Jeśli niewiele ryzykujesz, niewiele osiągniesz. Im ci bezpieczniej, nudniej i bardziej przewidywalnie, tym gorszy wynik finansowy, mniej spełnienia. Co najcenniejszego możesz zyskać, jeśli podejmiesz ryzyko?

 „Może jeśli odrzucisz swoje wątpliwości, zakaszesz rękawy, podejmiesz ryzyko i postawisz wszystko na jedną kartę, to obudzisz się pewnego dnia i zobaczysz, że żyjesz takim życiem, jakiego kiedyś zazdrościłeś innym? (…) Samo pozwolenie, by inni cię dostrzegli, wiąże się z ryzykiem.” Jen Sincero

Twoje życie dzieje się, nawet gdy nie jesteś w nastroju, by wziąć za nie odpowiedzialność, bo także wtedy ją bierzesz. Twoje życie to każde działanie, które podejmujesz i to, przed którym się cofasz. Mija i tylko ty możesz zadecydować, w jakiej atmosferze.

„Skup się na tym, co sprawia, że czujesz się dobrze, a znajdziesz (przyciągniesz) właśnie to, co sprawia, że czujesz się dobrze.” Jen Sincero

Ale to nie takie proste…

Spełnione życie wymaga wysiłku. Chcesz dobrze wyglądać, ale już nie robić brzuszki? Co innego-chcieć być zadbaną, a co innego regularnie malować paznokcie. Różnicą między tym, czego chcemy, a tym jak wygląda nasze życie, jest to, co robimy. Chcesz pracować z pasją, ale codziennie stawiasz się w biurze siłą rozpędu? Chcesz mieć udane relacje, ale nie chcesz zaryzykować odmowy, by nie stracić czyjejś akceptacji…?

 „Nasz gniew jest częścią naszej siły. Jest energią, której używamy,

by chronić nasze podstawowe potrzeby.

Bez niego stajemy się podobni do lizusa, który stara się wszystkim przypodobać. (…)

Możesz nie uzyskać od osoby, na którą się gniewasz takiej odpowiedzi, o jaką ci chodzi,

ale ważne jest, żebyś ty wyraził swój gniew.” John Bradshaw

Chcesz przyciągać szczęśliwych ludzi, ale nie uporałaś się z przeszłością i wpadasz wciąż w te same schematy, pozwalając by podobne przyciągało podobne?

 „Kiedy życie doskwiera jak chory ząb, nie możemy wykroczyć poza ten ból, by dostrzec piękno otaczającego nas świata.” John Bradshaw

Chcesz pracować, ale spędzasz czas na plotkach i powolnym przechadzaniu się z siatkami koło południa, zamiast na zarabianiu? Kiedy patrzę na niektórych, wiem, że to nie przypadek, że są tam, gdzie są. Mogą na to narzekać, mogą deklarować, że pragną innego życia, ale liczy się to, czy na nie pracują. Nie możesz robić postępów w sferze, którą się nie zajmujesz. A wymówki łagodzą trochę żal za lepszym życiem, niestety jednak do niego nie przybliżają. Jeśli chcesz zarabiać więcej, czasem oznacza to, że musisz wstawać wcześniej, nauczyć się czegoś nowego lub zrezygnować z czegoś, co robisz automatycznie od lat, by stworzyć przestrzeń na coś innego, by nie rozmieniać swojej stawki godzinowej za drobne.

Pułapka bycia jak wszyscy…

„Obserwowanie jak ktoś bez wahania podąża za marzeniami może być bardzo trudne dla kogoś, kto poświęcił życie na przekonywanie samego siebie, że nie może tego zrobić. (…) Często ten krok w nieznane określany jest jako egoizm brak odpowiedzialności lub szaleństwo. (…) Przejmowanie się innymi jest częścią naszego instynktu przetrwania: jeśli plemię nas odrzuci, zamarzniemy na śmierć. (…) gdy zostaniemy wyrzuceni z plemienia, możemy założyć lub znaleźć inne, które bardziej nam odpowiada. Nie tylko możesz dzięki temu robić to, co naprawdę kochasz, w otoczeniu ludzi, których uwielbiasz i z którymi masz więź, ale też pewnego dnia możesz sobie uświadomić, że nawet nie pamiętasz imion tych, których opinią tak się przejmowałeś.” Jen Sincero

Na ile spraw ja mam wpływ! Czy będę zadowolona ze swojej sylwetki, stanu konta, czy po 18 będę oddawać się błogiemu lenistwu, jakby cały wir codzienności był odległym wspomnieniem. Czy obudzę się wyspana, bo poprzedniego dnia nie uległam pokusie wieczornego przesiadywania, czy wypiję rano szklankę wody, czy zostawię samochód w garażu, by odprowadzając syna do przedszkola, przebierać nogami i oddychać porannym, zaspanym powietrzem. Zrobię obiad, a może się zaczytam, przesuwając go na 17.00? Odbiorę dzieciaki w ciągu dnia, a może w godzinach szczytu, nie mając z tego powodu poczucia winy, bo mi też coś się od życia należy? Czy spławię sąsiadkę, która ma za dużo czasu wolnego i nie rozumie, że mi szkoda każdej minuty na nieplanowane pogawędki o niczym, otwierając po chwili książkę nad kubkiem herbaty.

„Gdy jesteśmy szczęśliwi i kochamy siebie, nie mamy czasu na żadne bzdury (własne lub cudze).” Jen Sincero

DSC_0201

Nie na wszystko mam wpływ…

„Jesteś odpowiedzialny za to, co mówisz i robisz.  Nie jesteś odpowiedzialny za to, jak reagują na to inni. (…) Jeśli podstawą Twojego poczucia własnej wartości jest to, co inni o Tobie myślą, to oddajesz władzę nad sobą innym i zaczynasz być zależny od nich zamiast od siebie. Kończy się na tym, że gonisz coś, nad czym nie masz żadnej kontroli.” Jen Sincero

Przekonałam się, że choć nie mam wpływu na to, co inni sobą reprezentują, mam go na to, ile słowa i postawy innych dla mnie znaczą. Na to, kto jest osobą znaczącą w moim życiu. Też kiedyś źle o sobie myślałam, też czułam się niekomfortowo, traciłam głupio czas i popełniałam wciąż te same błędy, próbując zmienić coś, na co nie mam wpływu, więc stać mnie na zrozumienie, wyrozumiałość, ale do czasu. Zdjęłam tamte buty i dopiero teraz zdałam sobie sprawę, jak uciskały. Jak lekko, beztrosko i wygodnie jest w innych. Starannie dopasowanych i przeze mnie wybranych.

Marta Szyszko

na podstawie:

jesteś kozak

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments