niedoskonała mama

niedoskonała mama

wywiady

Obmyślam zawodowe koncepcje z córeczką w chuście

Praca zdalna wydaje się być idealnym rozwiązaniem dla mam maluszków, ale też dzieci w wieku przedszkolnym, które łapią choroby w najmniej oczekiwanym momencie i grafik dnia wymaga reorganizacji. Monika, znana też w blogosferze jako Tekstualna, pracuje z dziecięciem w chuście, bez stresu o to, że coś ją omija. Jak ona to robi?

Normalnie. Może to dziwnie zabrzmi, ale nie tylko dostosowuję życie do Iny, ale i Inę do życia. Oczywiście, że czekam, aż mała zaśnie, często chcę coś dokończyć, a Ina ma oczy jak złotówki… ale to i tak dobrze się składa, bo najlepiej mi się pracuje, gdy bat nad głowa, czyli terminy gonią.

Mam plan, co muszę, co powinnam, co może poczekać. No i wykorzystuję każdą chwilę Iny snu. Bardzo pomaga mi Mąż… jakoś dajemy radę.

Jak branża stwarza Ci takie warunki do pracy zdalnej i elastycznej, pracujesz dla jednej firmy, a może łapiesz zlecenia tu i tam?

I to, i to. Osobiście uważam, że najlepszy freelance to taki łączony z etatem. Wprawdzie nie pracuję już na pełen etat, z wiadomych względów, ale mimo wszystko nadal uczestniczę w życiu Firmy, czuję się jej częścią, choć zakres moich obowiązków drastycznie się skurczył.

Wiele mam daje upust samotności, frustracjom, nudzie, prowadząc blogi, a jednocześnie marzą o tym by na swoim pisaniu zacząć zarabiać. Kto nadaje się na copywritera, jak się przebić, poproszę o rady doświadczonej Mamy ;)

Z moich obserwacji wynika jednak, że dobry copywriter to ktoś bardzo pomysłowy, ktoś, kto nie skupia się tylko na słowie, ale ma wizję w głowie całego przekazu, pełnej komunikacji. Jest trochę filologiem, trochę psychologiem, lubi ludzi i umie do nich dotrzeć. Jak się przebić? To już wyższa szkoła tańca ludowego i mam na to jedną radę – zacząć 3 lata temu ;) Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wybitne jednostki potrafią odnieść sukces już po paru miesiącach, ale z reguły, tak mi się wydaje, ,,wybicie się’’ trwa dobre 3 lata pracy i nauki.

tekstualna_3

Co dla mnie wydaje się ważne, a niektórzy mówią, że jest bez znaczenia, to trzymanie się zasad języka polskiego. Łamanie reguł jest czasem uzasadnione, ale na pewno nie w początkowej fazie pracy nad swoją copywriterską przyszłością.

Przebicie się to składowa pracy, szczęścia, znajomości, sprytu, talentu. Najważniejsze, to wyjść do ludzi i dać się poznać, rozmawiać, pytać, nie bać się porażki. Każdy zaczynał od zera.

I, co ważne, jak nie najważniejsze – copywriterem trzeba chcieć być dlatego, że się o tym marzy, a nie dlatego, że trzeba kupić nową pralkę. Nie można dbać o wizerunek innych, jeśli się nie jest do tego przygotowanym, jeśli się wcześniej tego nie robiło.

Staram się zostać copywriterem już 4 lata. I mniej więcej tyle trwa moja praca nad sobą, moje próby, kontakty z ludźmi. Mam to szczęście, że życie ułożyło mi się tak, że bez wielkich rewolucji mogę spełniać się jako Mama, a także pracować.

Jak wygląda to w praktyce, dostajesz zlecenie od agencji/ klienta, można poczekać na dziecięcą drzemkę z naglącą robotą, a może pałeczkę przejmuje Mąż?

Nigdy nie biorę zleceń ,,na wczoraj’’, chyba, że… biorę, hehe. Jeśli wiem, że dam radę, że temat ,,do popłynięcia’’, że mnie to ciekawi i nie będę się z tym męczyć – zgadzam się na krótsze terminy. Jeśli wiem, że muszę nad czymś posiedzieć, doczytać, a jeszcze po drodze mam inne zajęcia – rezygnuję lub podaję termin dogodny dla mnie.  Tak – czekam na drzemkę Iny, by coś fizycznie napisać, ale nad koncepcją myślę najczęściej, gdy wraz z Córką chodzę po mieszkaniu – ja chodzę, ona wisi w chuście. Jakoś tak wychodzi, że gdy Marek wraca z pracy i przejmuję Inę, wtedy ja siadam do bloga i odpoczywam.

Na kogo jeszcze możesz liczyć?

Fizycznie – na siebie i męża. Rodzinę mamy w innym mieście. Natomiast wsparcie mam w rodzicach i siostrze wielkie, ale też staram się być samowystarczalna i nie pozwalać na to, by coś mnie przerosło. Mierzę siły na zamiary.

tekstualna_2

Jakie kwoty można wyciągnąć zajmując się działką social media, poniżej jakiego progu nie schodzimy, by nie psuć rynku?

Wszystko zależy od tego, na ile wyceniasz swoją pracę, zależy od doświadczenia, naszej pewności siebie i umiejętności. Wydaje mi się, że za prowadzenie fan page’a, z jako taką znajomością Facebooka, nie powinno się brać mniej niż 500zł. Osobiście się waham nad tym pytaniem…  Odpowiednia kwota to taka, która nas będzie satysfakcjonować.

Jak odchowasz Dziecię wrócisz za ściany biura w firmie? Czy praca zdalna rodzi pułapki – takie jak obniżony nastrój, spowodowany ograniczeniem społecznych kontaktów lub inne? Jak sobie wtedy radzisz?

Jasne, że wrócę do biura! Gdybym mogła, już teraz zabierałabym Inę ze sobą, by sobie popracować w gromadzie. Myślę, że to nie praca w domu obniża nastrój, a w ogóle zaniedbanie siebie, jako człowieka. Ja MUSZĘ gdzieś w weekend wyjść, na kawę, spacer, zakupy – inaczej się irytuję szybko i wkurzam. Też małe urozmaicenie działa negatywnie – dom, dom, dom i spacer ewentualnie, to dość ograniczony kontakt z ludźmi, a ludzie inspirują i motywuję, przynajmniej mnie.

Pisanie, Ina, związek, jest coś jeszcze, co pomaga się pozytywnie doładować?

Obserwowanie ludzi, blog, odpoczynek, czekolada. Nie ma też takich sytuacji, które by mnie dołowały – póki Ina jest zdrowa, nie mam powodów do narzekań.

Dziękuję za rozmowę, a Was zapraszam na blog Moniki:

tło_tekstualna_blog

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments