niedoskonała mama

niedoskonała mama

50767739_2411927012169840_2692137727935119360_n
psyche współpraca z partnerami bloga

Nie wypatruję wiosny. Mam wszystko

Jakże często zwodzimy się, że tuż za zakrętem czeka szczęście. Jeszcze tylko spełnimy kilka warunków. Dziś nie, bo za zimno, ale wraz z wiosną wszystko się zmieni. Chcemy doskonałych okoliczności dla naszego szczęścia: domku z ogródkiem, wakacji pod palmami, dodatnich temperatur.

Ale nie znajdziemy szczęścia nigdzie na zewnątrz, jeśli najpierw nie znajdziemy go w sobie. Wtedy nie ma znaczenia czy słońce czy deszcz, mróz czy 20 stopni na plusie. Prawdziwe szczęście nie wymaga perfekcyjnej oprawy.

Pieniądze szczęścia nie dają, piękny wygląd i wakacje pod palmami też nie…

„A choć słoneczna pogoda zwalcza sezonowe zaburzenia afektywne (depresję zimową), to poziom szczęścia nie zmienia się w zależności od klimatu. Ludzie z trudem znoszący zimę w Nebrasce wyobrażają sobie, że mieszkańcy Kalifornii są szczęśliwsi, ale mylą się-całkowicie i bardzo szybko przyzwyczajamy się do dobrej pogody. A zatem twoje marzenie o szczęściu na tropikalnej wyspie jest utopią.” Martin Seligman

Zwiększenie poziomu finansowego, jeśli wcześniej nie brakowało na podstawowe potrzeby, nie podniesie znacząco poziomu szczęścia. Psycholodzy potwierdzają, że pieniądze szczęścia nie dają.

„Między bogactwem, które z pewnością przyczynia się do pomnażania dobytku, a poziomem szczęścia istnieje zadziwiająco słaba współzależność. (…) Atrakcyjność fizyczna (która podobnie jak bogactwo daje rozliczne przewagi) nie ma bynajmniej wielkiego wpływu na poczucie szczęścia.” Martin Seligman

Uciechy hedonistyczne, jak czekolada, oglądanie telewizji, tylko przez chwilę poprawiają nastrój, ale nie trwale. Do szczęścia nie ma drogi na skróty.

„(…) oglądanie telewizji i słuchanie muzyki to formy biernego spędzania czasu, które wywołują uskrzydlenie tylko przez 14% czasu, a apatię przez 37 procent. Nastrój, który ogarnia na ogół Amerykanów podczas oglądania telewizji to łagodna depresja.” Martin Seligman

Trwałą poprawę nastroju mogą zapewnić tylko cnoty, takie jak: mądrość i wiedza, wytrwałość, odwaga, miłość, wstrzemięźliwość, sprawiedliwość, wdzięczność, zdolność do przebaczania, patrzenie z ufnością w przyszłość, pasja, wiara i religijność, wesołość, skromność i pokora.

Cnoty nie zawsze są przyjemne-wytrwałość wiąże się z pokonywaniem trudności i stykaniem z tym, co niekomfortowe. Czasem trudno trzymać język za zębami, a tego wymaga wstrzemięźliwość, nie budujemy chwilowej radości na czyjejś krzywdzie. Przeraża nas to, czego nie znamy, ale to właśnie odwaga pozwala nam próbować nowych rzeczy, mimo niechęci do opuszczenia strefy komfortu.

„Osoba wstrzemięźliwa nie tłumi pragnień, lecz czeka na okazję, by zaspokoić je bez wyrządzania krzywdy sobie lub innym.”

„Skromność i pokora. Nie szukasz rozgłosu, wolisz, by twoje osiągnięcia mówiły same za siebie. Nie uważasz się za osobę wyjątkową.” (Martin Seligman)

Dlaczego to takie ważne, by umieć być szczęśliwym?

Odczuwanie i okazywanie pozytywnych emocji to sedno miłości.

„Odczuwanie pozytywnych emocji i dobre ich wyrażanie to sedno (…) prawie każdej miłości i przyjaźni.” Martin Seligman

Nie zbudujemy miłości ani przyjaźni na plotkowaniu i rozliczaniu innych ludzi z ich niedociągnięć. Jeśli interesujesz się życiem innych, zastanów się, czego brakuje ci we własnym. Nie zbudujemy miłości ani przyjaźni na emocjonalnych jazdach bez trzymanki, zamęcie, dramie, górach i dołkach, ale na stabilnej pewności, spokoju i ufności. Najpierw siebie trzeba uporządkować, dopiero potem można budować coś konstruktywnego.

„Kiedy zakłócony zostanie cykl, na który składają się odczuwanie pozytywnej emocji, wyrażenie jej, wywołanie pozytywnej emocji u drugiej osoby i odwzajemnienie się tej osoby, milknie muzyka przygrywająca do tańca miłości i przyjaźni.” Martin Seligman

Podstawy psychologii pozytywnej poznałam za sprawą szkolenia „Psychologia pozytywna w edukacji” . Autor tej dyscypliny – Martin E. P. Seligman, miał dość tego, że tradycyjna psychologia opiera się na wracaniu do negatywnych doświadczeń z dzieciństwa i traum przeszłości, a całkowicie pomija  rozwijanie optymizmu i cnót, które mogą przyczynić się do powiększenia dobrostanu.

„Badania eksperymentalne dowiodły, że (…) ekspresja złości podnosi ciśnienie krwi. Natomiast życzliwa reakcja na zaczepkę powodowała spadek ciśnienia.” Martin Seligman

„To niesamowite, ale dowody pokazują, że kiedy dojdzie do pozytywnego albo negatywnego wydarzenia, nastrój zmienia się gwałtownie w odpowiednim do okoliczności kierunku. Zwykle jednak wraca po krótkim czasie do ustalonego zakresu. Świadczy to o tym, że pozostawione sobie, emocje przygasają, (…) wracamy z czasem do naszego podstawowego stanu emocjonalnego. Jeśli jednak wyrażamy je i rozpamiętujemy, zwielokrotniają się i zamykają nas w błędnym kole bezskutecznych prób uporania się z minionymi krzywdami. (…) Wdzięczność sprawia, że doceniamy dobre wydarzenia i delektujemy się nimi, natomiast przebaczenie pozbawia złe wydarzenia mocy napełniania nas goryczą (i może przemienić złe wspomnienia w dobre). (…) Przebaczenie przemienia zgorzknienie w obojętność, a nawet w pozytywnie zabarwione wspomnienia, dzięki czemu umożliwia osiągnięcie większego zadowolenia z życia.” Martin Seligman

Gdy przebaczasz, rezygnujesz ze zranienia sprawcy, by uwolnić siebie. Istnieje różnica między powrotem do bolesnych wspomnień, który służy prawdzie i leczeniu ran, a wracaniem raz po raz do nich z coraz większą złością i goryczą, które je rozdrapują, uniemożliwiając uzdrowienie i uwolnienie się od bolesnej przeszłości.

„Powiedz sobie, że potrafię wznieść się ponad urazę i chęć zemsty. (…) Przebaczenie nie jest równoznaczne z wymazaniem bolesnych wspomnień, jest ono raczej zmianą puenty czy wniosków.” Martin Seligman

Marta Szyszko

50767739_2411927012169840_2692137727935119360_n

Wpis we współpracy z Centrum Rozwoju Personalnego 

Cytaty z książki: „Prawdziwe szczęście” Martin, E. P. Seligman, wyd. Media Rodzina

Comments

comments