Kiedyś spędzałam czas w kuchni w poczuciu kobiecego obowiązku, potem wyzwoliłam się, nachapałam karierą i… doszłam do wniosku, że chwila z mąką i lepkim ciastem potrafi być lekiem na całe zło.

Nie ma jak zanurzyć ręce w misce mąki, wyrabiać, podjadać, niecierpliwie czekać aż ciasto ostygnie i podać ukochanym osobom. Aromat pieczenia, widok żony z wałkiem, odzianej w fartuszek działa kojąco na pozycję mężczyzny w rodzinie.

Kiedyś biesiadowanie przy suto zastawianym stole było na stałe wpisane w podtrzymywanie rodzinnych tradycji. Dziś niewiele kobiet ma czas, by spośród dostępnych aktywności, zdecydować się na pichcenie. Wolimy zarabiać, nadrabiać czas wspólny z dzieckiem, korzystać z życia. Dwoimy się i troimy, by mieć ciastko i zjeść ciastko. Najczęściej po prostu wstępujemy po nie do najbliższej cukierni, pałaszujemy w pośpiechu i wracamy do pilnych spraw.

Tymczasem nie o to w tym wszystkim chodzi… Domowy smakołyk, do którego zasiadamy całą rodziną, ba, który przygotowujemy wspólnie, to najwyższy dowód miłości, troski i zaangażowania. Wbrew obiegowej opinii, pieczenie nie musi i nie powinno być przykrym obowiązkiem, ale kolejną okazją, by dać upust kreatywności, pokonywać trudności i dążyć do ideału.

Nasze pokolenie kobiet odczarowuje czas spędzony w kuchni, bawi się smakiem, kolorem, fakturą wypieków. Sam proces pieczenia pozwala odrzucić wszystkie stresy, zmartwienia i wejść w stan uważności – całkowitej koncentracji na chwili obecnej. Fenomen natychmiastowej poprawy nastroju podczas przygotowywania domowych wypieków nie wynika jedynie z ekstazy kubków smakowych. Pieczenie ma właściwości terapeutyczne, angażuje nasze zmysły, jednoczy z przyjaciółmi i rodziną.

IMGP8443

IMGP8440 - Kopia

Dlaczego o tym wszystkim wspominam?

Wielkimi krokami zbliża się Światowy Dzień Pieczenia, już  17 maja masz wyjątkową okazję, by odłożyć wszystkie pilne sprawy na bok i upiec swoje szczęśliwe ciasto dla wyjątkowej osoby.

Nie wierzysz, że tak niewiele trzeba, by odmienić Twój nastrój i scalić relacje?

Wypróbuj sprawdzone przepisy  i podejmij zobowiązanie do wypieku.

Przyłącz się do akcji na Facebooku.

Komu sprawisz słodką niespodziankę? Kto wart jest Twojego czasu i wspólnej chwili przy herbacie i ciachu? Nie przejmuj się, jeśli na co dzień przypalasz przysłowiową wodę na herbatę, wystarczy postępować krok po kroku za sprawdzonym przepisem.

Ja podejmuję zobowiązanie, wałek mi świadkiem, a Ty?

Szczęśliwe ciacho upiekę dla moich dzieci, efektów spodziewajcie się już 17 maja na blogu, do zobaczenia :)

Marta Szyszko

Post sponsorowany przez margarynę Kasię, treści są mojego autorstwa.

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments