niedoskonała mama

niedoskonała mama

kawa zbożowa
lifestyle współpraca z partnerami bloga

Kawa zbożowa na wynos, czyli o tym, jak w weekend bez dzieci chciałam zrobić coś wyjątkowego

Kiedy w piątek wieczorem zamknęłam drzwi od samochodu, którym moje dzieci jechały na nocowanko do szkolnych przyjaciół, najpierw poczułam ulgę pomieszaną z tęsknotą, a następnie uderzyła mnie cisza po wejściu do domu. Z jednej strony wyczekana i potrzebna, z drugiej samotna i obezwładniająca. Dom był pusty, rzeczy porozrzucane, mąż jeszcze nie wrócił z pracy, a ja planowałam, co zrobimy wyjątkowego, gdy dzieci nie ma w domu. Takiej okazji nie można zmarnować!

Wyspaliśmy się.

Szykowaliśmy niespiesznie śniadanie tylko sobie, nie odpowiadając na dziesiątki pytań i nie reagując na żadne -mamo! ani -tato!

Zaproponowałam mężowi kawę i ciastko na mieście, na co on stwierdził, że ciągle chodzi na kawę i ciastko podczas firmowych imprez i tak naprawdę to ma ochotę na spacer.

Nalałam więc kawę zbożową do kubka, ogrzewając nią dłonie przy minus pięciu. Ptaki ćwierkały wiosennie, niezrażone zaspami śnieżnymi i ujemnymi temperaturami. Śnieg skrzypiał pod butami, mróz szczypał w nos, a ciepło rozlewało się od wewnątrz. Kilka głębokich, rześkich wdechów i poczułam, jak opuszcza mnie stres, a codzienne troski ulatniają się wraz parą unoszącą się z kubka.

Czasem, aby zrobić coś wyjątkowego, wystarczy wychylić nos z domu, przejść się do lasu, który wciąż mija się w pędzie codzienności. Porzucić zaległe obowiązki domowe, które po całym tygodniu pracy i codziennej logistyki nawarstwiają się. Bo wyjątkowe jest to, że nigdzie nie trzeba się spieszyć, ani gonić, by zdążyć na czas. Wyjątkowe jest to, że można być razem. Zamiast gotować obiad, odgrzać pierogi, bo komu by się chciało stać przy garach, gdy nie ma dzieci?

To, co banalne i niewyszukane może być jednocześnie wyjątkowe, o ile słuchamy swoich wewnętrznych pragnień, potrafimy docenić małe powody do szczęścia i na dany moment nie oczekiwać więcej. O ile potrafimy się zatrzymać, włączyć pauzę dla obowiązków i powiedzieć tak sobie.

Spokój, cisza, nieprzerwany sen, to, że możesz wstać, kiedy chcesz, iść spać, kiedy chcesz, robić, co chcesz – to chwile wyjątkowe same w sobie i nie potrzebują dodatkowej oprawy. A umili ci je kawa zbożowa, pita z kubka termicznego lub przy kuchennym stole z bliską osobą.

kawa zbożowa

Kawa zbożowa na zimowe chłodne dni i wspólne wieczory…

Kawa zbożowa to nie tylko pretekst, by zwolnić, pobyć razem i delektować się życiem. To przyjemność bez poczucia winy. Nie zawiera kofeiny, więc nie utrudni nam zasypiania, możemy pić ją w ciąży i podać dziecku już od drugiego roku życia. Zwłaszcza, gdy chce być dorosłe jak mama czy tata i też pić kawę. Jeśli dziecko nie może glutenu, mamy do wyboru kawy zbożowe bezglutenowe. Kawa zbożowa nie wypłukuje magnezu, a nawet może go dostarczać, jeśli wybierzemy odpowiedni produkt.

Kawa zbożowa ma też zdrowotne zalety: zapobiega zaparciom, jest bogata w witaminy z grupy B, zawiera błonnik, dlatego niestraszny nam głód podczas zimowego spaceru po lesie. Kawa zbożowa ma dobroczynny wpływ na układ odpornościowy, poprawia wygląd cery i włosów, nie jest na liście zakazanych produktów, gdy chcemy zgubić zbędne kilogramy.

Szeroki wybór kaw zbożowych: ekologiczne (od Darów Natury), z magnezem i bezglutenowe kupisz na stronie www.bdsklep.pl

Marta Szyszko

wpis we współpracy z www.bdsklep.pl

Comments

comments

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o