Ile razy w życiu słyszałaś – otwórz się na ludzi, przestań analizować, pospiesz się, ile razy robiłaś za słuchacza dla wampira energetycznego, który zalał cię potokiem słów, a ty dobrodusznie uruchomiłaś całe pokłady empatii, zamiast ulotnić się pod byle pretekstem?

Pewnie niejednokrotnie czułaś, że odstajesz, zaszywając się w pustym mieszkaniu, bo sukcesem jest lgnąć do ludzi, brylować w towarzystwie, rzucać riposty, roztaczać po sali perlisty śmiech. Ciebie takie sytuacje pozbawiają energii, stresują, wprowadzają niepotrzebny chaos, nie mówiąc już o tym, że są zwykłą stratą czasu, bo wolisz czytać książkę oparta o gruszę, w oddalonym od dorobku cywilizacji ogrodzie.

„Introwertyk osiągnie przyjemne pobudzenie, wpatrując się w księżyc, z kolei ekstrawertyk będzie chciał wsiąść na statek kosmiczny i polecieć na księżyc, by osiągnąć ten sam stan przyjemnej stymulacji.”

Szczęście niejedno ma imię, jak odczuwają je introwertycy?

Ekstrawertyczna kultura wmawia nam, że szczęście odnajdziemy rozpychając się łokciami po kolejne sukcesy, realizując coraz to nowe cele, dostarczając sobie silnych wrażeń ze stosowną, konsumpcyjną oprawą. Szczęście kojarzy się z euforią, silnym stanem pobudzenia, hałaśliwą rozrywką.

Introwertycy odnajdują szczęście, przeżywając emocje o niskim stopniu pobudzenia, dla nich ten stan kojarzy się z ciszą, spokojem, opanowaniem. Zbędna jest gonitwa za nagrodą. Zamiast dostarczać sobie wrażeń na oczach innych, wybierają odosobnione miejsce, które pozostawia przestrzeń na przemyślenia.

Presja na nieustanne odczuwanie pozytywnych emocji

„Tolerowanie negatywnych aspektów życia – niepewności, wątpliwości czy bólu – oznacza wolność. Natomiast marnowanie energii na ich unikanie i tuszowanie oraz na zaprzeczanie im wiąże się z ograniczeniem i niepokojem. (…) Konsumpcyjna kultura wmawia nam, że nigdy nie powinniśmy doświadczać wspomnianych emocji. Jeśli je odczuwasz, coś jest z tobą nie tak. Zgodnie ze wspomnianą kulturą w życiu nie ma miejsca na niedogodności, dyskomfort czy chorobę.”

Podnosimy więc poprzeczkę nienasyceni, oczekujemy coraz więcej od siebie i innych. Potem jesteśmy rozczarowani – relacjami, związkiem, swoim zmęczeniem i niedotrzymanymi obietnicami zawodowymi, które zbyt optymistycznie złożyliśmy sobie na początku tygodnia. Życie nie zawsze będzie nam sypało pod stopy płatki róż. Ono składa się też z dyskomfortu, z błędów popełnianych przez bliskich, z przerw w działaniu organizmu na najwyższych obrotach, które będą tym częstsze, im więcej od siebie wymagamy. O wiele łatwiej by nam się żyło, gdybyśmy zaczęli akceptować ułomność, zamiast pompować nierealistyczne oczekiwania.

„Wysiłki służące eliminowaniu negatywnych emocji tylko je nasilają. Aby je ominąć, trzeba je przeżyć. Nie będziesz w pełni człowiekiem jeśli nie znajdziesz miejsca zarówno na pozytywne, jak i na negatywne uczucia.”

Płaczesz? Widocznie byłaś silna zbyt długo.

Leżysz w łóżku z przeziębieniem? Widocznie zapomniałaś o odpoczynku i zdrowej diecie zajęta pogonią za ideałem, który głównie przyniesie ci rozczarowania. Odwróci uwagę od tego, co wystarczająco dobre.

Zarządzanie energią

„To przypomina stawianie płotu – jego budowa pochłania energię, a potem musisz jeszcze postawić wzdłuż niego strażników, aby uchronić się przed wszelkimi przykrościami, które mogą zrujnować twój dzień. Jeśli nie budujesz murów i jesteś bardziej otwarty na różne doświadczenia – zarówno przyjemne, jak i nieprzyjemne – to uwalniasz swoją energię. (…) Częste używanie słowa „nie” pomoże ci zachować energię, dzięki czemu unikniesz zmęczenia, wyczerpania czy przepracowania.”

Introwertycy, którym wystarczy niski poziom pobudzenia i muszą regenerować swoje siły po udziale w tętniących hałasem i sporą dawką interakcji sytuacjach społecznych, często potrzebują przebywać w ciszy, odosobnieniu i nie przeszkadza im, że całymi dniami zaszywają się w domach, pracując zdalnie.

„Jeśli czujesz się wycieńczony, drażliwy, znudzony, zaniepokojony, zniecierpliwiony lub zgaszony, być może twoja równowaga energetyczna jest zachwiana. Czas zregenerować siły.”

Takie wybory osobiste (brak uczestnictwa w tłocznych imprezach) lub zawodowe (praca w odosobnieniu, a nie w zespole) mogą innym wydawać się dziwaczne, ale wydobywają potencjał introwertyka, chroniąc jego energię i niską tolerancję na silne pobudzenie. Dlatego nie musisz pasować na siłę do lansowanego ideału kosztem siebie. Określ swoje mocne strony, bo dokładność i zaangażowanie introwertyków, czas do namysłu, którego potrzebują, doceniają klienci, którym zależy na jakości i pełnym zaangażowaniu.

Marta Szyszko

Jeśli zainteresował cię temat introwertyzmu, przeczytaj także:

Wcale nie musisz być wygadana, przebojowa i hałaśliwa, by odnieść sukces – o sile introwersji

Jak znaleźć swoje miejsce w hałaśliwym, gadatliwym, tłocznym społeczeństwie? 3 zasady szczęśliwego introwertyka

 

Na podstawie:

gwp

gwp

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments