niedoskonała mama

niedoskonała mama

felieton

Musiałam to zrobić

Nic nie mogło mnie powstrzymać. Lato gratis, w środku najbardziej zorganizowanego i rutyniarskiego miesiąca w roku. Zapach rosy i liści, świeży jak maj, słodki jak przejrzałe mirabelki, których nawet nie zauważysz, podepczesz w biegu do swego nieprzeznaczenia.

Przemykam skoncentrowana na tym, co tu i teraz, niewidzialna. Upojona samotnością wyczekaną. Niecierpliwie napełniam nią płuca, pozwalam się ogrzać i słońcu, i jej.

Czuję na sobie twój wzrok, pełen zakrzywionych skrótów – dzieci w placówkach, a ona przechadza się, jak gdyby nigdy nic, pisze coś w smartfonie, pewnie dziczeje, do pracy by się wzięła, outfit przyodziała.

Nie wiesz, że jestem w pracy. I niech tak zostanie.

Nie doświadczyłabym tej chwili, gdyby nie to, że samochód się popsuł, a nogi poniosły mnie w dzień, zawracając z drogi, wiodącej do przystanku. Zatrzymał się czas, zniknęły obowiązki, był tylko rześki podmuch rozgrzanego powietrza.

Mogłam mieć szesnaście lat lub dwadzieścia, gdy powietrze pachniało podobnie, a ja przeżywałam miłosne zauroczenie. Wszystko wydawało się wtedy wyjątkowe, świetliste, idealnie skrojone. I tak było dziś – zakochana w życiu, choć więcej zmarszczek naznaczyło moje oblicze.

To nic, schowam je pod okularami, a ty się nabierzesz, będziesz mi przyglądał z zaciekawieniem. Pędziłeś, a ja zaskoczyłam cię spokojem. Nigdy więcej się nie spotkamy.

Kiedy pędzę, źle się pisze, gdy nie piszę, nie tylko nie zarabiam, ale jeszcze nie żyję.

Nie byłam na Majorce, miałam tylko tę chwilę, ale ona dała mi więcej energii niż last minute z palmą w tle.

Spokój i odpoczynek jest we mnie, gdy tylko o tym zadecyduję.

Nowy luksus posiadania dzieci w placówkach, zamiast kofeiny.

Zatrzymać się w oku porannego cyklonu… musiałam to zrobić!

Marta Szyszko

Comments

comments

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Tatiana Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tatiana
Gość
Tatiana

:) Bosko słoneczny i cudownie złapany w tamtej chwili :)
Oj, oj – naprawdę sporo nas łączy :D I wyczuwam u Ciebie podobną wrażliwość w postrzeganiu świata, w łapaniu chwil, w zatrzymaniu od czasu do czasu i w biegu też :)