Jak rozpoznać zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne u dzieci?

Jak rozpoznać zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne u dzieci?

Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne może objawiać się w postaci częstego mycia rąk przez dziecko w obawie przed zarazkami i chorobą, którą może wywołać dotknięcie brudnego przedmiotu. Może też polegać na wielokrotnym sprawdzaniu, czy drzwi do mieszkania są zamknięte po wyjściu do szkoły i obawie, że nie, nawet po kilkukrotnym upewnieniu się, że klucz w drzwiach został przekręcony. Czynności natrętne wywoływane są przez myśli lękowe (zwane obsesjami), które powodują cierpienie psychiczne, niepokój, choć dziecku obiektywnie nic nie zagraża.

Jak rozpoznać zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne u dzieci?

„Objawy OCD obejmują nawracające i wywołujące cierpienie psychiczne obsesje i kompulsje (myśli i czynności natrętne), u dzieci skupiające się zazwyczaj w temacie brudu lub zarazków, lęku przed wyrządzeniem krzywdy sobie bądź innym, konieczności skrupulatnego i zrytualizowanego mycia, sprawdzania, liczenia, układania, porządkowania, dotykania, wielokrotnego czytania i przepisywania czy wykonywania rytuałów umysłowych takich jak wielokrotne modlenie się i liczenie.” J. Piacentini, A. Langley, T. Roblek

Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne u dzieci mają miejsce wtedy, gdy myśli i natrętne czynności zajmują minimum godzinę dziennie. Obsesje (natrętne myśli) powodują lęk, a kompulsje (czynności przymusowe) mają na celu zredukowanie lęku i dyskomfortu. Czynności kompulsyjne mogą nasilać się w przypadku sytuacji stresowej, nagłej zmiany lub choroby.

„Obsesje to takie myśli, wyobrażenia, pragnienia, uczucia lub doznania, które wywołują w tobie lęk, zaniepokojenie lub obrzydzenie. (…) mogą one dotyczyć tego, że coś jest brudne lub pokryte zarazkami, że coś złego przydarzy się tobie lub komuś innemu bądź po prostu, że coś jest nie w porządku, nie tak, jak powinno być. Ktoś, kto doświadcza takich myśli, często chce się ich pozbyć, wykonując jakąś czynność, na przykład często myjąc ręce, odliczając, powtarzając lub sprawdzając coś kilkukrotnie albo robiąc coś jeszcze innego, co pozwala mu poczuć się lepiej. Czasem pod wpływem takich myśli czy uczuć dzieci czują potrzebę wykonywania jakiejś czynności wielokrotnie i tak długo, dopóki nie poczują się „jak trzeba” lub „gotowe”.” J. Piacentini, A. Langley, T. Roblek

W praktyce wykonywanie czynności kompulsyjnych nasila lęk i powoduje, że stają się one coraz częstsze, a przecież nie zawsze można umyć ręce i dziecko, które w autobusie do szkoły zadręcza się, czy zamknęło drzwi, nie może czerpać ulgi z wykonania rytuału. Czynności kompulsyjne rozładowują napięcie i przynoszą chwilową ulgę, nie rozwiązują jednak problemu, jakim jest lęk przed czymś, co nie stanowi realnego zagrożenia. Czynności kompulsyjne mogą też negatywnie wpływać na relacje z rówieśnikami członkami rodziny.

„Weźmy przykład dziecka z obsesją dotyczącą zakażenia, które boi się dotknąć klamki w publicznej toalecie. Stres i cierpienie psychiczne związane z taką sytuacją wywołują u niego silną potrzebę umycia rąk (kompulsja). Jeśli owa kompulsja zostanie wykonana, uzyskana dzięki temu redukcja lęku wzmocni rytuał mycia rąk.” J. Piacentini, A. Langley, T. Roblek

Jak leczyć zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne u dzieci?

Terapia zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego polega na celowym wystawieniu dziecka na sytuację, która wywołuje w nim lęk lub obrzydzenie i doprowadza do pojawienia się czynności kompulsywnej. Jednak zadaniem dziecka jest powstrzymanie się od rytuału (jak mycie rąk, wielokrotne sprawdzanie). Wtedy przekona się, że nie spadły na nie konsekwencje w postaci choroby, a lęk zacznie ustępować. Terapia nosi nazwę terapii ekspozycji.

„Poznawczo-behawioralna terapia zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego opiera się na stopniowej ekspozycji z powstrzywaniem reakcji, która polega na systematycznym wystawianiu pacjenta na budzące jego lęk bodźce. (…) w miarę jak lęk słabnie, dziecko się przekonuje, że nie następuje to, czego się obawiało, czyli nie pojawiają się żadne konsekwencje niewykonania rytuału.” J. Piacentini, A. Langley, T. Roblek

Im częściej dziecko wykonuje rytuały, tym bardziej się one nasilają. Dzięki terapii uczy się pozbywać lęku i nieprzyjemnych uczuć bez konieczności wykonywania czynności kompulsyjnych.

„Jak uważasz, co by się stało, gdybyś w reakcji na myśl, jaka pojawiła się w twojej głowie, na przykład dotyczącą zabrudzenia się czy zakażenia, nie wykonał zwyczajowego rytuału, na przykład mycia rąk lub wytarcia przedmiotu? Zaburzenie kazałoby ci pomyśleć, że twój lęk będzie rósł i rósł bez końca. Tymczasem to nieprawda. Jak u większości innych ludzi twój lęk prawdopodobnie sam by zniknął, choć pewnie trwałoby to nieco dłużej niż wówczas, gdybyś wykonał rytuał. Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się, że chciałeś wykonać swój rytuał, ale nie mogłeś tego zrobić? Co się wówczas stało? Im częściej będziesz ćwiczyć przeciwstawianie się rytuałowi, tym głębiej uwierzysz, że nie dzieje się nic złego, i tym szybciej uczucie dyskomfortu zupełnie zniknie.” J. Piacentini, A. Langley, T. Roblek

Marta Szyszko

Na podstawie:

terapia-zaburzenia-obsesyjno-kompulsyjnego-dzieci-i-mlodziezy-podrecznik-terapeuty.1.1516184054terapia-zaburzenia-obsesyjno-kompulsyjnego-dzieci-i-mlodziezy-poradnik-pacjenta.1.1516184096terapia-zaburzenia-obsesyjno-kompulsyjnego-malego-dziecka-podrecznik-terapeuty.1.1517897863terapia-zaburzenia-obsesyjno-kompulsyjnego-malego-dziecka-poradnik-pacjenta.1.1517897906

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments