Multimedialne nośniki rozrywki coraz częściej angażują uwagę naszych pociech. Pstryk i telewizyjna bajka przejmuje opiekę nad maluchem. Nie pobrudzi się od tego stół, na ścianie nie wylądują ślady kredek, meble też są bezpieczne. Czy to oznacza, że tablet wyprze kolorowankę i zestaw kredek? Głęboko wierzę, że nie, jest kilka powodów, dla których warto narazić się na bałagan:

muza 4

Trening motoryki małej

Smyranie po ekranie to jednak nie to samo, co operowanie kredką tak, by nie wyjść poza kontury kolorowanki. Nośniki multimedialne coraz częściej prowadzą do opóźnienia pojawienia się kolejnych etapów rysunku u dzieci. Dwulatek chwytem małpim produkuje bazgroty, ale sporym wyzwaniem okaże się chwyt szczypcowy oraz kontrolowane ruchy. Im częściej będziemy dawać dziecku okazję do niepozornego rysowania, tym lepiej opanuje tę czynność i pewniej będzie czuło się w przedszkolu na zajęciach plastycznych.

Trening koncentracji

Coraz większą bolączką nauczycieli jest brak zdolności koncentracji u uczniów. Niestety grające, migające i multiaktywne bajki, a pani nauczycielka, to ogromny rozdźwięk dla dziecka. Choć niektóre szkoły dysponują pomocami multimedialnymi, warto przyzwyczajać dziecko do kredek i papieru.

 

muza 2

Pole dla wyobraźni

Mimo, że zwykła kolorowanka nie przykuwa uwagi tak, jak postać na ekranie telewizora lub monitora, to właśnie jest jej największa zaleta – pozostawia pole do rozwoju wyobraźni.

Zdrowie

Kolorowanki w przeciwieństwie do smartfonów, laptopów i telewizorów nie wydzielają pola elektromagnetycznego, którego wpływ na dzieci nie jest do końca przebadany.

Wspólny czas

Kolorowanka z wierszykami, poleceniami, naklejkami to pretekst by pobyć razem. Nie zapominajmy o tym w dynamicznej rzeczywistości, głównym towarzyszem dziecka nie powinna być postać z kreskówki.

muza 7

Marta Szyszko

Za nadesłane kolorowanki dziękuję Wydawnictwu MUZA

zwierzatka-2-latek-rysuje

logo muza

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments