„Niedojrzali emocjonalnie rodzice obawiają się prawdziwych uczuć i bronią się przed bliskością emocjonalną. Stosują mechanizmy radzenia sobie, w wyniku których zamiast zmierzyć się z istniejącą rzeczywistością, próbują stawić jej opór. Nie są skłonni do autorefleksji, dlatego rzadko przyznają się do winy bądź przepraszają.” L. C. Gibson

Niedostępny emocjonalnie rodzic to często rodzic w depresji, czy zmagający się z nałogiem lub zbyt pochłonięty pracą i własnym cierpieniem, by dostrzec emocjonalne potrzeby dziecka. Na pozór wydaje się, że dziecku niczego nie brakuje, jego fizyczne potrzeby są zaspokojone. Jednak dziecko odczuwa dotkliwą samotność i pustkę, mimo fizycznej obecności rodzica, z powodu jego emocjonalnej niedostępności. Potrzeba bliskości emocjonalnej jest jedną z najważniejszych potrzeb ludzkich. Brak jej zaspokojenia powoduje cierpienie, którego źródło trudno jednoznacznie określić.

Samotność wynikająca z czucia się niezauważanym przez innych przysparza równie głębokiego cierpienia, co zranienie fizyczne, nie jest jednak widoczna z zewnątrz. (…) W dzieciństwie nasze poczucie bezpieczeństwa opiera się przede wszystkim na bliskości emocjonalnej z naszymi opiekunami. Zaangażowani emocjonalnie rodzice dają dzieciom poczucie, że zawsze mają się do kogo zwrócić. (…) . Wykształcili w sobie wystarczającą samoświadomość, aby czuć się komfortowo z własnymi uczuciami, jak również z uczuciami innych ludzi.” L. C. Gibson

Jak rozpoznać rodzica dostępnego emocjonalnie?

Dostępni emocjonalnie rodzice „są wyczuleni na potrzeby emocjonalne swoich dzieci, zauważają ich nastroje i interesują się ich uczuciami. Nawiązując taką bliskość z rodzicem, dziecko czuje się bezpieczne – czy to szukając pocieszenia, czy dając wyraz swojemu entuzjazmowi. Dojrzali rodzice wzbudzają u swojego dziecka poczucie, że wzajemne interakcje sprawiają im przyjemność, a rozmowy na tematy związane z emocjami są zawsze mile widziane.” L. C. Gibson

Dostępni emocjonalnie rodzice:

  • spontanicznie wyrażają emocje, ich twarz nie przypomina maski z delikatnym, służalczym uśmiechem, ale żywo reaguje na emocje innych ludzi i okoliczności zewnętrzne;
  • reagują na emocje dziecka nie tylko słowami, ale też mową ciała. Dzieci są bardzo wrażliwe na przekaz niewerbalny, wierzą mu bardziej niż słowom;
  • pomagają dziecku nazywać emocje („Widzę, że jesteś rozgniewany”, „Jest ci smutno? Popłacz sobie”, „To sprawiło ci przykrość?”);
  • akceptują wszystkie emocje dziecka, nie tylko radość i spokój, ale też złość, frustrację, smutek („Widzę, że jest ci teraz trudno, mam nadzieję, że sobie z tym jakoś poradzisz.”)
  • nie krytykują dziecka za przejawianie emocji takimi komunikatami, jak: „taka ładna dziewczynka, a się złości”, „zaraz ci dam powód do płaczu”, „śmiej się śmiej, zaraz, będziesz płakać”;

Jak zachowują się rodzice niedostępni emocjonalnie?

Trudno jest akceptować emocje innych, gdy nie mamy kontaktu z własnymi uczuciami lub gdy nie dajemy sobie przyzwolenia dla niektórych emocji, np. złości. Wtedy trudno nam patrzeć z akceptacją, jak dziecko ją przejawia.

Niedostępni emocjonalnie rodzice są: „tak skupieni na własnej osobie, że nie zauważają emocji i przeżyć swoich dzieci. Co więcej, lekceważą też znaczenie uczuć i obawiają się bliskości emocjonalnej. Ich własne potrzeby emocjonalne wzbudzają w nich dyskomfort.” L. C. Gibson

Niedostępni emocjonalnie rodzice:

  • wzbudzają poczucie winy i wstydu w dziecku za okazywanie emocji i posiadanie potrzeby bliskości emocjonalnej, np. mówiąc, że rodzic się zdenerwuje i rozchoruje przez zachowanie dziecka;
  • nie traktują emocji dzieci poważnie, mogą je wyśmiewać, przedrzeźniać, mówić, że nic takiego się nie stało i nie ma powodu do… złości, smutku, łez;
  • mogą karać dziecko za przejawianie emocji, np. złości-mówić, że jest niegrzeczne i w takim razie nie pójdą na lody czy do obiecanej sali zabaw;

„Tacy rodzice mogą się nawet poczuć nieswojo lub rozgniewać, jeśli ich dziecko się denerwuje, i wymierzyć mu karę, zamiast je pocieszyć. Takie reakcje ze strony rodziców tłumią instynktowne pragnienie dzieci, aby dążyć do kontaktu z innymi, przekreślając możliwość nawiązania bliskości emocjonalnej.” L. C. Gibson

  • mogą etykietować dziecko, np. jesteś wstrętny, tylko słabi ludzie płaczą, nie użalaj się nad sobą, to żałosne. Swoją niedostępność emocjonalną postrzegają jako dowód siły i powód do dumy. Dziecko zaprzecza więc swoim potrzebom i odcina się od emocjonalności, by nie zawieść rodzica.

„W dzieciństwie Jake dostawał od matki komunikat, że okazywanie jakichkolwiek potrzeb emocjonalnych jest oznaką słabości. Co więcej, jeśli nie postępował zgodnie z jej życzeniami, miał poczucie, że nie spełnia jej oczekiwań i nie zasługuje na miłość.” L. C. Gibson

Jakie konsekwencje dla dziecka ma niedostępność emocjonalna rodzica?

,,Czuć się odrzuconym’’ to klasyczne wyrażenie psychologiczne opisujące uczucia dzieci, których rodzice są emocjonalnie niedostępni. Takie dzieci w swoim dorosłym życiu mogą czuć się odrzucone zawsze, kiedy ktoś im czegoś odmówi i powie NIE.” J. Juul

emocjonalna niedostępność

  • samotność wśród ludzi, pustka i związana z tym nuda, poczucie izolacji dziecka, która niekiedy towarzyszy do momentu, aż w dorosłości rozpocznie terapię. Nuda i pustka pcha do poszukiwania mocnych wrażeń, takich jak nałogi, ryzykowne zachowania, które podwyższają poziom adrenaliny.

„Zaniedbywanie emocjonalne doświadczane w dzieciństwie prowadzi do bolesnej samotności emocjonalnej. (…) Można określić je jako uczucie pustki lub poczucie życiowego osamotnienia.” L. C. Gibson

„W mojej rodzinie każdy trzymał się z dala od innych i wszyscy żyliśmy w emocjonalnym odosobnieniu. Wiedliśmy osobne życia-nie mieliśmy z sobą zupełnie nic wspólnego. (…) Czułem pustkę i nicość. Nie mogłem wiedzieć, że większość ludzi nie doświadcza tego typu uczuć. Takie doznania były dla mnie po prostu codziennością.” L. C. Gibson

  • dziecko poświęca swoje potrzeby, by zbliżyć się do niedostępnego emocjonalnie rodzica, przyjmuje rolę jego opiekuna, płacąc za to wysoką cenę. Przez całe dorosłe życie (lub do momentu gdy pójdzie na terapię) może ignorować swoje potrzeby, mieć poczucie winy za ich odczuwanie i zajmowanie się nimi, przyjmując rolę opiekuna, ratownika.

„Samotność emocjonalna jest tak przygnębiająca, że doświadczające ją dziecko uczyni wszystko, co tylko konieczne, aby nawiązać jakąkolwiek więź z rodzicem. Dzieci te często uczą się stawiać potrzeby innych ludzi na pierwszym miejscu, uważając, że taką właśnie cenę trzeba zapłacić za możliwość nawiązania z nimi relacji. Zamiast oczekiwać od innych wsparcia lub zainteresowania, biorą na siebie obowiązek udzielania im pomocy, przekonując wszystkich dookoła, że sami mają niewielkie potrzeby emocjonalne.” L. C. Gibson

  • wybiera w dorosłości partnerów niedostępnych emocjonalnie

Dlaczego dziecko, które tak cierpiało z powodu niedostępności emocjonalnej rodzica, w dorosłości wybiera na partnera podobną osobę? Nie zdaje sobie sprawy, jak wyglądają normalne relacje, uznaje, że to, co dzieje się w domu, dzieje się wszędzie, ponieważ tylko to zna, a nawet coś, co jest bolesne, a znajome, wzbudza poczucie przewidywalności. Dorosły wychowany przez emocjonalnie niedostępnego rodzica wie, jak się zachować w relacji z kimś podobnym.

„Często godzą się na samotność emocjonalną w swoich związkach, gdyż taki stan wydaje im się normalny-przypomina bowiem wczesne lata spędzone w domu rodzinnym. (…) Skłaniamy się do powtarzania sytuacji, których już doświadczyliśmy, wiemy bowiem, jak sobie z nimi radzić. (…) Najbardziej prymitywne części naszego mózgu każą nam uznawać za bezpieczne to, co znajome.” L. C. Gibson

Czasem to nieumiejętność przyznania się przed sobą, że spotkała nas krzywda ze strony rodziców, nie pozwala nam ruszyć do przodu. Bronimy ich idealnego wizerunku, wyrzekając się potrzeb i powielając znany destrukcyjny schemat. Trudno też dać sobie prawo do słusznej złości, wywołanej brakiem zaspokojenia tak ważnej potrzeby jak bliskość emocjonalna, gdy pozornie niczego nam w dzieciństwie nie brakowało.

„Kiedy jesteśmy dziećmi, nie uświadamiamy sobie ograniczeń naszych matek lub ojców, gdyż perspektywa uznania własnych rodziców za niedojrzałych lub pełnych wad jest przerażająca. Niestety, zaprzeczanie bolesnej prawdzie na temat naszych rodziców sprawia, że nie potrafimy rozpoznać, kiedy inni ludzie krzywdzą nas w podobny sposób.” L. C. Gibson

Marta Szyszko

na podstawie:

niedostępność emocjonalna

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments