Jesteś mistrzynią zrzucania swoich sukcesów na karb zewnętrznych okoliczności? Ktoś cię zatrudnił? Farciaro, to na pewno kwestia przypadku, a nie twojego niesamowitego wkładu w rozwój firmy. Ktoś wykupił u ciebie reklamę? Z pewnością nie wartość twojej strony o tym zadecydowała, ale…. Przypadek.

To cecha kobieca. Zaniżamy swoją wartość rynkową, boimy się wyjechać z grubej rury: – za mniej niż 100 zł tekstu nie napiszę, choć to pozwoliłoby wreszcie odetchnąć finansowo. Ostatnią osobą, której przypisujemy swoje sukcesy, jesteśmy my same.

I jeszcze to kolosalne poczucie winy, gdy wreszcie zajmujesz się sobą. Mówi się, że kobieta to taka istota, która zajmie się sobą dopiero, gdy wszystkim naokoło zrobi kanapki. Nie przyjdzie ci nawet do głowy, by wstać rano i rozpocząć dzień od zrobienia czegoś z myślą o sobie, bo tam już czeka kolejka do obsłużenia.

„Niezależność daje poczucie panowania nad życiem. Siły, sprawczości. Podnosi samoocenę, zachęca, by iść do przodu, rozwijać się. Czasem należy odłożyć na bok swoje potrzeby, by być dla bliskich, ale świadomie i dobrowolnie. Niezależność to możliwość decydowania o sobie. Świadomość, co jest dla nas dobre, czego chcemy, umiejętność określenia celów życiowych. I co ważne, odróżnienia ich od tego, czego oczekują inni.” Twój Styl 1/2016

To twoje błędy i porażki, które nie zniechęciły cię do działania, doprowadziły cię do punktu, w którym jesteś teraz. I otworzyły perspektywy, które nie mają limitu. Wszak: „porażka oznacza, że pora coś zrobić inaczej.”

Kiedy odchowałam już dzieci, pierwszą moją myślą było – no to, co – kolejne? Wstrzymałam się. Wybrałam zmierzenie się z samą sobą, wzlotami i upadkami na łonie własnej firmy. Każdy prztyczek w nos odczytywałam jako podwójną porażkę. Pieluchy miałam opracowane, prowadzenia firmy dopiero się uczyłam. Dziś jestem dumna, że zdobyłam się na zawodowy rachunek sumienia. Oswoiłam dorosłość. Zamiast bać się przyszłości, kreuję ją coraz bardziej świadomie.

„Kiedy wypadamy z rynku pracy pojawia się poczucie, że świat pędzi i już go nie dogonimy. Wówczas przedłużające zajmowanie się dziećmi może powstrzymywać przed konfrontacją, rywalizacją, poszukiwaniem swojego miejsca. W sytuacji gdy kobieta siedzi w domu z dziećmi, pojawia się kilka problemów. Na przykład brak zabezpieczenia finansowego i emerytalnego. W momencie, kiedy dzieci się usamodzielnią, kobieta i tak stanie przed pytaniem, co zrobić ze swoim życiem.” Twój Styl 1/2016

„Wątpliwości będą ci towarzyszyć zawsze, bo to one ostrzegają i wskazują inne rozwiązania”.

Przybij sobie pionę, kobieto. W życiu nie ma przypadków. Czasem może coś się złożyć dobrym trafem w zgrabną całość, ale w większości sama sobie wszystko zawdzięczasz. Jeśli ktoś ci płaci, to doskonale wie za co.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments