W części II porozmawiamy o tym, jak reagować, gdy bliska nam osoba przesadza z alkoholem. W Polsce mamy duże przyzwolenie na picie alkoholu, upijanie się i na różne zachowania pod jego wpływem. Pozwalamy na to, żeby kierowca wsiadał za kółko pod wpływem alkoholu, a pijanego kolegę klepiemy po ramieniu, grzecznie odprowadzamy do domu i kładziemy do łóżeczka, albo co gorsza robi to jego partnerka.

Często mówimy: „pogadamy szczerze, jak się napijemy”, „bez alkoholu nie ma dobrej zabawy” i potem dziwimy się, że coraz więcej osób ma kłopoty z uzależnieniem, a coraz młodsi trafiają do izby wytrzeźwień.

Jak reagować, kiedy nasz partner przesadza z alkoholem lub jest uzależniony?

Nawet jeśli osoba, z którą jesteśmy w związku nie jest uzależniona (na szczęście jest to proces i od jednego piwa nikt się nie uzależnia) i wróciła ze spotkania pijana, nie musimy tego tolerować, więc podstawowa odpowiedź brzmi: stawiaj granice!

–  „Nie podoba mi się to, że wracasz do domu pijany”,

–  „Nie zgadzam się na to, żebyś pił przy dziecku”

Oczywiście im wcześniej zareagujemy (przy pierwszej takiej sytuacji, a nie po kilku latach), tym większe prawdopodobieństwo, że dana osoba zrezygnuje z takiego zachowania. Jeśli nie, być może (mówiąc brutalnie) warto poszukać innego partnera, bo żyjąc w nadziei,  że „on/a się dla mnie zmieni” albo że „zmieni się po ślubie”, można się po prostu solidnie rozczarować.

Nie tłumacz partnera/ki przed innymi. Nie dzwoń do szefa w jego/jej imieniu z kłamstwem, że ma grypę, nie udawaj przed bliskimi, że wszystko jest ok. Odbieramy w ten sposób osobie uzależnionej czy też nadużywającej alkoholu możliwość skonfrontowania się z konsekwencjami jej picia. Nie zapomnę jak kiedyś jeden z Klientów poradni uzależnień powiedział: „Nie byłoby mnie tutaj z wami, gdyby nie to, że mnie żona rok temu wyrzuciła z domu. Gdyby nie to, piłbym dalej.” Oczywiście nie chodzi o to, żeby każdego, kto pije wyrzucać z domu, ale na pewno chronienie go przed konsekwencjami jego własnego zachowania nie służy mu.

Nie kontroluj! Nie chowaj alkoholu, nie wylewaj go do zlewu. Jeśli osoba uzależniona będzie się chciała napić, to zrobi wszystko, żeby po niego sięgnąć. Pragnienie i przymus wypicia są na tyle silne, że trudno jest się temu oprzeć. Z resztą gdyby to było łatwe, terapeuci uzależnień nie mieliby co robić.

Myśl o sobie dobrze!  To, że na imprezie mój partner czy partnerka upili się do nieprzytomności, to nie jest powód do mojego wstydu. To są dorośli ludzie, jesteśmy dwójką odrębnych jednostek i każde z nas podejmuje swoje decyzje. Dlaczego ja mam odpowiadać za decyzje innej dorosłej osoby?

Natalia Knap

Natalia Knap

Psycholog, trener. W pracy bliskie jej są podejścia: humanistyczne i skoncentrowane na rozwiązaniach. Zafascynowana mindfulness, pracą z ciałem i szeroko pojętym rozwojem osobistym. Na co dzień pracuje z grupami w różnym wieku (od 5 do 100 lat). Szczególnie lubi pracę z nastolatkami. Prywatnie właścicielka szczurzyc, miłośniczka górskich wędrówek i pieczenia ciast. Marzy o byciu nauczycielką jogi i właścicielką cichego ośrodka w Bieszczadach. Prowadzi bloga O rzeźbieniu głowy słów kilka

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments