Gdy widmo utraty dziecka, wraz z jego dorastaniem i usamodzielnianiem się, odczytywane jest przez matkę jako zagrożenie, być może bliskość z dzieckiem nie służy w pierwszej kolejności zaspokojeniu jego potrzeb, ale łataniu deficytów emocjonalnych matki wyniesionych z dzieciństwa.

 „Matki, które w dzieciństwie padły ofiarami niezdrowej relacji, są w grupie większego zagrożenia problemami z więzią. Także matka wychowana w obojętnym oddalonym stylu rodzicielstwa, może z dużym prawdopodobieństwem chcieć z nadmiarem zrekompensować sobie tamte doświadczenia. (…) „Wplątanie” to dysfunkcyjna dynamika rodzinna, w której rodzic, zazwyczaj matka, „zagłaskuje” dziecko, i ze względu na własne potrzeby, nie pozwala mu rozwinąć jego indywidualnej osobowości. W takim przypadku matka sama wciąż zachowuje się niczym dziecko, pragnąc, by jej potrzeby, niezaspokojone w dzieciństwie, teraz zaspokoiło jej własne dziecko.”

Sprawdź, czy nie jesteś jedną z matek, która nie pozwala dziecku dorosnąć:

  • Wyręczasz je, a każdy przejaw samodzielności kwitujesz – zostaw, ja zrobię lepiej, szybciej?
  • Infantylizujesz swoją komunikację, używając zdrobnień nieadekwatnych do wieku, np. typowych dla komunikacji z niemowlakiem w relacji z dzieckiem w wieku przedszkolnym?
  • Sprawdzasz, czy nastolatek odrobił lekcje? Nie licząc klas początkowych, gdy wsparcie dziecka w nauce jest nieodzowne, przejmowanie obowiązków dorastającego dziecka i martwienie się w jego imieniu, to odbieranie mu odpowiedzialności za własne życie;
  • Gdy dorosłe dziecko szuka pracy, urażona pytasz – po co?, jeszcze się napracujesz, czegokolwiek ci brakuje?

Deficyty wyniesione z dzieciństwa to nie jedyna przyczyna, dla której rodzic wikła się w niezdrową relację z dzieckiem.

Osłabienie relacji z partnerem, a niezdrowe uwikłanie

Gdy rozpada się więź między partnerami, np. jedno z nich jest ciągle w pracy, wpada w nałóg lub mąż czuje się odtrącony zaangażowaniem kobiety w rolę mamy i sam wycofuje się z relacji, czując niepotrzebny, jedno z rodziców może wejść w rolę partnera/ partnerki w relacji z synem lub córką.

„Kiedy matka coraz silniej angażowała się w sprawy związane z dzieckiem, ojciec wycofywał się, bo nie był zauważany przez żonę.”

Przekroczenie granic i zamiana ról ma miejsce, gdy rodzic:

  • pyta dziecko, czy uważa, że jest atrakcyjną kobietą/ przystojnym mężczyzną (nie dziecku to oceniać);
  • zwierza się dziecku z problemów (nie jest rolą dziecka słuchać o problemach dorosłych, jego rolą jest czuć się bezpiecznie, ufając, że rodzic potrafi stworzyć mu bezpieczny dom);
  • przytula się do dziecka w nocy nie dlatego, że jest ono małe i ma taką potrzebę, ale dlatego, że to rodzic czuje się samotny;
  • oczekuje od dorosłego dziecka, że spłaci jego długi, zadba o niego, bo on np. z powodu depresji lub nałogu sam nie potrafi zadbać o swoje potrzeby;

Jak budować zdrową więź z dzieckiem?

Pamiętaj o dwóch żelaznych zasadach:

„Dziecko potrzebuje obojga rodziców, między którymi jest łączność.”

„Dziecko potrzebuje szczęśliwej i wypoczętej matki.”

Często rodzice rezygnują z randek, bo szkoda im pieniędzy na opiekunkę, poza tym zawsze znajdą się jakieś zaległe obowiązki. Koszt rozpadu rodziny (zarówno emocjonalny jak i finansowy) jest o wiele wyższy niż kolacja w restauracji, poza tym, zawsze można iść na spacer, trzymając się za ręce, zostawiając dziecko z sąsiadką, innego dnia zapraszając jej dziecko do siebie. Ważne, by dbanie o relację z partnerem, ale też o własne potrzeby, było naszym priorytetem, a wtedy znajdzie się sposób.

„Matka we właściwy sposób związana z dzieckiem dostrzega znaki świadczące o usamodzielnianiu się dziecka i wspiera ten proces. Z kolei gdy więź nie jest właściwa, matka wysyła sygnały świadczące, że to ona jest w potrzebie, dziecko zaś podąża za tymi sygnałami, przywierając do matki w czasie, gdy powinno stawać się bardziej samodzielne.”

Marta Szyszko

Na podstawie:

rodzicielstwo bliskości

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments