niedoskonała mama

niedoskonała mama

felieton

Pępek Świata – pamiętnik stawania się Mamą, tydzień 10

Tydzień 10.

Czerwiec 2010

Jeszcze nie wystaje, ale już jest najważniejszym pępkiem na świecie. Bo pod nim bije serce mojego dziecka. Nie wiem tego na pewno, ale tak napisali w podręczniku dla przyszłych rodziców…

Mnóstwo tam piszą. Mnóstwo i nudno. Mój chłopak czyta, zaznacza, co ważne, a ja przekartkowuję przy kawie, jak mi się „Przekrój” skończy. Nie, żeby mnie to nie interesowało, ale wolę spotkać się z koleżankami i od nich usłyszeć wszystko w telegraficznym skrócie lub jakąś wzmiankę krótką w necie przeczytać.

Siedzę na ławce przy placu zabaw. Obok mnie facet z irokezem na głowie i w t-shircie z napisem FUCK! czule rozmawia ze swoim synkiem o zupie dyniowej, która była w przedszkolu. Przede mną krawaciarz gania za małym chłopcem, rycząc jak tygrys i skacząc jak małpa. Dzieci czynią nas niepoważnymi. One…hm… chyba czynią nas szczęśliwszymi.serce

 

Na razie mam brzuch wydęty na tyle, żebym nie mogła zapiąć spodni, ale za mały, żeby ktokolwiek przepuszczał mnie w kolejce – taki słaby okres przejściowy (nie wiem jeszcze, że odtąd przyjdzie mi nieustannie żyć w „okresach przejściowych” – przyp. autorki). Zdjęłam dziś sukienkę w przymierzalni i, gdybym mogła, biegałabym po całym sklepie w samej bieliźnie, żeby wszyscy zobaczyli! Rozpiera mnie duma, jak gdybym dokonała czegoś wielkiego. Bo dokonałam przecież. Ale jeszcze większe są codzienne dokonania mojego partnera, który znosi moje głupawki, histerie, sceny zazdrości. Nie jestem niestabilna – czasami myślę, że raczej niebezpieczna.

Słyszałam te historie o hormonach, humorach etc., ale zawsze myślałam, że mnie to nie dotyczy. Jestem przecież jedną z tych, o których sąsiedzi powiedzieliby „to przecież była taka miła dziewczyna”. Oto zaczyna się okres, rzecz jasna przejściowy, w którym muszę ograniczyć zaufanie do samej siebie.

tekst: Dorota Lipińska

Autorka bajek dla dzieci, założycielka www.soojka.pl

logo soojka.pl

Comments

comments