Kiedy ludzie są mili, świat staje się lepszy, a gdy hejtują...

Kiedy ludzie są mili, świat staje się lepszy, a gdy hejtują...

Słyszeliście o tym, że w niektórych krajach, takich jak Grecja, Bali, nie ma depresji? Nawet w obliczu kryzysu ludzie są wrażliwi na siebie, serdeczni, zżyci w lokalnych społecznościach. Zamiast patrzeć spode łba, pytają o dzieci, zdrowie i samopoczucie. I wcale nie po to, by chwalić się kolejną szóstką lub sukcesem większym od sąsiada.

Po przeprowadzce do podwarszawskiej dzielnicy (gdzie kończy się miasto, a zaczyna inna miejscowość) doświadczyłam zbawiennego wpływu tej społeczności. Tu ludzi nie ogarnęła znieczulica i anonimowość. Spożywczy sklepik to mała enklawa, w której możesz zostawić znaleziony w lesie smartfon i wiesz, że zostanie przekazany właścicielowi, który będzie tędy przechodził po drodze z pracy.

Jeśli jedziesz z dzieckiem do przedszkola rowerkiem, ma miejsce bunt i musisz dziecię wziąć na ręce, porzucając sprzęt sportowy na chodniku, w drodze powrotnej nie tylko zgarniesz rowerek, ale zbiorowisko przechodniów spyta czy już wszystko dobrze, i czy chłopiec już nie płacze.

Mijasz te same twarze, podświadomie się uśmiechasz, kiedy codziennie w sklepie spotykasz kobietę z synkiem, wiesz, że chłopiec ma na imię Marcel, wszyscy to wiedzą. Robi ci się ciepło na sercu, gdy słyszysz znajome imię wypowiadane przez mamę. Wciąż ta sama sekwencja zdarzeń. Ciebie też znają, wiedzą, że twój syn zawsze próbuje wydusić kolejny słodycz po przedszkolu, i że pozwolisz mu tylko na jeden, co spotka się buntem. Będą się pod nosem uśmiechać i zagadają go przy kasie, tak, że zapomni o niesprawiedliwości losu.

Wchodzisz na osiedle, mijasz sąsiada, z którego córką dzieci latają całe wakacje po podwórku, do którego wpadają, a czasem do ciebie. Żyjesz w myśl zasady – wszystkie dzieci nasze są. I nikt nie jest obcy, każdy zasługuje na uśmiech i powitanie.

To teraz dla przeciwwagi pomyśl, jak działa hejt:

„Dla nas istotne jest jedno: konkurencja jest ogromna. Ciśnienie, jakie ona wytwarza, wpływa na wszystkich. Nielicznym daje kreatywność, sprawiającą, że osiągają więcej niż inni. Wielu ludziom przynosi wątpliwości, które zatrzymują ich zamrożonych w progu pomiędzy marzeniem, możliwościami, a realnym planowaniem działań oraz osiągnięciem sukcesu.” Michał Wawrzyniak

Ci drudzy swoją negatywną energię przelewają na Ciebie. Widzą, że się starasz, że osiągasz wyniki i zamiast brać z Ciebie przykład, upijają Twoją wiarę w siebie. Byś stał się taki, jak oni. Wybił sobie z głowy kroczenie pod prąd, wrócił do szeregu.

„Nie wiem jak ty, ale ja nie chciałbym żyć na planecie kalek, kopii i robotów.” Michał Wawrzyniak

Co ci robi hejt?

Możesz próbować jego negatywne skutki ignorować. Medytować i unikać emocji, które w tobie wzbudził, ale to droga donikąd:

„Im więcej hejtu przyjmiesz, tym większą agresję, złość i wręcz nienawiść skumulujesz w sobie.”

„Na początku przestajesz wyrażać siebie, ponieważ boisz się, że inni natychmiast to ocenią.”

„Trwało to tak długo, że stałeś się po prostu oschły, może złośliwy, może smutny. Mało kto (o ile ktokolwiek) pamięta Cię w radosnym stanie kreatywnej twórczości. Chwili, gdy pomysły i idee tryskały z Ciebie niczym ze źródła.” Michał Wawrzyniak

Czy masz obowiązek tolerować hejt?

 „Pokazując to, co robisz, ściągniesz zazdrość wielu.” „Rób swoje i olewaj zazdrość, inaczej zostaniesz zarażony.” Michał Wawrzyniak

Gdy masz do czynienia z anonimem w sieci, sprawa jest prosta – moderujesz, blokujesz, kasujesz zjadliwe komentarze. Niestety hejt może też płynąć od bliskich, kogoś z rodziny:

„A wydawałoby się, że w kręgach rodzinnych powinna być odczuwalna wspólna więź, gdzie każdy jest ostoją dla drugiej osoby. Może być również tak, że ten ktoś więcej czasu poświęca na zamartwianie się, co z ciebie wyrośnie, zamiast na zrozumienie tego, czym się zajmujesz. Kanibal Familiaris, jeśli bardzo negatywnie nastawiony, czerpie przyjemność z udowadniania bliskiej osobie, że ta nie może, że nie potrafi, że nie ma nawet po co zaczynać. Ta forma hejtu najbardziej boli, bo słowa od najbliższych trafiają prosto w serce. Kochasz tę osobę, jednak słyszysz od niej słowa, które cię ranią i są przyczyną twojej rezygnacji. Przez to, co mówi, poddajesz się.”

„Wniosek jest prosty: nie każdy, z kim wyruszysz na wyprawę, dotrze z Tobą do jej celu. Miej odwagę uzupełniać zespół, zmieniać jego skład, ponieważ to Twoje życie i to Ty decydujesz!” Michał Wawrzyniak

Marta Szyszko

na podstawie:

hejtoholik Michał Wawrzyniak

Przeczytaj także: http://kobietawe-biznesie.pl/jak-radzic-sobie-z-hejtem/

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments