niedoskonała mama

niedoskonała mama

felieton
felieton

Nie przeszkadza mi stanie w miejscu, jeśli jest to dobre miejsce

Kiedy pakuję za małe ubrania, które nawet nie są sprane, do czarnego worka, myślę o tym, jak nie wykorzystuję tego, co mam.

Po co mi kolejne rzeczy, jeśli nie mam czasu na spokojnie korzystać z tego, co już posiadam? Po co stres, czy zarobię, skoro nie muszę kupić, po co czas odebrany na relaks, bliskich, zwyczajność, dla której warto żyć, skoro rzeczy są zimne i nawet te najpiękniejsze mnie nie przytulą, nie wysłuchają, nie ukoją?

„Definiuję więzi jako rodzaj energii, która powstaje między ludźmi, gdy czują się oni zauważeni, wysłuchani i docenieni, kiedy mogą brać i dawać, nie będąc oceniani.” B. Brown

Warunkiem stworzenia bliskości jest samoakceptacja i wysokie poczucie własnej wartości, zdolność do odczuwania pozytywnych emocji, odwaga do wyrażenia siebie. Miejsce na bliskość robi się wtedy, gdy człowiek nie ugania się za potwierdzaniem swojej wartości działaniem i sukcesami. Ktoś, kto nie potrafi spocząć, zatrzymać się, nie daje też innym prawa do tego.

„Miłość (…) to więź, którą dwoje ludzi może doskonalić tylko wtedy, kiedy istnieje ona w nich samych. Możemy kochać innych tylko wtedy, gdy kochamy siebie. (…) Ponieważ wszystkie związki oparte na miłości, przynależności (…) biorą się z jednego-poczucia własnej wartości.” B. Brown

Po co czas zmarnowany na porządkowaniu, odkurzaniu, przekładaniu, organizowaniu przedmiotów, skoro nie ma kiedy złapać oddechu?

„Wyczerpanie zaś bierze się stąd, że nawet bez dłuższego zastanawiania się wiemy, iż wybór prawdziwości w kulturze, która decyduje o wszystkim, począwszy od tego, ile powinniśmy ważyć, aż po to, jak powinny wyglądać nasze domy, jest czymś niezwykle trudnym. (…) Jeśli (…) pozwolimy uwarunkować się naszej kulturze tak, że będzie nam się wydawało, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy albo że za mało zarabiamy lub w ogóle posiadamy za mało, zniszczy to naszą duszę.” B. Brown

Dobrze jest czasem zużyć przyprawę, która od miesięcy kurzyła się i zabierała miejsce. Wykorzystać to, co się ma, uporządkować, nie biec po nowe, zyskać przestrzeń i drobne na nieprzewidziane wydatki. W poczuciu, że pewne zaległe sprawy, z którymi od dawna się zwlekało, popchnęło się do przodu. Pozbyć się nawarstwionych, zaległych spraw i zbędnych rzeczy. Co za ulga! Znaleźć swój rytm, zamiast dostosowywać się do narzuconego z góry, morderczego tempa. Zrobić coś z niczego, spędzać czas banalnie, ale czerpać z tego wytęsknioną i ożywczą radość, którą zgubiło się gdzieś w pośpiechu i chaosie.

 „Przykro mi, że muszę ci to powiedzieć, ale w większości przypadków kupowanie rzeczy dla uzyskania natychmiastowej gratyfikacji jest tylko daremną próbą zrekompensowania sobie niezadowolenia z życia.” T. Harv Eker

Nie przeszkadza mi stanie w miejscu, jeśli jest to dobre miejsce. Czasem otrzymujemy od życia nie to, o co zabiegamy, ale okazuje się, że to, co zdobyte po drodze, w zupełności wystarczy. Nie muszę się dojechać, pociskać do granic możliwości, by poczuć się godna istnienia.

„Większość perfekcjonistów (…) uwierzyło na własną zgubę, że (…) są tym, co i jak osiągną. Mają oni zadowalać, działać, doskonalić.” B. Brown

Za perfekcjonizmem kryje się wstyd. Perfekcjoniści boją się krytyki, gniewu, zawstydzania. Próbują uniknąć bycia osądzonym i odtrąconym, jeśli odważą się być spontaniczni lub niedoskonali. Boją się, że zostaną napadnięci, gdy będą radośni i beztroscy, gdy będą sobą, gdy się pomylą.

„Perfekcjonizm (…) jest to przekonanie, że jeśli będziemy żyć, wyglądać i zachowywać się perfekcyjnie, zmniejszymy do minimum lub nawet unikniemy poczucia winy, bycia osądzanym i wstydu. Jest on tarczą. I to potwornie ciężką, którą nosimy, myśląc, że nas obroni, choć tak naprawdę trzyma nas przy ziemi.” B. Brown

Męczy mnie wyścig, w którym ciągle czegoś mało i jak tylko coś się ukończy, już myśli się o kolejnym celu. Gdy następuje przestój w sukcesach, człowiek czuje się bezwartościowy i nie może się cieszyć z okazji do zwolnienia tempa.

