niedoskonała mama

niedoskonała mama

kiedy twoja zlość krzywdzi dziecko
dzieci

Jak niekontrolowana złość rodzica krzywdzi dziecko? 9 zgubnych konsekwencji

„Jej wrzask i płacz doprowadzały mnie do szału. Do tego stopnia, że myślałem, że za chwilę ją uderzę, jeśli nie przestanie. Krzyczałem na nią i brutalnie zaprowadziłem do pokoju. Następnie pół godziny spędziłem, siedząc na kanapie i myśląc: „Boże, nie mogę uwierzyć, że to byłem ja, bez kontroli nad sobą, wrzeszczący na własne dziecko”. W zasadzie nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek był tak rozzłoszczony. To, co się stało, naprawdę mnie martwi.- Ojciec pięciolatki.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Złość to emocja, która sama w sobie nie jest krzywdząca, co więcej, każdy rodzic będzie ją prędzej czy później odczuwał w stosunku do swojego dziecka, gdy na przykład opieka nad dzieckiem będzie stała w sprzeczności z zaspokojeniem jego kluczowej potrzeby.

„Wszyscy rodzice złoszczą się na dzieci.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

„Złość jest powszechnie uważana za „złą” emocję. Nie jest społecznie akceptowana, uczymy się ją wypierać i odrzucać. (…) W związku z tym obawiamy się złości, wstydzimy się jej, zaprzeczamy, że istnieje. (…) Zupełnie niesłusznie złość jest mylona z agresją i przemocą. (…) Natury nie zmienimy. Jeśli wypieramy naszą złość, zaprzeczamy jej istnieniu, chowamy ją, dusimy w sobie lub zamieniamy w smutek, łzy i poczucie przykrości-ona żyje wtedy własnym życiem i pustoszy nasz organizm. (…) Jeśli nie „oswoimy” złości, to-całkiem nieświadomie-będziemy zachowywać się agresywnie, np. ironizując na temat innych, żartując cudzym kosztem, mówiąc złośliwości, uszczypliwości. (…) Obawiamy się złości, bo wydaje się nam przerażająca i taka ostateczna. Uważamy, że jeśli złościmy się na najbliższych, to znaczy, że ich nie kochamy. Nieprawda. Można kogoś bardzo kochać, a i tak czasem złościć się na niego. to dlatego, że wobec osób dla nas ważnych mamy większe oczekiwania niż wobec osób nam obojętnych.” Agnieszka Wróbel

Jeśli złość wobec dziecka okazujesz poprzez krzyki, groźby, klapsy, jeśli obwiniasz je o swoje wzburzenie i wzbudzasz w nim poczucie winy za swój stan, płaci ono za to wysoką cenę. Twoja złość krzywdzi dziecko, gdy zamienia się w przemoc-siłowe rozwiązania konfliktu, wymuszanie uległości poprzez zastraszanie i dominację, kontrolę i podporządkowanie, kiedy przeradza się w wyzwiska.

„Ponad połowa uczestników pewnego badania (N. Frude, A. Goss, Parental Anger. A General Population Survey, „Child abuse and neglect” 1979, nr.3) przyznała, że zdarzyło im się stracić panowanie nad sobą i uderzyć swoje dziecko „naprawdę mocno”. Czterdzieści procent natomiast wyraziło obawę, że byliby zdolni do takich zachowań. W naszym badaniu dwie trzecie rodziców przyznawało się do uczucia złości, które popychało ich do krzyczenia na swoje dziecko średnio pięć razy w tygodniu. Byli to normalni rodzice normalnych dzieci, a jednak większość z nich przeżywała intensywne ataki złości prawie codziennie.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Jak niekontrolowana złość rodzica krzywdzi dziecko? 9 zgubnych konsekwencji

Chaos i destabilizacja

Przemoc powoduje brak poczucia bezpieczeństwa i przewidywalności. Dziecko nie wie, czego spodziewać się po dorosłym, żyje w ciągłym napięciu i niepewności. Nigdy nie wie kiedy, ani za co zostanie napadnięte (werbalnie lub fizycznie).

„Im więcej krzyku, gróźb i przemocy w zachowaniu rodziców, tym mniej emocjonalnego wsparcia otrzymują dzieci. Innymi słowy, im więcej złości w rodzicach, tym więcej zagubienia i frustracji u dzieci.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Niskie poczucie własnej wartości

Niekontrolowana złość rodzica odbiera dziecku poczucie własnej wartości. Dorasta w poczuciu, że jest złe i nie zasługuje na nic dobrego (na szczęście). Kiedy rodzic źle traktuje dziecko, nie przestaje ono lubić rodzica, przestaje lubić siebie. Ma trudność z zaakceptowaniem siebie.

„Złość rodziców często niesie ze sobą przekaz: „jesteś zły”, który dzieci przyjmują jako prawdę o sobie, czyniąc ją jednym z fundamentów własnej tożsamości. Później, w dorosłym życiu, mają mniejsze oczekiwania względem świata, ponieważ uważają, że nie zasługują na miłość, sukces czy szczęście.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Brak asertywności

Niskie poczucie własnej wartości ma bezpośredni związek z brakiem asertywności. Osoba ze zdrową samooceną w naturalny sposób staje w swojej obronie, wyznacza innym granice, odmawia bez poczucia winy.

„Trzylatek potrafi np. stanowczo powiedzieć „nie” lub „ja chcę”. Jeśli jego granice są szanowane, jego potrzeby psychiczne właściwie zaspokajane (…), a rodzice uczą go szacunku do siebie i innych, to gdy dorośnie, będzie asertywny w naturalny sposób i nie będzie musiał się tego uczyć. Jeśli natomiast jego potrzeby nie będą zaspokajane, doświadczy chłodu emocjonalnego, odrzucenia, braku akceptacji lub akceptacji warunkowej, poniżania, krytykowania, wyśmiewania, (…), zawstydzania (…), jest duże prawdopodobieństwo, że jego zachowania będą agresywne lub uległe.” Agnieszka Wróbel

Dziecko, które czuje się zagrożone, w efekcie wyrasta na lękliwą, nieśmiałą, niepewną siebie osobę, która przyjmuje postawę uległą, która nie staje w swojej obronie, ponieważ: boi się odmowy, nie chce być nielubiana, nie chce, by sytuacja stała się niezręczna.

Nerwowość

Dziecko impulsywnego rodzica samo ma problem z regulacją emocji.

„złość i przemoc kształtują dzieci buntownicze i niepotrafiące się kontrolować. Studium Susan Crockenberg na temat technik dyscyplinowania dzieci przez matki wykazało, że matki, które często złoszczą się i stosują liczne kary, mają dzieci łatwo popadające w złość.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Gorsze przystosowanie społeczne

Istnieje zależność między  spokojnym prowadzeniem konfliktów, a poziomem przystosowania dziecka do życia w społeczeństwie.

„poziom kompetencji społecznych zwiększa się wraz z liczbą spokojnie przeprowadzonych konfliktów.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Niekontrolowana złość rodzica negatywnie odbija się na kompetencjach i wynikach szkolnych, kompetencjach towarzyskich, może zwiększać ryzyko depresji.

„Poziom dostosowania w każdym z tych obszarów okazał się tym niższy u dziecka, im więcej było w jego życiu sytuacji konfliktowych związanych ze złością.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Agresja i zachowania przestępcze

„dzieci płacą wysoką cenę za naszą nieumiejętność znalezienia innych form dyscyplinowania. Gniew i złość względem dzieci-jako przyczyna późniejszych zachowań agresywnych i przemocy-jest więc poważnym problemem społecznym.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Dziecko, które doświadcza przemocy, z dużym prawdopodobieństwem będzie ją stosować wobec własnych dzieci, partnera życiowego, będzie też bardziej agresywne wobec rówieśników. Dziecko uczy się od rodzica rozwiązywania sytuacji konfliktowych za pośrednictwem przemocy, że jest to skuteczny sposób kontrolowania innych.

„dzieci, które dostawały w domu klapsy, były bardziej agresywne względem innych dzieci niż reszta. (…) to nie częstość klapsów, ale sam fakt ich stosowania był przyczyną agresji, bowiem uczył dzieci, że przemoc fizyczna jest dobrym sposobem kontrolowania innych.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Częste wybuchy złości rodziców powodują kształtowanie się buntowniczej i wybuchowej postawy u dzieci. Fizyczne kary są przyczyną agresji, furii i chęci zemsty, które w skrajnych przypadkach doprowadzają do łamania prawa.

„Mężczyźni, którzy doświadczyli w dzieciństwie znacznej agresji ze strony rodziców, będą skłonni stosować przemoc wobec swoich partnerek. (…) Nieuniknione konflikty w związku partnerskim mogą wyzwalać przemoc u mężczyzn, którzy widzieli, że rodzice rozwiązywali problemy za pomocą siły i poniżania.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Stłumiona empatia

„bite dzieci nie rozwijają w sobie wewnętrznego głosu sumienia.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Dziecko, którego uczucia nie są szanowane, będzie miało problem z wczuwaniem się w cierpienie innych. Dzieci karcone za przejawianie uczuć społecznie nieakceptowanych, takich jak złość, wzburzenie, smutek, zaczynają tracić z nimi kontakt. Dziecko spontanicznie wyraża uczucia: tupiąc, krzycząc, płacząc. Jeśli spotyka je za to upokorzenie ze strony rodzica i dotkliwa kara, odcina się od uczuć, by ich nie przeżywać. Dziecko przestaje wiedzieć, co czuje.

„Jeśli nie mamy kontaktu z własnymi emocjami, trudno jest nam rozpoznać cudze uczucia. Nie odczuwamy wtedy empatii wobec innych, bo nie można utożsamiać się uczuciowo z innymi, jeśli nie ma się świadomości własnych uczuć.” Agnieszka Wróbel

Im więcej niekontrolowanej złości ze strony matki, tym dziecko staje się bardziej obojętne na cierpienie innych.

„Susan Crockenberg odkryła w swoich badaniach, że dzieci matek, które często się złoszczą, mają skłonność do emocjonalnego oddalania się od nich. Więź między matką i dzieckiem zostaje osłabiona poprzez powtarzające się wybuchy złości i wymierzane kary. Inni badacze ustalili, że dzieci, które doświadczają takiego załamania uczuciowej relacji z matką-na przykład, kiedy nie zauważa ona bólu doświadczanego przez dziecko- stają się nadmiernie skupione na sobie. Trudno jest im potem zaspokajać potrzeby innych ludzi i współczuć w wypadku cierpienia.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Kobiety, które w dzieciństwie były zastraszane, na które krzyczano, którym grożono, cierpią na „martwicę uczuciową.” Z jednej strony potrzebują bliskości i intymności, z drugiej mają problemy z budowaniem trwałych przyjaźni i związków. Odrzucenie emocjonalne może prowadzić do narcyzmu: osoba pozbawiona miłości skupia się na sobie, myśli tylko o sobie, nie okazując innym empatii. Aby okazać innym empatię, trzeba mieć kontakt ze swoimi uczuciami.

Zaburzenia odżywiania

„Im więcej rodzice krzyczą, biją i grożą, tym większe prawdopodobieństwo, że ich córki w dorosłym życiu będą zmagały się z bulimią. Dla wielu ludzi przejadanie się jest sposobem na tłumienie niskiego poczucia własnej wartości.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Większe ryzyko depresji i demoralizacji

U osób bitych częściej pojawiają się myśli samobójcze. Agresja prowadzi też do wyobcowania, czyli z jednej strony do poczucia bezsilności (przekonania, że nie ma się kontroli nad własnym życiem), a z drugiej do braku moralności i radzenia sobie w życiu dowolnymi sposobami. Osoby takie cechuje obojętność, gdy nie przestrzegają zasad moralnych „a co mnie to obchodzi?”. Dzieci karane, zachowują się poprawnie tylko, gdy rodzic jest w pobliżu. Gdy ten nie patrzy, nie stosują się do zasad moralnych.

„Kiedy rodzic grozi dziecku i strachem zmusza je do posłuszeństwa, nauka, jaką mu przekazuje, brzmi: „Zrób to (albo: nie rób tego), bo dostaniesz lanie!”. Dziecko wtedy próbuje unikać kary, potajemnie robiąc zabronione rzeczy. Zaczyna wykształcać w sobie poczucie, że wszystko jest w porządku, jeśli tylko mama lub tata o tym nie wiedzą.” M. McKay, P. Fanning. K. Paleg, D. Landis

Marta Szyszko

na podstawie:

„Asertywność na co dzień. Czyli jak żyć w zgodzie ze sobą i innymi.” Agnieszka Wróbel, wyd. Samo Sedno

kiedy twoja złość krzywdzi dziecko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments