Magdo, w ten weekend wystartował twój portal – MyMamy.pl, na którym można poznać mamę w swojej okolicy, skąd pomysł na taki biznes?

Jako młoda mama po przeprowadzce z Warszawy do Kielc nie znałam w nowym mieście zbyt wielu innych mam, a w szczególności mam z dziećmi  w podobnym wieku do swoich. Korzystałam z różnych grup na Facebooku, jednak po pierwsze docierają one jedynie do części mam, po drugie nie do końca wiemy, kto tak naprawdę stoi po drugiej stronie. Wtedy też wpadł mi do głowy pomysł na stworzenie platformy do komunikacji między mamami, na której będziemy mogły nie tylko poznać inne mamy, ale również dokładnie wyszukać je po lokalizacji oraz wieku dzieci. Chciałam, aby MyMamy.pl było miejscem do poznawania i zachęcania do wspólnych wyjść na spacery, kawę czy zabawy z dziećmi. Głęboko wierzę, że dzięki portalowi macierzyństwo wielu mam upłynie dużo aktywniej, a także powstaną wyjątkowe przyjaźnie wśród mam jak i dzieci.

Czym chcesz wyróżnić się na tle konkurencji i w jaki sposób portal ma zarabiać?

Głównym wyróżnikiem portalu jest unikatowa wyszukiwarka mam po lokalizacji oraz wieku dzieci. Mamy już nie są dla siebie całkowicie anonimowe i  jesteśmy dużo bardziej otwarte na poznanie i umówienie się „w realu”. Portal jest całkowicie darmowy dla użytkowników. Mamy nadzieję, że portal będzie w przyszłości zarabiał na reklamach.

To Twój główny projekt zawodowy czy dodatkowe źródło dochodu?

Na ten moment (i mamy nadzieję, że tak będzie także później) jest to główny projekt zawodowy.

Korzystałaś z dofinasowania?

Niestety nie, gdyż w trakcie otwierania portalu nie były oferowane żadne dofinansowania unijne.

Jak krok po kroku otworzyć portal dla mam? Jak wiele czasu upłynęło od pomysłu do jego realizacji?

Oczywiście najważniejszy jest pomysł oraz samozaparcie. Co do poszczególnych kroków to najlepiej na początku spisać  na kartce dokładne założenia oraz wyróżniki portalu. Następnie przechodzimy do realizacji pomysłu, czyli wyboru firmy do budowy strony. Kiedy portal zaczyna już przyjmować finalny wygląd, zaczynamy go „dopieszczać” oraz przygotowywać treści. Wtedy także zaczyna się proces testowania i trzymamy kciuki, żeby na tym etapie nie wyszło  dużo błędów. :)

magdalena szczukiewicz

Co do potrzebnego czasu to w trakcie drugiej ciąży bardzo mi zależało, żeby uruchomić projekt MyMamy.pl. Strona weszła online w dniu, kiedy drugi syn Mikołaj kończył 5 tygodni :).

Korzystałaś z CMS-ów (np. WordPressa) czy wszystko zleciłaś od A do Z specjalistom?

Strona jest postawiona na własnym CMSie, stworzonym od zera przez firmę informatyczną, która także zajęła się przygotowaniem logo oraz projektem strony.

Jakie emocje towarzyszyły Ci na starcie biznesu?

Ogromne podekscytowanie oraz wiara, że robimy coś fajnego.

Jak zamierzasz promować portal? Jaką przyjęłaś strategię marketingową?

Dotarcie do mam jest kluczowe. Dlatego chciałabym promować portal we wszystkich miejscach, gdzie mamy przebywają najczęściej: kawiarnie, eventy dla mam, internet.

Pierwszym krokiem jest przekonanie mam do tego, że warto się zarejestrować na MyMamy.pl. Następnie cały wysiłek zostanie włożony w to, żeby portal był na tyle ciekawy i mamy chciały z niego korzystać na co dzień.

Czy ktoś pomaga Ci w projekcie czy to jednoosobowa działalność?

Na ten moment jest to głównie jednoosobowa działalność. Na poszczególnych etapach budowania portalu mocno pomagały mi inne znajome mamy, które uważają, że MyMamy.pl to fajna inicjatywa.

Czy masz już jakieś doświadczenie w prowadzeniu e-biznesu?

Pierwsze kroki w prowadzenie e-biznesu stawiałam podczas zakładania i prowadzenia sklepu internetowego. Sklep prowadzę od około 8 miesięcy. To doświadczenie nauczyło mnie lepszego planowania, dokładniejszych kalkulacji oraz jeszcze bardziej pobudziło kreatywność :)

Przygotowywałaś się do prowadzenia biznesu, czy poszłaś na żywioł i w momencie, gdy pojawił się pomysł, postanowiłaś go zrealizować?

Na pewno dużo czasu spędziłam nad rozmyślaniem i tworzeniem założeń, jak strona powinna wyglądać oraz jakie spełniać funkcje. Kiedy upewniłam się, że pomysł jest innowacyjny i ma szansę się spodobać innym mamom, podjęłam działania. Mam nadzieję, że czas i praca włożona na tym pierwszym etapie okaże się wystarczająca :).

Pojawiały się jakieś wątpliwości, głosy sprzeciwu?

Myślę, że głosy wątpliwości pojawiają się zawsze, kiedy robi się coś w miarę innowacyjnego.  Nigdy nie ma się pewności, jedynie wiarę, że pomysł się spodoba i przyjmie.

Czego życzę ci z całego serca! Gratuluję pomysłu, odwagi i pięknie zapowiadającego się start – upu.

Z Magdaleną Szczukiewicz

rozmawiała Marta Szyszko

my mamy pl

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments