Do czego jest nam potrzebna złość, o czym informuje? Każda emocja zasługuje na akceptację, jednak nie zawsze potrafimy odpowiednio ją wyrazić, np. sprawiając innym przykrość lub zadając ból. Jak uczyć dziecko wyrażać złość w zdrowy, bezpieczny sposób?

„Złość mówi nam, że ktoś lub coś nie pozwala nam robić tego, co chcemy. Albo dostać tego, czego potrzebujemy. Albo że ktoś chce nam wyrządzić krzywdę. Złość pomaga nam wówczas znaleźć siłę, by pokonać przeszkodę lub obronić się przed zagrożeniem.” Wojciech Kołyszko

Właściwości złości:

  • Dodaje energii
  • Chroni, pomaga wyznaczać innym granice
  • Informuje, że któraś z kluczowych potrzeb nie została zaspokojona, np. bezpieczeństwa, odpoczynku, samorealizacji, sukcesów, przynależności.

Jednak, jeśli przejmie nad nami kontrolę, możemy skrzywdzić siebie lub innych.

Instrukcja obsługi złości:

Zapewnij, że złość jest akceptowana i ma swoje uzasadnienie, wyjaśnij, kiedy się pojawia. Unikaj sformułowań: „Taka ładna dziewczynka, a się złości”, „Co to za krzywa mina?”, „Nie ma o co się denerwować”; Powiedz, że to naturalne, że w złości mamy ochotę bić, kopać, szczypać, ale są inne sposoby, by ją wyrazić i nie krzywdzić innych.

Pozwól dziecku na wyrażanie złości w taki sposób, który nie wyrządza innym krzywdy, np. poprzez: tupanie, machanie rękami, marszczenie brwi i wydanie z siebie ryku, złapanie się pod boki, zaciskanie pięści.

Uświadom, że może wyrazić swoją złość wprost, informując drugą osobę o swoich uczuciach:

„Złości mnie, gdy bawisz się moją zabawką bez pytania!”

Podpowiadaj dziecku, jak może zamienić negatywne sformułowania na swój lub czyjś temat, podyktowane złością, na bardziej sprawiedliwe i akceptowane społecznie:

„On jest głupi. -> On nie chce tej zabawki co ja.

Nienawidzę jej! -> Teraz trudno mi z nią rozmawiać.

Jestem beznadziejny -> Tym razem się nie udało.” Wojciech Kołyszko

Pomóż rozpoznawać złość: rozpoznam złość po tym, że jestem: sfrustrowany, zirytowany, poddenerwowany, urażony, zagniewany, wzburzony.

Czasami posługujemy się złością, by maskować inne niekomfortowe emocje:

„Bywa i tak, że złościmy się, choć naprawdę jest nam smutno albo wstyd. Gdy Znikuś niechcący nadepnął i połamał sztuczną szczękę dziadka Lizydora, zaczął krzyczeć, że dziadek nie powinien jej zostawiać na środku stołu. W rzeczywistości było mu smutno, że to się stało, ale nie chciał się do tego przyznać.” Wojciech Kołyszko

Pamiętaj, że dziecko podąży za twoim przykładem, dlatego trening wyrażania złości u dziecka zacznij od jego opanowania. Często jest tak, że nasze dzieci za sprawą warsztatów i dobrych pedagogów są bardziej świadome emocji, niż my, dorośli. Moja córka obruszyła się na pewnego dorosłego, że kazał jej tłumić złość! A syn z entuzjazmem powiedział, że złość jest mu potrzebna. W kwestii wyrażania emocji tak naprawdę możemy uczyć się od naszych dzieci, a dobrym początkiem jest to, jeśli im nie przeszkadzamy w ich przeżywaniu.

Tłumiona złość może prowadzić do niekontrolowanych wybuchów gniewu (w tym do przemocy zagrażającej innym), agresji utajonej (niby wszyscy się uśmiechają i mówią, że jest w porządku, ale aż kipią i na pierwszy rzut oka widać, że coś jest nie tak). Tłumiona złość może prowadzić także do depresji, nałogów.

Jeśli wyrazimy swoje emocje, nie będą nam one zagrażać, wręcz przeciwnie, pozwolą budować pełne bliskości relacje, żyć autentycznie. Dlatego tak ważne jest wyznaczanie granic, ufanie swoim wrażeniom z ciała i dbanie o swoje potrzeby, a sprzymierzeńcem w tym wszystkim jest złość.

Marta Szyszko

na podstawie:

zlosc-i-smok-lubomil.2

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments