niedoskonała mama

niedoskonała mama

kaboompics.com
Freelance

Telepraca bez lukru

Plan jest taki – zgarniam dziecko o 15 z przedszkola, sprzątam mieszkanie na wysoki połysk przed jutrzejszym wywiadem (badanie o telepracy), ewentualnie, jak się uda, coś popracuję. Macierzyństwo wciąga mnie w wir szczebiotaniem córki – mamo, pamiętaj o zeszycie. Podając go, wręcza mi zaproszenie urodzinowe z dzisiejszą datą. Impreza zaczyna się za dwie godziny, a dziecko nie przyjmuje odmowy, nie można zrobić przykrości przyjaciółce, pomyśli, że jej nie lubi. Czyli problemy pierwszego świata i nagła zmiana scenariusza.

Prezent, kiecka i lądujemy w sali zabaw. Trochę nie wypada podczas small talk z rodzicami, których widzę pierwszy raz na oczy, ostentacyjnie wyjąć laptopa i zabrać się do pracy. I kto powiedział, że freelancer nie ogląda ludzi, że ma czas na snucie przemyśleń, że jest no lifem? Bzdura!

Szybko orientuję się, że jako blogerka – copywriterka żyję na nieco innej planecie i gdybym spytała, kto czytał ostatni tekst Kominka, ludzie byliby przekonani, że siedzę w wystroju wnętrz. Tematy chodziły wokół kiepskiego wynagrodzenia w Tesco, dla kogoś marne 2100 do łapy, to i tak więcej niż mi się zdarza zgarniać. Tylko im kręgosłup siada, mi przed kompem też zacznie. I jak dziecko chore, to na zwolnienie, bez problemu. Ja nie mogę się doprosić, by czterolatka wcisnęli do przeludnionej grupki przedszkolnej, a na prywatne mi szkoda i jego też oczywiście szkoda, bo nie ma jak z mamą, więc co za różnica czy jedno skacze po głowie, czy dwoje napawa się swoim towarzystwem? Zwolnienia na chore dziecko mnie nie dotyczą.

Dziś oglądałam odcinek na DD TVN, była debata na temat kiepskiej sytuacji matek, bo nic nie mogą ugrać w sejmie, a państwo nie chce im płacić za wychowywanie własnych dzieci, za to niani z urzędu już tak. Zrozumiałam, że mam prawo być zmęczona. A jutrzejszy wywiad będzie interesującym badaniem, bo w koszulce „Chujowa Pani Domu” przyjmę interesanta do zapuszczonego mieszkania, z synem uczepionym u nogi, który być może nie pozwoli nam zamienić w spokoju dwóch zdań. Będzie samo życie, bez lukru, bez zapachu Vanisha i Cifa. Tak matki pracują w domu, ze wsparciem czy bez, jak komuś zależy znajdzie sposób.

Marta Szyszko

Comments

comments

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o