niedoskonała mama

niedoskonała mama

rozglądam się za fuszką
Freelance

Połowy dokonał kto zaczął? Rozglądam się za fuszką

Od rana wysłałam CV w kilka miejsc. Na słuchawkę konkretnie. Nieśmiało i z nadzieją, że przekroczę próg biura, że odbędę szkolenie, że będę tam sobie chodzić na kilka godzin dziennie. Pracować, zarabiać, że nada to dynamiki mojemu życiu.

Strasznie ugrzęzłam, a wczoraj nastąpił jakiś kryzys. Spędziłam tyle czasu na opiece nad tą dwójką, domem, na byciu na każde skinienie. A teraz mam marzenie, że inni wesprą mnie, że nawet jeśli całą kasę oddam niani, choć mam nadzieję, że uda się ustawić pracę na wieczory /wtedy też są czynne różne infolinie – prawda?/, że gdy swoim balsamicznym głosem udzielę informacji klientowi, spadną mu buty, złagodnieje, dojdziemy do konsensusu.

Przestało mi smakować domowe życie, zaczęło coraz bardziej uwierać, tłamsić. Oczywiście – gdybym miała się zmusić, mogłabym dalej wieść taki żywot. Tylko, że mam parcie na coś nowego. Dla jednych pewnie praca na słuchawce, to zajęcie mało prestiżowe, męczące, takie które bierze się z braku laku i szuka innego.

A ja po prostu chcę, żeby ktoś dał mi szansę, dostrzegł potencjał, płacił za godzinę, podpisał umowę. Pozwolił pracować elastycznie. Śni mi się to po nocach, gdy już uda się zasnąć, a wcześniej myślę o tym, że czegoś mi brak. Może jakiegoś skrawka niezależności, może miejsca, w które muszę się udać i nie ma to tamto – bo Ty nie pracujesz, to se kibluj, dorośli są zajęci poważnymi sprawami.

Też chcę być zajęta dorosłymi sprawami, swoją pracą, czegoś się nauczyć, zacząć od czegoś, być może potem rozglądać się w dalszym ciągu. Praca zdalna ma swoje plusy, ale czasem stają się one największym przekleństwem – bo chciałoby się wyjść do ludzi, ale nie ma takiej potrzeby ze strony pracodawcy. I tu w ogóle nie chodzi o pieniądze, ale o kontekst biurowo – firmowy, o moją przestrzeń poza pieleszami.

Niedoskonała Mama

Comments

comments

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
MaMa M&J Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MaMa M&J
Gość

Doskonale Cię rozumiem i życzę powodzenia w znalezieniu pracy. Wiem jak ważne jest oderwanie się od przysłowiowych czterech ścian i wyjście do ludzi. Spędziłam w domu półtora roku, nie, nie piszę tego by narzekać – wprost przeciwnie, ten czas dużo mi dał, poznałam swoje dzieci i nauczyłam się ich. Ale pod koniec urlopu macierzyńskiego żyłam tylko powrotem do pracy, do ludzi i do nie-dzieciowych rozmów :-) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do odwiedzenia Majerankowa :-)