„Pary, które bawią się ze sobą, zostają razem”

Czy uczucie zakochania zarezerwowane jest tylko dla nastolatków lub par w początkowej fazie związku, dopóki nie zdążą się poznać na wylot? Powiem Ci na ucho, że im lepiej znasz swojego partnera, tym większa szansa, że uda Ci scalić Wasz związek i podsycać stan zakochania, mimo upływu lat. Czujesz, że się od siebie oddaliliście i nie wiesz jak to zmienić?

To proste! Zarezerwuj czas tylko dla Was, na tak zwaną wspólną rekreację (nie prokreację – to potem). Co lubisz robić czasie wolnym, a co Twój partner? Może jest jakaś forma relaksu, w której się zbiegacie? Dlaczego to takie ważne – przeżywacie razem beztroskie, szczęśliwe chwile, kojarzycie się sobie w miły, bezpieczny i dobry sposób. Już nie tylko z tym, że krzywo zapiął pieluchę, albo znów w tym tygodniu później wrócił z pracy.

Tenis? Rower? Spacer po górach? Warto planować takie chwile w skali dnia, tygodnia, ale też roku. Wiadomo, że może być ciężko o codzienny rower, ale może przygotujecie razem kolację? Zadbaj o miłą atmosferę, odłóż na bok plamy po pomidorze na blacie, ciesz się wspólnym czasem, wyciągaj miłe tematy, a będzie tego czasu więcej.

Jeśli nie macie wspólnych mianowników i spędzacie beztroskie chwile w oddzielnym towarzystwie, po pierwsze macie mniej czasu dla siebie, po secundo – ktoś inny kojarzy się partnerowi w miły sposób. Dla mężczyzny wspólna rekreacja zajmuje wysokie miejsce w hierarchii potrzeb, a kiedy jak nie latem jest ku temu więcej okazji?

Uśmiech obowiązkowo, do tego czułe gesty, dotykanie ramienia, trzymanie się za ręce, skradnij kilka pocałunków, uwaga- zakaz rozmawiania o dzieciach! To ma być Wasz czas, ten który pamiętasz sprzed ładnych paru lat. Może jeszcze nie ma na niego wiele przestrzeni, ale nie możesz pozwolić by więź rozlazła się gdzieś między listą zakupów, a podgrzewaniem mleka.

To nie rutyna zabija związek, ale to, że nie planujemy wspólnego czasu razem, przestajemy dbać o atrakcyjny wygląd, myślimy, że samo się jakoś to wszystko ułoży, podsyci. Świadomie dbając o potrzeby partnera, tworzysz związek na lata, a nie do pierwszego kryzysu.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments