niedoskonała mama

niedoskonała mama

zebranie rodzicielskie
społeczeństwo

Subiektywny przegląd rodziców na przedszkolnych zebraniach

Gwiazda

Marka na wysokości biustu świeci się na złoto, dłonie starannie wypielęgnowane, jakby nie wiedziały co to zlew pełen naczyń, make up jak od wizażysty, a może permanentny? Gwiazda chce być w centrum zainteresowania. Bo ona jedzie w ciepłe kraje i nie rozumie co to za problem złożyć się na choinkę do sali, raptem 200 zł, a jak wszyscy się złożą, to już w ogóle, jak splunąć. Ona chętnie weźmie numer do Taty z trójki klasowej.

Żartowniś

Tata z trójki klasowej regularnie przerywa wypowiedź nauczycielek i okrasza je stosownymi komentarzami. Nauczycielka: – Drodzy rodzice, proszę przynosić książki każdego dnia, a dzień zabawek jest tylko w poniedziałek. Dzieciom czytam zawsze po obiedzie, tylko potrzebuję czasu, zanim wszystkie książki oblecimy. Żartowniś: – Dobrze, Pani Madziu, to ja przyniosę następnym razem Trylogię.

Typy rodziców porozumiewają się między sobą, a wtedy to już mieszanka wybuchowa… Gwiazda: – A tak w ogóle, to ja nie mam do Pana telefonu (wyjmuje śmigający smartfon dłonią obwieszoną złotem), proszę mi podać… – Żartowniś: – Ale pani bezpośrednia, ale nie wiem co na to moja żona.

Frustrat

Co pani mi tu wypisuje, że moje dziecko nie potrafi powtarzać dźwięków w wygłosie i znaczka nie odwzorowało jak trzeba, ja swojego dziecka nie znam, ja?!

Rodzic incognito

Mechanicznie przytakuje, nie zgłasza roszczeń, przysypia tudzież gapi się przez okno lub bawi smarfonem pod mikro stolikiem i boi surowego wzroku pani przedszkolanki. Na sam zapach kuchni przedszkolnej i widok mało designerskich kafelków w kiblach, które pamiętają jego własne dzieciństwo, dostaje biegunki. Odruch Pawłowa.

Zabiegany

Wpada spóźniony i czatuje przy drzwiach, żeby wyskoczyć jak z procy, gdy zebranie dobiegnie końca. Poirytowany spogląda na każdego, kto wydobywa jakiekolwiek zbędne słowo lub rozpoczyna osobiste wycieczki. Anegdotki o tym, co powiedziało dziecko, w ogóle go nie obchodzą. Cieszy się w duchu, że jego syn był na tyle roztropny, by nie zgłosić się na jakieś durne jasełka, jeszcze musiałby na próby z roboty się urywać. Nie można tych wiadomości rozesłać mailem lub zorganizować zebrania online? Kto dziś ma czas na spotkania integracyjne, woli korpo wyjazdy integracyjne, lepszy standard i darmowy alkohol. Zebranie to jak rozrywka dla klubu emeryta.

Odnoszę wrażenie, że typ rodzica koreluje z pradawnym typem ucznia, bo przecież z absurdów polskiego systemu oświaty leczymy się do końca życia i dostosowujemy w miarę możliwości.

*badania dokonano w przedszkolu państwowym

A Ty którym typem jesteś?

Marta Szyszko

Comments

comments