niedoskonała mama

niedoskonała mama

NIEDZIELNE POPOŁUDNIE_plakat mały
konkursy wydarzenia

Niedzielne popołudnie-backstage każdego związku, którego nie zobaczysz na Instagramie

Wszystkie pary kłócą się w podobny sposób, choć nie wszystkie mają te same problemy. Tematem przewodnim „Niedzielnego popołudnia” jest kryzys dojrzałego związku. Pod powierzchnią kryje się samotność we dwoje, lęk przed odrzuceniem, stres, codzienne mijanie się i zarzynanie się w robocie, by wykończyć dom wzięty na dożywotni kredyt.

Tylko po co to wszystko, skoro brakuje najważniejszego?

On o niej nic nie wie, ani co u niej słychać, ani gdzie trzymają skarpetki. Gdy dzieci się kłócą, wysyła ją, samemu umywając ręce, bo przecież jest matką, w dodatku psychologiem, więc wie jak rozmawiać z dziećmi. Niestety to, co działa na cudze, nie zawsze pomaga przy wychowaniu własnych. W rodzicielstwie każdy prędzej czy później poczuje się wściekły i bezradny. Pytanie, czy wtedy wyjdzie z domu, czy weźmie na klatę trud.  -Jesteś ich ojcem-nie daje za wygraną ona. On dostawał pasem po tyłku i bałby się, że coś im zrobi, tak strasznie go wkurzają, gdy się kłócą.

Zostawiona sama sobie z bijącymi się dziećmi, nie wytrzymuje, podnosi rękę. Potem nie śpi całą noc. Następnego dnia ma poprowadzić wykład o teoriach wychowawczych.

Do tej pory każdy spektakl Teatru Młyn doprowadzał mnie do łez wzruszenia, przerywanych śmiechem, zużywałam sporo chusteczek. Tym razem było inaczej. Wyszłam ze spektaklu wkurzona. A kiedy się złoszczę, to milczę i trawię w sobie. Z drugiej strony to było jak kapsuła czasu, wydawało się, że wszystko trwało kwadrans, nie wiem kiedy rozbrzmiały oklaski, czekałam na więcej. Opuściłam widownię w poczuciu niedosytu.

Paradoksalnie dopiero kryzys sprawia, że małżonkowie zbliżają się do siebie, co nie jest proste, gdy w tle wciąż dzwoni telefon. „Niedzielne popołudnie” pokazuje, jak trudno być razem, nawet gdy dzieci są u babci, bo zawsze jest coś ważniejszego: zaległa praca, projekty po godzinach, wykańczanie domu. To, co miało służyć małżeństwu i je scalać (praca, dzieci, dom, pasje), jest tym, co prowadzi do napięć i wciąż nie pozwala się spotkać. Do czego to doprowadzi?

Ponieważ objęłam patronatem „Niedzielne popołudnie”, mam dla jednej z Was podwójne zaproszenie na ten do bólu prawdziwy spektakl z Pauliną Holtz i Michałem Sitarskim. Termin: niedziela 16.12  o godzinie 19:30. Miejsce: Jezuicka 4 na warszawskiej Starówce.

Wygraj zaproszenie do Teatru Młyn

Co trzeba zrobić, by wziąć udział w konkursie?

Napisz w komentarzu pod tym postem lub na Facebooku, tu: klik, jak Twoim zdaniem rozwinie się sytuacja między bohaterami spektaklu, do czego doprowadzi kryzys?

Na odpowiedzi czekam do 9 grudnia, wyniki ogłoszę 10 grudnia pod tym postem.

Jeśli chcesz obejrzeć spektakl w innym terminie, tu kupisz bilety: https://www.kupbilecik.pl/baza-4845-niedzielne.popoludnie.html

Biorąc udział w konkursie, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych na potrzeby konkursu.

Comments

comments