„Poświęcanie tego, kim jesteśmy, tylko po to, by inni mogli dobrze o nas myśleć, po prostu nie jest tego warte. (…) Czasami nasza akcja budzi reakcję. Może to być na przykład wywrócenie oczami, szepty, kłótnie, izolacja. Abo też okrutne i zawstydzające komentarze.” B. Brown

Gdy gorączka cię powala, czujesz jak wiele tracisz, żałujesz niewykorzystanych szans, a z powodu braku produktywności czujesz się jak leń, który przegapił swoją szansę i którego nikt nie będzie szanował, bo nic nie robi.

„Kiedy próbujemy być prawdziwi i odważni, warto pamiętać, że okrucieństwo zawsze boli, nawet jeśli ktoś korzysta z nieprawdziwych argumentów. Gdy pójdziemy pod prąd i zaprezentujemy światu nasze dzieła, niektórzy poczują się zagrożeni i uderzą w to, co najbardziej boli-nasz wygląd, (…), a nawet sposób wychowywania dzieci. Sęk w tym, że jeśli nie zwracamy uwagi na to, co mówią inni, i nie można nas zranić, nie potrafimy też tworzyć więzi. Musimy zachować wrażliwość, jeśli chcemy poczuć, że łączy nas z kimś więź.” B. Brown

Czasem najlepsze, co możesz zrobić, to odpuścić, pozwolić, by zatkany zlew opróżnił się z wody. Może z twoją ingerencją poszłoby szybciej, ale nie zawsze warto brudzić dłonie i marnować popołudnie. Żaden sukces nie napełni osoby, która czuje się niewystarczająca.

„Przypuszczam, że ponad 90 procent ludzi ma głębokie przekonanie, że nie są wystarczająco dobrzy. (…) W istocie jest to jeden z głównych motywów ludzi, żeby się wzbogacić… chcą udowodnić sobie lub innym, że są wartościowi i godni.” T. Harv Eker

Jesteś wystarczająco dobra, nawet jeśli sporo jest do poprawy.

„Największe wyzwanie dla nas wszystkich to uwierzyć we własną wartość już teraz, w tej chwili. To poczucie nie wymaga warunków wstępnych. A jednak wielu z nas świadomie stworzyło (…) długą listę takich warunków:

  • Będę wartościowy/a, kiedy schudnę dziesięć kilo.
  • Będę wartościowy/a, kiedy spłodzę dziecko/zajdę w ciążę. (…)
  • Będę wartościowy/a, kiedy wszyscy uznają mnie za dobrego rodzica.
  • Będę wartościowy/a, kiedy będę zarabiać ze sprzedaży swoich obrazów. (…)
  • Będę wartościowy/a, kiedy uratuję swoje małżeństwo.
  • Będę wartościowy/a, kiedy zdobędę uznanie rodziców.

(…) A oto, co stanowi sedno Autentyczności. Jesteśmy wartościowi już teraz. Nie kiedy czy jeśli.” B. Brown

Lubię jesień za to, że nie muszę wyrzucać sobie, że taka ładna pogoda, a ja z nosem przy komputerze, a nie na spacerze. Mam z tym problem latem. A jesienią? Zero poczucia winy i nawet można być smutnym, nijakim i bylejakim. Można się schować w puchowej kurtce, za drapiącym szalem, który uwiera tak, jak czasem rzeczywistość.

„Czujemy się winni z powodu czegoś, co zrobiliśmy lub nie zrobiliśmy, tak by stać się osobą, którą chcielibyśmy być.” B. Brown

Raźniej się płacze, kiedy pada. Łatwiej dać sobie prawo do słabości w niedoskonałych okolicznościach.

„Wybór prawdziwości w życiu oznacza rozwijanie odwagi, by być niedoskonałym, móc wyznaczać granice i pozwalać sobie na słabość. (…) Prawdziwość wymaga życia Autentycznego (…), nawet kiedy jest to trudne, kiedy zmagamy się ze wstydem i boimy się, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy.”

„Kiedy zaczynam się wstydzić, trudno mi zachować właściwy dystans do całej sprawy czy też dobrze o sobie myśleć. Od razu też zaczynam czynić sobie wyrzuty: „O, Boże, zachowałam się jak prawdziwa idiotka. Dlaczego?” Najfajniejszą rzeczą wynikającą z moich badań i pracy jest to, że potrafię od razu rozpoznać poczucie wstydu. Przede wszystkim, pamiętam o fizycznych symptomach: suchości w ustach, spowolnionym odczuciu czasu, wrażeniu, jakbym znalazła się w tunelu, płonącej twarzy i bijącym sercu. Pamiętam też, jak poważnym ostrzeżeniem jest ciągłe odtwarzanie w głowie w zwolnionym tempie tego, co się stało.” B. Brown

Marta Szyszko

 DSC_0062

DSC_0055

DSC_0072

DSC_0047

na podstawie:

dary_niedoskonalosci

Przeczytaj także:

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments