Podjęcie decyzji o zakończeniu formalnego związku jest okupione szeregiem trudnych emocji, zwłaszcza gdy nie dotyczy samej pary, ale dziecka będącego owocem związku.

 Jak twierdzi doktor Brazelton:

„Małżeństwa formalne, w których rodzice są nieszczęśliwi lub ciągle walczą ze sobą, nie stanowią lepszego rozwiązania, niż trwanie w związku na siłę, a niejednokrotnie jest to o wiele gorsze. Dorośli, którzy czują, że ich związek się rozsypuje, mają podstawowy obowiązek chronić swoje dzieci najlepiej jak potrafią, niezależnie od tego czy będzie to oznaczało dogadanie się i pozostanie w małżeństwie, czy rozwód.”

Na praktyce w szkole powszechnej pożaliła mi się uczennica: – Proszę pani, jestem głodna, nie dostałam dziś śniadania do szkoły, bo rodzice się kłócili czyj będzie telewizor po rozwodzie.

Wzajemna niechęć i narastające nieporozumienia, a także błędy komunikacyjne, które pierwotnie przyczyniły do rozpadu związku, nawet po ogłoszeniu rozwodu mogą doprowadzić do złączenia byłych partnerów wzajemną niechęcią i agresją na wiele kolejnych lat. Dziecko nierzadko staje się pionkiem w grze i kartą przetargową.

 „Gdy nastąpi rozwód, dorośli mogą odczuwać nie tylko złość, ale także lęk, niepokój i żałobę po zakończeniu związku, i trudno im będzie się skupić na potrzebach swoich dzieci, lecz nie mają innego wyjścia.”

Co czuje dziecko?

Jak opisuje doktor Brazelton, typowe w pierwszych latach po rozpadzie małżeństwa jest branie przez dziecko winy na siebie za taki obrót spraw. „Dziecko marzy, aby mieć obydwoje rodziców znów tylko dla siebie, choć relacje między nimi mogły być pełne napięć i stresogenne.” Wydaje mu się, że do rozwodu doszło dlatego, że zachowanie dziecka było niegrzeczne, a osiągnięcia szkolne za mało spektakularne.

Jak pomóc?

Wyjaśnić dziecku, że rozwód był spowodowany tym, że rodzice nie potrafili się porozumieć, że przestali być razem szczęśliwi, ale nadal oboje kochają dziecko i nic tego nie zmieni.

Jak dziecko postrzega konflikty między byłymi małżonkami? „Skoro przestali się kochać i pokłócili, może to spotkać również mnie, na przykład gdy będę niegrzeczny.”

Zostałem porzucony?

Dziecko przez pierwsze miesiące będzie tęskniło za dawnym domem, może zinterpretować wyprowadzkę jednego z rodziców jako porzucenie i obawiać się, że wkrótce spotka je to samo ze strony drugiego rodzica. W tym czasie może ujawnić się lęk separacyjny za każdym razem, gdy rodzic wychodzi z domu.

Dlatego…

Poinformuj dokąd idziesz i kiedy wrócisz, zapewnij, że będzie to nie później, niż o… a następnie wywiąż się z obietnicy. Jeśli z przyczyn niezależnych od siebie wiesz, że się spóźnisz, zadzwoń i uprzedź dziecko, a następnie wyjaśnij dlaczego nie udało ci się przybyć na czas. Ta sama zasada dotyczy rodzica, który wyprowadził się z domu:  „Odwiedziny nieobecnego rodzica upewniają dziecko, że nie stało się to, czego najbardziej się boi – nie zostało porzucone.”

„Jakikolwiek błąd czy niepoprawność w zachowaniu mogą wzbudzić lęk, że rodzić zechce się pozbyć dziecka. Rodzice powinni zapewnić dziecko, że nie musi dążyć do doskonałości.” Rodzic może się spodziewać, że dziecko będzie się zachowywać nad wyraz pokornie lub wręcz przeciwnie – prowokować. Choć z jednej strony należy wykazać wyrozumiałość, z drugiej to istotne oczekiwać przestrzegania wcześniej ustalonych zasad, co da dziecku poczucie, że ktoś jeszcze nad wszystkim panuje.

Spanie z rodzicem

„Po bolesnej separacji prawdopodobnie pojawią się problemy ze spaniem. Dziecko może chcieć spać z rodzicem, a osamotniony dorosły może ‘potrzebować’ dziecka. Dziecko musi mieć pewność, że rodzice poradzą sobie i przejdą przez ten kryzys oraz, że ono nie musi poświęcać swojej niezależności, aby zaspokajać ich potrzeby.” Dlatego jeśli dziecko spało samodzielnie, wskazane będzie zachować dawne nawyki. Brazelton zwraca uwagę, że dziecko, które ma nagle wypełnić lukę po drugim rodzicu może mieć w dorosłości problemy z własną tożsamością.

Problemy zdrowotne

Stres wywołany rozwodem rodziców może przyczynić się do spadku odporności, a więc zachorowań, przeziębień, które powinny ustąpić wraz z pojawieniem się nowej równowagi.

Inni członkowie rodziny

Brazelton kładzie również nacisk by nie obciążać starszego dziecka rolą brakującego członka rodziny, który ma się odtąd zaopiekować pozostałymi, to zbyt duże obciążenie.

Wskazane jest wsparcie innych członków rodziny, którzy do tej pory pełnili ważną rolę w życiu dziecka – pole do popisu mają dziadkowie, ciocie i kuzyni, którzy będą żywym dowodem na to, że rozpad małżeństwa nie zmiata z powierzchni ziemi pozostałych relacji.

Opracowała: Marta Szyszko

na podstawie:

brazeltonGWP logo

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments