„Należy mieć świadomość, że podejmując próbę zmiany systemu, wywoła się przejściowy konflikt. Minie on dopiero w momencie, gdy system wytworzy nową równowagę (…) Część ludzi wybiera w tej sytuacji rolę ofiary systemu i porzuca myśl o zmianie.” Mateusz Grzesiak

Od dawna się dusisz, ale nie możesz ruszyć z miejsca? Przeczytaj, co może ułatwić ci podjęcie decyzji o wprowadzeniu zmiany, a co ściąga cię w dół i czemu dłużej nie musisz ulegać.

Porzuć fałszywe przekonania

Kiedy porzucasz fałszywe przekonanie, przykładowo, że to wstyd czuć się źle i dajesz sobie prawo, by czuć, to co czujesz, odzyskujesz niezależność emocjonalną i nie ma już potrzeby ucieczki przed emocjami, np. w nałogi.

Czasem nie chcemy dopuścić gniewu, smutku, złości z obawy, że te uczucia nas pogrążą, ale to niewyrażanie uczuć prowadzi do depresji. Przykładowo celem złości jest danie ci energii do działania, smutku – uświadomienie, że nie jest dobrze, ale od ciebie zależy, czy będzie lepiej. Do poczucia bezradności, poza tłumieniem emocji, mogą prowadzić także konflikty wewnętrzne, czyli:

„sytuacja w której systemie występują minimum dwa elementy o niemożliwych do pogodzenia celach.” (Mateusz Grzesiak, 2016)

Pamiętaj, że zawsze masz wybór

Czasem wydaje ci się, że coś musisz, np. iść na święta w miejsce, gdzie czeka cię siedzenie jak na szpilkach ze sztucznie przyklejonym uśmiechem. Ale czy naprawdę musisz? Oczywiście, że nie! Możesz przygotować własną Wigilię, a nawet nie celebrować magii Świąt, wyjechać na parę dni w góry. Jednak każdy wybór ma swoje konsekwencje, np. urażeni bliscy, sprzeniewierzenie się tradycji i obawa, czy wspomnienia z górskiego szlaku są tymi, które twoje dzieci chcą budować.

Kierowanie się w życiu tym, co myślą o tobie inni ludzie, jest destrukcyjne

„Człowiek kieruje się potrzebą rozwoju, który jest jego nadrzędnym celem, nadrzędnym interesem. Pomaga mu w tym intuicja. Przeszkadzają czynniki zewnętrzne – potrzeba akceptacji własnego zachowania przez otoczenie. Problem pojawia się, kiedy wewnętrzna potrzeba samorealizacji zderzy się z zewnętrznym kryterium akceptacji, czy zachowanie, które jednostka uważa za dobre dla siebie, okaże się nie do przyjęcia przez otoczenie. Kierowanie się w życiu tym, co „myślą o mnie ludzie”, jest prawie zawsze destrukcyjne dla osobistego rozwoju, ponieważ uniemożliwia zaspokojenie najważniejszych potrzeb.” (Mateusz Grzesiak, 2016)

Spójrz na sytuację w szerszej perspektywie

Jeśli narzekasz na upór swojego dziecka, odpowiedz sobie na pytanie, jakim ta cecha pozwoli mu stać się człowiekiem w przyszłości:

„do czego dobrego upór prowadzi w dłuższej perspektywie czasowej (…) do samodzielności i pewności siebie.” (Mateusz Grzesiak, 2016)

Albo: nie masz czasu na bycie perfekcyjną panią domu, bo rozwijasz biznes? Dziś twój dom powoduje dyskomfort, gdy kurier lub listonosz staje w drzwiach, ale w dłuższej perspektywie będzie cię stać na sprzątaczkę, otrzymasz emeryturę, będziesz cieszyć się niezależnością w decydowaniu o sobie.

Nie traktuj cudzych słów jak osobistej wyroczni

Czyjeś słowa odebrały ci pewność siebie? Uświadom sobie, że to czyjaś opinia, a nie niezaprzeczalny fakt.

„Ty odpowiadasz: słyszę Pańską opinię. Dzięki temu zabiegowi jego przekonanie jest osłabione, bo staje się zwykłym poglądem.” (Mateusz Grzesiak, 2016)

Pamiętaj, że złe fakty nie unieważniają dobrych

Nawet w obliczu zamieszania można przywołać wrażenia i dowody na to, że twoje poczucie bezpieczeństwa nie jest zagrożone, np. przebywasz w ciepłym domu, gdy za oknem zaspy śniegu, zarabiasz pieniądze, dzięki którym możesz kupić jedzenie, masz wokół osoby, u których możesz poszukać wsparcia. Wtedy uświadamiasz sobie, że nie działa fragment twojej rzeczywistości, a nie na przykład: wszystko jest beznadziejne. Wyszukuj realnych powodów do wdzięczności i pamiętaj, że nawet w obliczu chaosu zmiany, powietrze pachnie mrozem tak samo, jak gdy zjeżdżałaś na sankach jako mała dziewczynka.

Marta Szyszko

Na podstawie:

psychologia zmiany

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments