niedoskonała mama

niedoskonała mama

zabiegana
lifestyle

Masz za mało czasu? Znajdź dodatkowe zajęcie

Zdawać by się mogło, że do matczynego grafiku nie można wcisnąć nic, poza czynnościami okołodomowymi i okołodzieciowymi. Dlaczego warto to zrobić? Przede wszystkim cele na niedaleką przyszłość chronią przed samoumartwianiem. Nie ma na to czasu – trzeba zrobić minimum, by funkcjonował dom, by dzieci nie chodziły głodne i szkoda każdej nanosekundy, by gapić się bezmyślnie w punkt i rozważać sensowność własnej egzystencji.

Cele pozwalają wygospodarować w skali tygodnia, godziny, w których kobieta oddaje się swoim sprawom – kurs angielskiego, przygotowujący do certyfikatu? Tworzenie bloga jakiego jeszcze świat nie widział? Zlecenia z konkretnym deadlinem?

Zabiegana mama jest jak rower – by utrzymać równowagę, musi być w ruchu. Nie guzdrze się podczas wieszania prania, a domowe czynności, które do tej pory rozmazywały się na cały dzień, wykonuje jak za dotknięciem magicznej różdżki.

Nie ma czasu żalić się chłopu ze swoich top frustracji dnia minionego, bo jest zbyt zajęta – planami, celami, które nota bene działają niczym perpetuum mobile, pociągają za sobą nowe pomysły na życie i to takie, które chcemy wcielić już, teraz, bo bez nich nie potrafimy oddychać pełną piersią.

Zabiegana mama nabierze nowej motywacji do spędzenia czasu z dzieckiem, bo przed sekundą spędziła go sama ze sobą i były to niezapomniane chwile. Nie czekaj na kolejkę w hipermarkecie, by mieć okazję pobyć tete a tete ze swoimi myślami. Stwórz okoliczności, które pozwolą rozwijać Twój potencjał, oderwać się od codziennych spraw, od fartucha i zawalonej zabawkami podłogi. Potrzebujesz tego, zerwij ten łańcuch, który nie pozwala Ci być po prostu sobą – tamtą dziewczyną sprzed lat, ale bogatszą o nowe doświadczenia…

Marta Szyszko

Comments

comments