„Dzieci, które zawsze mogą robić to, co chcą, często interpretują taką przyzwalającą postawę dorosłych jako obojętność. Mają wrażenie, że żadne z ich działań nie jest dla rodziców wystarczająco ważne, aby zwrócili na nie uwagę.”

Dlaczego warto wyznaczać dziecku granice? Gdy chodzi o jego zdrowie, życie, edukację, nie mamy wątpliwości, że dziecko – nie może wybiec na ulicę, zaspać na pierwszą lekcję, czy oglądać bajek do północy. Czy jednak odchodząc od modelu autorytarnego, który stosowali nasi rodzice, nie popadamy ze skrajności w skrajność, pozwalając dzieciom na zbyt wiele, by czuły się kochane, by niczego im nie brakowało, co przynosi odwrotny skutek do zamierzonego?

Poznaj 3 korzyści z wyznaczania dzieciom granic

– wzrastają w trosce i wysokim poczuciu własnej wartości:

„Dzieci, których rodzice ustalają sprawiedliwe i jasne granice, dorastają z większym poczuciem własnej wartości i pewności siebie niż te, którym pozwala się zachowywać tak, jak chcą.”

Granice dają dzieciom poczucie bezpieczeństwa, ponadto ich brak interpretowany jest przez dzieci jako niedostateczne zaangażowanie ze strony rodziców. Dziecko będzie czuło się otoczone opieką, gdy nie pozwolisz mu oglądać bajek do północy, choć przecież, jeśli to zrobisz, wszyscy będą zadowoleni i nie spotka się to z jego oporem. Nie rezygnuj z dbania o dobro dziecka z lęku przed jego negatywną reakcją.

– uczą się odpowiedzialności

Ucz dziecko, że ma wybór, jak się zachowa, ale każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje. Konsekwencją nie sprzątania gier, będą brakujące pionki, przez co nie uda się zagrać w ulubioną grę. Nie sprzątaj za dziecko, bo zdejmujesz z jego barków odpowiedzialność i wyrabiasz przekonanie, że rodzic jest po to, by wyręczać dziecko. Ponadto dziecko wzrasta w przekonaniu, że rodzice odpowiadają za rozwiązywanie ich problemów.

Często rodzice są nadopiekuńczy, by ukoić własną samotność, pustkę, nie tracić statusu opiekuna, co ich dowartościowuje i nadaje ich życiu sens:

„Zdarza się jednak, że w nagrodę za absolutne posłuszeństwo niektórzy rodzice zaspokajają każdą zachciankę swojego dziecka, usiłując przedłużyć jego dzieciństwo i zachować nad nim kontrolę.”

– wyrabiają wewnętrzną dyscyplinę

Dziecko, któremu ulega się na każdym kroku i spełnia każdą zachciankę, wcale nie będzie szczęśliwsze, bardziej spełnione. Może za to:

  • Często tracić kontrolę,
  • z premedytacją robić coś, co irytuje innych,
  • winić innych lub okoliczności zewnętrzne za swoje przewinienia
  • obrażać się, irytować
  • nie cieszyć się z kolejnego prezentu, za to wpadać w złość, gdy czegoś mu się odmówi
  • nie tolerować odmowy, jęczeć i nalegać, dopóki nie otrzyma tego, czego chce

Takie zachowania u dziecka mogą być konsekwencjami braku wyznaczania granic przez dorosłych. Dzieci nie lubią zakazów, ale lubią zasady, np. dzień słodyczy w sobotę. Wynoszenie na strych zabawek, których dziecko nie sprząta. Ponowne przynoszenie ich, gdy dziecko się za nimi stęskni na tyle, by odłożyć na miejsce po skończonej zabawie. Obowiązki na miarę wieku i możliwości wyrabiają jego dyscyplinę. Gdy dziecko coś rozsypie i może to odkurzyć, uczy się, że może naprawić szkodę.

Ważne by nie popadać ze skrajności w skrajność:

„Jeśli jesteśmy jednak nazbyt surowi, autorytarni i karzący, stosowana dyscyplina powoduje poddańczy konformizm, co ukształtuje w efekcie neurotyczną, uległą jednostkę, pozbawioną własnej tożsamości.”

Marta Szyszko

na podstawie:

co-wolno-dziecku-rozsadne-ustalanie-granic.1.1485156300

Przeczytaj także:

Dlaczego dziecko musi czasem usłyszeć NIE dla własnego dobra?

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments