„Gdy kobieta staje się żywicielem rodziny, a mężczyzna zajmuje się domem, ani ona nie jest niekobieca, ani on nie jest niemęski. Każde w swoim obszarze wywiązuje się z podjętych ról. Nie wszyscy mężczyźni urodzili się wojownikami, nie wszystkie kobiety westalkami. Jeśli partnerzy zyskają możliwość uwolnienia się od niedogodnych stereotypów społecznych, mogą się w związku spełniać i uzupełniać.”

O tym jak bardzo narażeni są na frustrację zarówno mężczyźni, jak i kobiety pozostający w sformalizowanych związkach i biernie spełniających oczekiwania płci, świadczą statystyki dotyczące przemocy fizycznej oraz problemu uzależnienia od alkoholu. Przemoc emocjonalna funkcjonuje na porządku dziennym w wielu polskich domach, jesteśmy do niej tak przyzwyczajeni i znieczuleni zachowaniem osób, które powinny być autorytetami, że traktujemy ją jak normę, wpajając naszym dzieciom zatrute wzorce.

„Wybranie na ojca swoich dzieci dojrzałego, uczciwego mężczyzny, dla którego związek to współpraca i partnerstwo, a nie wygodne ustawienie się w życiu” jest kluczem do osobistego spełnienia współczesnych kobiet.

Kobiety są na rynku pracy od niedawna, bo dopiero po II Wojnie Światowej zaczęły obejmować stanowiska niezwiązane z opieką (nauczycielka, pielęgniarka), zostały wpuszczone do urzędów, nic dziwnego, że po świecie biznesu poruszamy się po omacku i brakuje nam pewności siebie.

Jak mamy oczekiwać wysokiego wynagrodzenia, skoro od pokoleń wykonywałyśmy ciężką pracę w domu i wokół rodziny, bezkosztowo i bez prawa do emerytury? Dlatego cieszymy się z każdej możliwości zarobienia pieniędzy, nie w głowie nam podwyżki i awanse, same zaniżamy swój potencjał. W domach wypracowałyśmy też odporność na rutynę, od której najnudniejsza i najgorzej płatna praca jest wybawieniem, ale czy to ma oznaczać, że nie  powinnyśmy  mierzyć wysoko?

Przede wszystkim nie należy bać się zmian, zmianę trzeba stopniowo wdrażać w życie i uwolnić się od niepisanej umowy, że po ślubie nasze miejsce ogranicza się do bardzo zawężonych obszarów.

– Kiedyś byłaś inna, nie z taką kobietą wziąłem ślub.

– Inna, czyli jaka? Bierna, podporządkowana, sfrustrowana, niepewna, zakompleksiona i wynudzona?

IMGP7776

Jakie są korzyści z partnerstwa w zarabianiu, wychowywaniu i zajmowaniu się domem?

„Wykształcone, rozbudzone intelektualnie i emocjonalnie kobiety potrzebują zróżnicowanych wrażeń. Oddalone od ludzi i wrażeń niektóre popadają w depresję, szczególnie często w wymarzonym domku pod miastem. Nie można zaprzeczyć, że prowadzenie domu jest monotonnym kieratem codziennie powtarzających się czynności. Powtarzanie tych samych zadań zawsze o tej samej godzinie po pewnym czasie męczy i nudzi, jak każda rutyna.”

Własny biznes daje kobietom niezwykłą siłę, z jednej strony pracują na swoją emeryturę, mogą na nią dodatkowo odkładać, mogą kupić mężowi prezent z własnych pieniędzy, a sobie szpilki bez pytania ich o zdanie. Jednak własne pieniądze przede wszystkim wyrównują siły. Kiedyś pisałam: http://niedoskonalamama.pl/kto-ma-kase-ten-ma-wladze/, warto w tej władzy uznać swoją równość, zapomnieć o oczekiwaniach płci i grać w jednej drużynie dla wspólnego dobra.

„Między rodzicami powstaje dodatkowa więź wynikająca ze współpracy, szanują się nawzajem i dzieląc pracami, doceniają swój wysiłek i wkład. W takim związku żadna osoba nie ogranicza drugiej, co więcej, obie elastycznie biorą na siebie więcej pracy w okresach, kiedy wymagają tego okoliczności. Współdziałający rodzice są najlepszym wzorcem do naśladowania dla dzieci. Kiedy mama i tata sobie radzą, one wyrastają na silnych ludzi, ufnych we własne siły i sprzyjający im świat.”

na podstawie:

siła kobiet w biznesie

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments