„Dzieci nie wiedzą same z siebie, jak chronić własne pokłady energii. Trzeba je nauczyć, jak dobrze o siebie dbać-jest to możliwe wtedy, gdy dorośli zwracają uwagę na ich potrzeby i wzmacniają w nich świadomość, że potrzebują odpoczynku, współczucia i szacunku. Wrażliwi rodzice uczą na przykład swoje dzieci dostrzegać i rozpoznawać własne zmęczenie, zamiast wzbudzać w nich niepokój i przekonanie, że są leniwe-tylko dlatego, że potrzebują odpoczynku.” L. C. Gibson

Postawy niedojrzałego emocjonalnie rodzica, które utrudniają dziecku dbanie o siebie

Koncentracja na sobie

Jeśli rodzic jest egocentryczny i nie zauważa potrzeb dziecka, zamiast tego oczekuje, że to dziecko weźmie pod uwagę jego potrzeby kosztem własnych, wyrabia w nim przekonanie, że tylko skupiając się na innych, może zasłużyć na miłość. Jednak to tylko iluzja, nie sposób skłonić swoimi staraniami innych do miłości czy empatii, jeśli te osoby nie rozwinęły takich umiejętności w wyniku niedojrzałości emocjonalnej. Można jednak zaprzestać starań i dać sobie prawo do własnych potrzeb bez poczucia winy.

„Gdy dzieci (…) mają skupionych na sobie rodziców, często sądzą, że bycie pomocnym i ukrywanie własnych potrzeb pozwoli im zdobyć miłość matki lub ojca. (…) Żadne dziecko nie będzie dostatecznie dobre, aby wzbudzić miłość u skrajnie skupionego na sobie rodzica. Mimo to dzieci te zaczynają wierzyć, że ceną za nawiązanie bliskiej relacji jest konieczność stawiania innych ludzi na pierwszym miejscu i traktowania ich tak, jakby byli ważniejsi od nich samych. Sądzą, że uda im się utrzymać relacje z innymi ludźmi tylko wtedy, gdy sami będą wciąż od siebie dawać.” L. C. Gibson

Nadmierne wymagania

Dzieci odrzucone przez rodziców, którzy byli wymagający i wciąż niezadowoleni niezależnie od starań dziecka, mają tendencję do przepracowywania się, by zasłużyć na akceptację i miłość. Takie osoby nie dbają o siebie, ignorują swoje potrzeby. Biorą na siebie cudzą odpowiedzialność. Chcą tworzyć relacje z dwoje. Za siebie i za osobę, która się nie stara.

„są przekonani, że to na nich spoczywa obowiązek poprawy sytuacji lub rozwiązania problemów, w rezultacie często zaniedbują własne zdrowie, zwłaszcza potrzebę odpoczynku.” L. C. Gibson

Nawet gdy robią coś, co docelowo miało zapewnić im odpoczynek, np. jadą na urlop, traktują to ambicjonalnie. Zwiedzić jak najwięcej, przeżyć jak najwięcej, przywieźć zdjęcia. Nie potrafią się zrelaksować. Ciągną pracę na urlop. Nie mają kontaktu z własnymi potrzebami. Zachowują się tak, jak ich zdaniem powinni w konkretnych okolicznościach, ale nie daje im to szczęścia ani satysfakcji.

„Lena (…) miała wrażenie, jakby jakiś głos w jej głowie nieustannie powtarzał, że musi dawać z siebie więcej, że nigdy wystarczająco się nie stara. Nawet przyjemne czynności, takie jak gra na pianinie, stały się maratonami nieustannego zmuszania się do przezwyciężania własnego lenistwa i dania z siebie wszystkiego. Nigdy nie pozwalała sobie choćby na chwilę wytchnienia, aż czuła się kompletnie wyczerpana. (…) Lena od dawna miała nawyk-wspierany przez jej wymagającą matkę-ignorowania wysyłanych przez jej organizm sygnałów świadczących o zmęczeniu. W dzieciństwie jeśli (…) nie pracowała dostatecznie ciężko, matka ostro ganiła ją za lenistwo. W rezultacie nigdy nie pracowała we własnym tempie i nie przywiązywała wagi do ograniczeń własnego organizmu.” L. C. Gibson

Dezaprobata, gdy dziecko przejawia autonomię

Dla niedojrzałego emocjonalnie rodzica indywidualne potrzeby dziecka, odmienne zdanie, nieodgrywanie roli, w jakiej najchętniej widziałby je rodzic, stanowią zagrożenie. Dlatego możesz mieć poczucie winy, jeśli masz własne potrzeby sprzeczne z interesem rodzica, a samodzielnie myślenie i sprzeciwianie się rodzicowi, może w tobie budzić poczucie bycia kimś złym. Wiele dorosłych dzieci stara się zadowolić swoich rodziców, zamiast poświęcić choć chwilę na przyjrzenie się własnym pragnieniom. Gdy zostają sami, nie wiedzą, czym się zająć, mogą całe życie skupiać się na potrzebach innych i zaniedbywać własne. To bardzo wysoka cena, w której traci się siebie, by zadowolić niedojrzałego rodzica.

„Czułam, że będę szczęśliwa tylko wtedy, gdy moja matka się zmieni i uzna mnie za wartościową osobę. (…) Rochelle (…) nie miała już poczucia, że musi (…) wypełniać kojącą fantazję matki, poświęcając jej ogromną uwagę. (…) Teraz Rochelle dzwoni do matki wtedy, kiedy ma na to ochotę, i daje sobie prawo do tego, żeby sprzeciwiać się jej żądaniom, (…) nie czuje się już zobligowana przybierać pozornej tożsamości posłusznej córki.” L. C. Gibson

„Na przykład Carolyn snuła kojącą fantazję, że jeśli tylko podporządkuje się matce i pozwoli jej odgrywać główną rolę w swoim życiu, matka w końcu ją doceni. (…) „Uświadomiłam sobie, że nie chcę grać drugoplanowej postaci w opowieści innej osoby.” L. C. Gibson

Dlaczego niedojrzały rodzic odrzuca dziecko za przejawy autonomii? Ponieważ postrzega je jako zagrożenie, boi się porzucenia i odrzucenia.

„Ktoś potrafiący samodzielnie myśleć może zacząć ich krytykować lub postanowić odejść.” L. C. Gibson

Z kolei przejawianie emocji przez dziecko, jawi się dla niedojrzałego rodzica jako zagrożenie, jest nieprzewidywalne i niebezpieczne dla więzi rodzinnych.

„W rezultacie wychowywane w takich domach dzieci próbują unikać sytuacji wzbudzających u ich rodziców lęk, często wypierają więc wszelkie autentyczne myśli, uczucia i pragnienia, które mogłyby naruszyć poczucie bezpieczeństwa rodzica.” L. C. Gibson

Niedojrzali rodzice chcą mieć nad dziećmi całkowitą kontrolę, chcą decydować o tym, co robią, a nawet, co czują i myślą. Dzieci zaczynają odrzucać swoje autentyczne myśli i pragnienia, wierzą, że ich spontaniczne życie wewnętrzne, intuicja i sprzeciw, który się w nich rodzi, nie powinny mieć miejsca. Są za to zawstydzane i wpędzane w poczucie winy.

„dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców uczą się, że „bycie dobrym” jest równoznaczne z przejawianiem możliwie największej skromności, tak aby rodzice mogli się skupić na zaspokajaniu swoich własnych potrzeb. (…) Zaczynają wierzyć, że ich uczucia i potrzeby są w najlepszym razie nieważne, a w najgorszym wstydliwe.” L. C. Gibson

Przekonania, wpojone przez niedojrzałego emocjonalnie rodzica, które nie pozwalają ci odpocząć

  • Godnym człowiekiem jest tylko ten, kto daje z siebie wszystko, ciężko pracuje i nigdy się nie poddaje.
  • Jeśli będę się bardzo starać, mój rodzic z krytycznego, wiecznie niezadowolonego tyrana zamieni się w czułego, kochającego, doceniającego rodzica, na którego miłość zasłużę i w końcu zdobędę jego uznanie.
  • Kieruj się w życiu oczekiwaniami innych.
  • Nie sprzeciwiaj się i nie stawaj we własnej obronie, nie zabiegaj o swoje potrzeby, nie chroń swoich interesów.
  • Koncentruj się na pocieszaniu swojego rodzica.
  • „Akceptowanie stereotypowych ról dotyczących płci: zwykle w przypadku dziewcząt będzie to nakaz zadowalania innych.”  (L. C. Gibson)

Zanim następnym razem zaczniesz robić coś dla innych lub dołożysz sobie kolejny zawodowy obowiązek, spytaj siebie, czy naprawdę musisz się tym zajmować w danej chwili. Jeśli to sprawa niecierpiąca zwłoki, zaplanuj czas na regenerację sił i na robienie rzeczy, na które masz ochotę.

Marta Szyszko

na podstawie:

dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments