana, a jeśli tak nie jest-czuje się zraniona i skrzywdzona. Konsekwencją tego jest izolacja.”  H. Cloud, J. Townsend

Pobłażliwość

Czasem dobrze się wycofać na jakiś czas, by ktoś mógł przemyśleć swoje zachowanie i zdał sobie sprawę, że na takich zasadach nie będzie miał do nas dostępu, by zostawić odpowiedzialność za siebie w jego rękach. To stanie się okazją do ćwiczenia pokory, być może przestraszy się, że jeśli nadal będzie tak postępował, może nas stracić, a przynajmniej przekona się, że nie może liczyć na kolejne przysługi.

„Gdy się zmienisz, także ludzie wokół ciebie zareagują i się zmienią-w ten sposób zostaną przełamane wzorce zachowania, które sprawiają, że jesteś uwięziony w niebezpiecznych relacjach.” H. Cloud, J. Townsend

Czekanie aż ktoś się zmieni, jeśli my nie zmieniamy postawy względem niego, to oszukiwanie się i bierność, które pogłębiają problem i nie doprowadzą do uzdrowienia. Czasami najlepsze, co możemy zrobić, to nie dać komuś tego, na co liczy, nawet jeśli my sami chcielibyśmy to zrobić, żeby było miło. Miłość to często robienie czegoś, co początkowo wydaje się przykre, trudne i niekorzystne, a zaowocuje po czasie.

„Mamy nadzieję, ale to jest nadzieja, która rozczarowuje. Używamy jej, aby obronić się przed prawdą o kimś, kogo kochamy. Nie chcemy zaakceptować smutnej prawdy, że on się nie zmieni. A wiec mamy nadzieję. (…) Sądzimy, że jeśli pokażemy jej błędy, zaszantażujemy emocjonalnie lub się zdenerwujemy, wtedy ona się zmieni. (…) Taki rodzaj nadziei nie pojawia się nagle. Zazwyczaj jest to wpisany w nas schemat, który nie pozwala stawić czoła smutkowi i rozczarowaniu. (…) Zmierzenie się ze smutkiem jest trudne, gdyż przerzuca odpowiedzialność na nas. Pozornie łatwiej jest bronić się przed odpowiedzialnością i liczyć na to, że druga osoba się zmieni. Musimy się nauczyć nie oczekiwać takiej przemiany.” H. Cloud, J. Townsend

Wystarczy powiedzieć raz, co nam nie odpowiada, jeśli druga osoba nic sobie z tego nie zrobi, czas wyciągnąć konsekwencje i pokazać, że szanujemy siebie na tyle, by na coś się nie godzić.

„Odrzucanie rzeczywistości oznacza w gruncie rzeczy ugrzęźnięcie w tym, co jest, i brak szans na lepszą przyszłość. Fałszywa nadzieja jest jednym z najczęściej spotykanych mechanizmów obronnych, które niszczą nasze życie.” H. Cloud, J. Townsend

Ucieczka z relacji w planowanie działań, brak bliskości

Chorobliwa zadaniowość nie zostawia miejsca na bliskość, otwartość i spontaniczność, zakorzenienie w chwili obecnej, które są konieczne dla budowania głębokich relacji.

„Wyciągnęła z torebki długą listę: „To jest lista, na której wyliczyłam wszystko, w co się zaangażowałam w ciągu ostatnich kilku miesięcy. I nic się nie wydarzyło.”
Przeczytałem listę, która wyglądała mniej więcej tak:
-lekcje tańca (…)
-sport: żeglarstwo, jazda na rolkach, golf, tenis
-muzyka: opera, muzyka współczesna, lekcje gry na fortepianie
-sztuka: ceramika i zwiedzanie muzeów (…)
-kariera: ciągły rozwój, studia wieczorowe (…);

Linda zapytała: „Dlaczego się uśmiechasz?”. Nie zwróciłem na to uwagi. Odpowiedziałem: „To dla mnie ważna chwila. Nigdy nie spotkałem prawdziwej kobiety renesansu”. (…) Lindo, to jest najpełniejsza, najbardziej wyczerpująca i najobszerniejsza lista, jaką widziałem. Nie wyobrażam sobie, jak w ogóle jesteś w stanie zwlec się rano z łóżka. Ale to wszystko nie rozwiąże twojego problemu. Twoje liczne aktywności są ważne, mogą dać ci szansę rozwoju i pomóc ci w życiu, ale każda z nich jest czynnością, a nie relacją. (…) relacja to nie jest zadanie do wykonania. Ma łączyć, a nie być zrobiona.” H. Cloud, J. Townsend

Marta Szyszko

na podstawie:

dlaczego inni nas obwiniają

Przeczytaj także:

Comments

comments

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o