niedoskonała mama

niedoskonała mama

wywiady

Rozmowa z Ikimasą o zarabianiu na swojej pasji

Ikimasa, czyli Kamila rzuca etat, by zarabiać na pasji podróżniczej, co ją do tego skłoniło i czy tak „mało poważne” zajęcie jak blogowanie, może stać się źródłem utrzymania?

Jak to się zaczęło?

W maju usłyszałam o spotkaniach Latających Kręgów Trójmiasto, więc od razu zaczęłam szukać w necie informacji na ten temat, ale o samych Latających Kręgach informacji nie było, natomiast było o Latającej Szkole i o tym, że Agata wypuszcza kurs online od czerwca. Wcale nie miałam nadwyżki 250 zł w gotówce, żeby za ten kurs zapłacić, ale zdecydowałam, że muszę coś zrobić, zaprowadzić jakąś zmianę w swoim życiu, więc zapłaciłam, pomimo że jeszcze nie byłam na to gotowa.

Przerobiłam kurs wakacyjny, ale cały czas miałam wrażenie, że to jest trochę za mało, bo to właśnie na tym polega, że kiedy znajdziemy się na właściwej ścieżce to podejmujemy kolejne działania, które zbliżają nas do celu. I wtedy przeczytałam, że rusza ostatnia stacjonarna edycja Latającej Szkoły i to mnie zmobilizowało do opłacenia kursu i jeżdżenia przez trzy miesiące, co drugi weekend z Trójmiasta do Krakowa. Pamiętaj, że to było jesienią, kiedy jest nie za fajna pogoda i to wcale nie była za każdym razem taka super wyprawa. Ale zależało mi żeby na te zajęcia chodzić i nie opuściłam ani jednych zajęć. Poza ostatnim spotkaniem, które było już takie bardziej rekreacyjne – networkingowe, bo stwierdziłam, że już bardzo eksploatuję mojego męża, że on już jest po tych 3 miesiącach na tyle zmęczony, że mogę sobie to śniadanie networkingowe odpuścić. Wyjechaliśmy wtedy razem na rodzinny wypad. Potem w styczniu był ZLOT Latającej Szkoły i miałam szansę się pokazać szerszej publiczności ze swoim projektem.

Jaki był efekt tych warsztatów, wyszłaś po nich z gotowym pomysłem na biznes?

Tematykę miałam nieco inną na wakacyjnym kursie, biznes wtedy miał dotyczyć organizacji wyjazdów, typu City Break, czyli jedziemy na weekend do Amsterdamu i ja tam wszystko organizuję. Myślę, że do tego wrócę, natomiast teraz łatwiej mi zebrać dziewczyny, żeby zabrać je w Gorce, żeby one przyjechały do Trójmiasta, nad morze, gdzie chcę organizować warsztaty dla mam z córkami. Od czegoś trzeba zacząć. Małymi krokami. Wszystko w swoim czasie.

Pomysł na takie warsztaty dla mam z córkami wziął się z tego, że sama mam taką potrzebę, chciałabym gdzieś wyjechać z córką na tego typu warsztat, bo widzę, że wspólne wyjazdy bardzo zbliżają, wzmacniają się więzi rodzinne. Myślę, ze skoro ja mam taką potrzebę, to znalazłyby się kobiety, które też na taki wyjazd chciałyby pojechać.

W Latającej Szkole skoncentrowałam się na tworzeniu wizji biznesu online – oferowaniu swoich produktów w formie różnych narzędzi instruktażowych i informacyjnych o tym jak zacząć podróżować, jak wprowadzić podróż w swoje życie na tyle, by ona stała się naszym stylem życia. To będą e-booki, e-kursy, filmiki video i mp3, ja chcę korzystać ze wszystkich możliwych narzędzi. Im większa różnorodność, tym większy zasięg grupy docelowej: ktoś chętnie przeczyta artykuł lub e-book’a, a ktoś inny będzie wolał obejrzeć film.

Jak nakręcisz taki film?

Normalnie, kamerą, na początek zwykłą kamerą z komputera, jak będzie zainteresowanie, zainwestuję w profesjonalną kamerę, oglądałam wywiad z dziewczyną, która ma domowe studio kupione na Allegro – ekran i dwie duże lampy, sama się podświetla, również kręci filmiki o podróżach.

Kiedy zaczynasz?

Pierwszy wyjazd rusza w tym miesiącu, 20 marca jest wyjazd w Gorce, jedzie ze mną 11 kobiet, będziemy tam odrzucać wszystkie złe, zimowe nawyki, wszystkie rzeczy, które nas uwierają po to, żeby się poruszać, zdrowo odżywiać i rozwijać się na warsztatach dotyczących zmiany, jaką może przynieść podróżowanie i też na warsztatach z rozwoju osobistego.

Kto prowadzi warsztaty?

Ja, Kasia Kubit, która jest coachem, Agnieszka Majewska zrobi warsztaty z naturalnego żywienia, jedzie też z nami joginka – Ania Grabska (Siri Karta), która poprowadzi zajęcia z jogi i spacer medytacyjny do lasu.

Robiłaś biznes plan, obliczyłaś ile produktów musisz sprzedać, by wyjść na swoje?

Tak, w zależności od tego czy prowadzę warsztaty sama, czy z innymi osobami, mogę zarobić od 1500 zł na warsztatach wyjazdowych w Polsce przy współpracy z innymi, do nawet 10 tysięcy na wyjeździe do Japonii, jeżeli pojadę sama z grupą 10 dziewczyn. Jestem ostatni miesiąc na etacie, planuję na początek zarejestrować się jako bezrobotna i skorzystać z dotacji, biorę też udział w programie Biznes na start, który organizuje Gdańska Fundacja Przedsiębiorczości. Wybrani przedsiębiorcy wezmą udział w szkoleniach i warsztatach, mogą uzyskać dotację z Urzędu Miasta na rozpoczęcie swojej działalności, o ile biznesplan zostanie pozytywnie oceniony. Dotacja wynosi ok. 30 tysięcy, w zależności od tego, co się napisze we wniosku, można za te pieniądze kupić laptopa, aparat z dobrym obiektywem, jeżeli np. prowadzisz bloga. Ważnym aspektem jest preferencyjna stawka ZUS przez pierwsze dwa lata prowadzenia działalności – wysokości 200zł. Czyli Gdańska Fundacja Przedsiębiorczości wspiera drobne biznesy i pomaga im wejść w ten świat biznesu. Jest wsparcie – jak przygotować swój model biznesowy, jak opracować biznesplan, plan komunikacji w social mediach. Takich rzeczy nie wie się z ulicy, trzeba te informacje zdobyć.

Albo można też w praktyce je zdobywać, ale wtedy ponosi się ryzyko.

Tak, ale to zajmuje dużo czasu i jak jest potrzeba prowadzenia biura, w tym inkubatorze starter jest preferencyjna cena. Za niewielkie pieniądze można mieć swoje własne biuro i pracować poza domem.

To będę wpadać do Twojego biura!

Ale myślę, że w Warszawie też są takie inicjatywy.

Z tym, że ja już mam swój biznes.

Masz już swoją firmę otwartą?

Tak, od pół roku.

Koniec cz. 1

Zapraszam na drugą część wywiadu: http://niedoskonalamama.pl/ustal-priorytety-aktywne-zarabianie-na-blogu-wg-ikimasy/

rozmawiała: Marta Szyszko

Comments

comments

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Niedoskonała MamaBEATA REDZIMSKADorota Lipińska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dorota Lipińska
Gość

Bardzo ucieszył mnie ten wywiad, zwłaszcza, że miałam przyjemność być na wystąpieniu Kamili podczas ZLOTu Latającej Szkoły w styczniu. Podczas krótkiego wystąpienia, Kamila obudziła we mnie tęsknotę za podróżą i przygodą. Była bodźcem do zrobienia czegoś fajnego z rodziną. Po powrocie kupiliśmy bilety i już za miesiąc wyjeżdżamy wreszcie poznawać nieznane :)

BEATA REDZIMSKA
Gość

Z przyjemnoscia przeczytalam. Sama poszukuje poki co pomyslu na swoja wlasna dzialalnosc, dlatego chetnie podgladam innych i motywuje sie. Pozdrawiam serdecznie BEata