niedoskonała mama

niedoskonała mama

felieton

Nie tylko w matczynej gębie mi do twarzy

Tydzień 30

Listopad 2010

No i mam tę gębę, sama ją sobie przyprawiłam po części. Że teraz jestem matką! Ano jestem. I wygodnie mi w tym jak cholera. Ale, Gombrowiczu kochany, niejedną mam gębę i o tym nie można zapominać. Dlatego wybraliśmy się ostatnio na imprezę Hawaii – pięknie było, kolorowo i… głośno.

Nasza córcia na początku kręciła niecierpliwie małą pupcią w moim brzuchu, jednak potem oswoiła się z głośną muzyką i przysnęła, kiedy ja tańczyłam. A jak ja tańczyłam! No, mili moi, przestępowałam normalnie z prawej nóżki na lewą, a potem na odwrót – z lewej na prawą; a czasem obrót jakiś do tego. No szał! Szał, mówię Wam :)

I fajnie było być w klubie, pić colę, a idąc do toalety, widzieć się w lustrze wymalowaną, uczesaną i w ogóle odstawioną – widziałam w tym lustrze naprawdę fajną laskę. Dopiero przy drugim spojrzeniu widziałam, że to zacna kobieta przy nadziei :)

hawaii

To niezwykle przyjemne, i ważne – jak sądzę, aby przypominać samej sobie, że przede wszystkim jestem kobietą, zaraz potem partnerką D., a na równi z tym zaszczytem, kolejny – jestem matką swojej córki. Trochę dałam się ostatnio zwariować i rozumiem, że tak to działa – mała nie daje mi o sobie zapomnieć, ciągle kotłuje się w moim brzuchu, wciąż mam jakieś dolegliwości, itd.

Coraz intensywniej przygotowujemy siebie i dom na przyjęcie nowego członka rodziny, nic więc dziwnego, że pochłania mnie ta nowa rola. Bardzo się jednak staram utrzymać pozostałe gęby, aby ta matczyna nie zdominowała reszty. Jak by nie było, choć bycie matką może się okazać moją życiową rolą, dotychczas z powodzeniem egzystowałam z pozostałymi moimi gębami i oceniam tę egzystencję jako niezwykle szczęśliwą. I nie chcę o tym zapomnieć.

Nie chcę stać się tylko mamą, bo – jakkolwiek nie byłaby to zacna robota – nie wystarczy mi. Wiele więcej szczęścia będę w stanie ofiarować tej niezwykłej istocie, jeśli pokażę jej różne kolory. A chcę jej pokazać całą feerię barw, iluminację godną milenijnej zabawy sylwestrowej w Rio i wszystkie gęby, żeby sobie mogła w nich przebierać, a potem przyprawiać wedle życzenia. Chcę, żeby miała w życiu poczucie, że w każdej z nich jej do twarzy.

tekst: Dorota Lipińska

Autorka bajek dla dzieci, założycielka www.soojka.pl

logo soojka.pl

Comments

comments

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o