Zarówno kontrolująca jak i narcystyczna matka projektują własne niezaspokojone potrzeby i ambicje na swoje córki, lekceważąc ich pragnienia i potrzeby. Są perfekcjonistkami na każdym kroku, także jeśli chodzi o ich córki. Pragną podziwu i chcą być rozchwytywane, córka ma być piękna, zaradna życiowo, jest traktowana jako życiowy projekt matki. Jeśli córka nie reprezentuje odpowiednio matki przed innymi, traci jej akceptację, jest dla matki powodem do wstydu.

Kryteria matki – np. o pełnieniu prestiżowego zawodu (w czasach, gdy modny staje się freelancing) lub gustownego domu, urządzonego na bogato (w czasach gdy wiele ludzi opowiada się za minimalizmem bardziej niż za konsumpcjonizmem), nie mają nic wspólnego z tym, co faktycznie jest wartościowe, a przede wszystkim z tym, czego potrzebuje i pragnie córka.

To jak oczekiwanie od artystki, że będzie twarda, będzie pięła się po szczeblach kariery, nie dla każdego konkretna ścieżka jest odpowiednia. Nie każdy musi być tytanem pracy:

„Nie cenią w ludziach innych cech niż twardość i wytrzymałość. A warto pamiętać, że na drugim końcu skali jest (…) wysoka wrażliwość. Ludzie nią obdarzeni często słabiej radzą sobie z trudnymi sytuacjami, ale są kreatywni, pomysłowi, dostrzegają detale, które innym umykają. I to jest wartość potrzebna w życiu, w firmach i w społeczeństwie.” (Anna Syrek-Kosowska)

Matka kontrolująca wysyła córce przekaz: „Beze mnie sobie nie poradzisz”. Nie  zostawia córce przestrzeni na samodzielnie myślenie, działania, uczucia i na bycie sobą. W dorosłości córka nie wie, kim jest, musi odkryć siebie. Matka kontrolująca żywi przekonanie, że bez jej interwencji życie dziecka okaże się katastrofą, że bez jej pomocy dziecko „pójdzie na dno”. Kontrolująca matka nie chce zostawiać losu dzieci ślepemu trafowi.

Dla matki narcystycznej liczy się tylko to, jak wypada się przed innymi, a nie to, czy dziecko jest szczęśliwe. Matki potrzeby są zawsze w centrum uwagi, dziecko jest jej potrzebne, by robić na innych wrażenie. Jego pragnienia i potrzeby są ignorowane. Jeśli dziecko dobrze wypada i pomaga jej tworzyć nieskazitelny wizerunek, otrzyma uwagę i wsparcie oraz troskę, których tak bardzo potrzebuje. Jeśli działa po swojemu wbrew jej wizji, zostanie wykluczone lub zredukowane do roli kozła ofiarnego. Im lepiej córka spełnia oczekiwania narcystycznej matki, tym bardziej może liczyć na pozory miłości, pozory, ponieważ jest ona wydzielana pod pewnymi warunkami i łatwo można ją stracić, prawdziwa miłość jest bezwarunkowa. Córka często żyje w rozdarciu między samorealizacją, a wypełnianiem oczekiwań matki, by zasłużyć na jej miłość i akceptację.

Jaki ślad w życiu córki zostawia po sobie kontrolująca i narcystyczna matka?

  • Lęk córki przed bliskością

Córka unikająca bliskości drwi z ludzi tworzących zażyłe związki, którzy wydają się jej być zbyt zależni od innych. Jest dumna ze swojej siły, niezależności. Córka może pragnąć bliskości, ale lęk przed odrzuceniem odwodzi ją od prób poznania kogoś i wejścia na głębszy poziom relacji. Wrogo nastawiona, nieprzychylna matka uczy dziecko nakładania pancerza, unikania bycia w centrum zainteresowania.

  • Problem z rozpoznawaniem i wyrażaniem uczuć, brak świadomości, kim się jest, czego się pragnie

Córka jest przez matkę postrzegana przez pryzmat tego, co robi, a nie, że jest. Dziecko czuje się niezrozumiane przez matkę, ale żeby nie cierpieć, ochronić jej pozytywny obraz, odcina się od swoich uczuć i spostrzeżeń. Pogrzebuje swoje autentyczne ambicje i pragnienia dla dobra relacji z matką.

  • Wybierają na partnerów mężczyzn kochających je warunkowo, jak matka

Córka wzrasta w przekonaniu, że jej relacja z matką odzwierciedla relacje każdego człowieka ze światem. Myśli, że to, co dzieje się w jej domu, dzieje się we wszystkich innych domach. Powiela ten wzorzec relacji bycia upokarzaną i spychaną na margines, a także zabiegania o każdy skrawek uwagi. Córki narcystycznych matek żyją w lęku, że jeśli nie będą spełniać oczekiwań drugiej połowy, zostaną odrzucone. Żyją w iluzji, że od tego, co robią zależy, czy są warte miłości. Sukcesami próbują zasłużyć na miłość.

Jeśli ktoś cię krytykuje i nie wspiera, nie licz na to, że po spełnieniu jego oczekiwań zacznie być kochający i życzliwy. Nie stać go na to, niezależnie, co zrobisz, a krytyka nie jest zasłużona. Znajdzie do niej nowy powód, a ty, próbując spełnić jego oczekiwania, stracić cząstkę siebie.

Córki matek kontrolujących i narcystycznych wątpią w siebie, mimo osiągania kolejnych sukcesów. Często też usprawiedliwiają swoje matki, próbując zachować ich pozytywny obraz: sama miała trudne dzieciństwo, może była oschła, ale miała dobre intencje i wielkie serce, tak naprawdę chciała dobrze, po prostu nie zdawała sobie sprawy, że mnie rani. W ten sposób trudno im nie tylko uznać swój ból, ale też tworzyć szczerą i autentyczną więź z matkami. Przy nich wciąż są ofiarami manipulacji, muszą liczyć się z ciągłym zaprzeczaniem faktom. Zdarza się, że wciąż próbują „zapracować” na miłość i akceptację.

Wyzwolenie przychodzi wraz z zaakceptowaniem przeszłości i tego, że matka nie była zdolna do innej więzi, zamiast oczekiwania na jej zmianę i odkupienie win, bo to prawdopodobnie nie nastąpi:

„Bardzo prawdopodobne, że jej matka już się nie zmieni, chyba że w jej życiu wydarzy się coś przełomowego lub pójdzie na terapię.” Jacqui Marson

Nie staraj się wymuszać na innych ludziach, by zachowywali się zgodnie z twoimi oczekiwaniami. Pozwól im być, kim są i pozwól sobie być, kim jesteś. Nie uzależniaj swojego szczęścia od cudzej zmiany. Uzależnij je od swojej zmiany.

Marta Szyszko

Na podstawie:

https://www.psychologytoday.com/blog/tech-support/201709/is-your-mother-narcissistic-or-controlling?utm_source=FacebookPost&utm_medium=FBPost&utm_campaign=FBPost

Twój Styl, październik 2017

„Bycie miłym to przekleństwo” Jacqui Marson, wyd. Muza

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments