Nic tak nie zdradza wieku jak dłonie i włosy. Siwe nitki przebijające się u nasady, dodają lat i rujnują samopoczucie. Wystarczy kilkumilimetrowy odrost by czuć się nieswojo, stracić całą pewność siebie i wmawiać sobie, że wszystkie spojrzenia skierowane są na czubek głowy – dowód naszej niedoskonałości.

Pierwszy dzień po nałożeniu farby? Prostujemy plecy, odrzucamy włosy na ramiona, czujemy się atrakcyjne i zadbane. Dziarskim krokiem idziemy po dziecko do przedszkola, gdy spotkamy przypadkiem kogoś na mieście, wstydu nie ma.

Pamiętam, jak w podstawówce namówiłam mamę, by kupiła mi miedzianą farbę Garniera, to była moja pierwsza koloryzacja. Wcześniej, w okresie wakacyjnym były dozwolone tylko zmywalne szampony. Wtedy szybko chciałam być dorosła, dziś wiele bym dała za burzę naturalnie brązowych włosów, które swego czasu wydawały mi się nijakie, za blade. Kiedyś moja mama nakładała farbę w dziennym świetle przy kuchennym stole, dziś dla mnie stało się to rytuałem, w którym towarzyszy sąsiadka.

Brązowe odcienie są delikatne dla włosów, w przeciwieństwie do blondów, które wymagają wcześniejszego rozjaśniania. Z kolei ciemny brąz kontrastuje z siwizną, dlatego trzeba go nanosić regularnie. Jeśli zdecydujesz się na ulubiony odcień spośród farb do włosów brąz, wystarczy, że nałożysz go u nasady, by nie przesuszać włosów, a pod koniec koloryzacji przeciągniesz farbę po całości grzebieniem z grubymi zębami. Chroń uszy, czoło przed zafarbowaniem, nakładając na skronie i małżowinę uszną oliwkę lub tłusty krem nawilżający. Gdy zapragniesz odmiany, nanieś kolor na całą długość włosów. Nie zagap się, zbyt długie noszenie farby może je przesuszyć!

Do pewnego momentu stosowałam naturalną chnę, niestety nie radzi sobie z siwizną, dlatego na wielkie wyjścia wybieram trwałą farbę, która w stu procentach pokryje siwe włosy. Chnę traktuję jako odżywkę między farbowaniami. Jak jeszcze dbam o włosy?

  • Raz na jakiś czas nanoszę na końcówki nierafinowany olej kokosowy, który dogłębnie nawilża włosy
  • regularnie podcinam końcówki;

Pamiętasz swoje pierwsze farbowanie? Jak dziś dbasz o włosy?

Marta Szyszko

wpis powstał we współpracy z Garnier.

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments