Alicja jest założycielką serwisu Dziecisawazne.pl. Przebywa właśnie z rodziną w Azji, a kadry z życia możecie śledzić na blogu Family in Asia. Udało mi się wykraść kilka indyjskich chwil w niesamowitym klimacie, zapraszam Was na wywiad, z którego jestem niezwykle dumna. Bo nie jest, dla odmiany o sukcesie, o karierze, jest o tym, co w życiu najważniejsze i co najczęściej nam umyka.

Co było największym zaskoczeniem po przeniesieniu swojego życia do zupełnie innej kultury?

Największym zaskoczeniem było dla mnie to, co jest w gruncie rzeczy jest najbardziej oczywiste. Że otoczenie, miejsce w którym się znajdujesz, choćby to było najdalsze miejsce na mapie, nie ma większego znaczenia w kontekście relacji w rodzinie. To, że mieszkamy na plaży nad oceanem, że zimą mamy lato, jedzenie jest pyszne i tanie, po palmach skaczą małpy jest tylko dodatkiem do tego co tutaj przywieźliśmy. Nasze życie toczy się cały czas wokół dzieci, relacji partnerskich – podobnie jak w Polsce. Wszystko inne jest tylko miłym dodatkiem;)

Family in Asia 2

Za czym tęskni Europejczyk w Azji?

Tutaj życie jest tak proste, mało wymagające, że standardy europejskie można oglądać z dalekiej perspektywy. Nie ubieramy się modnie, nie kupujemy mebli i samochodów. Nie bardzo jest też gdzie kupić drogie zabawki, więc też te potrzeby są mniejsze. Nie mogę tutaj znaleźć kaszy jaglanej, więc za nią trochę tęsknię. Mój mąż znowu potrzebuje wentyli do roweru, więc tęskni za rowerowym;)

A za czym zdecydowanie nie tęskni?

Za zimą! Każdego dnia jestem wdzięczna za brak zimy – w europejskim tego słowa znaczeniu. Bo w Indiach w styczniu też jest zima. Widać to po tym, jak tutejsi chodzą rano i wieczorem ubrani – noszą grube swetry, czasem zimowe kurtki. Staram się ich rozumieć, bo przecież rano jest tylko 25 stopni:) Nam jeszcze nie zdarzyło się ubrać bluzki z długim rękawem.

Family in Asia 3

Jak dzieci odnalazły się w nowym miejscu?

Bez problemów. Przyjechały tutaj bez znajomości angielskiego. Od razu poszły do szkoły. Mania “do pierwszej klasy”. Po pół roku potrafią się już komunikować, mają swoich znajomych, znają tutaj już każdą palmę.

Goa jest inne niż pozostała część Indii. Tutaj jest dużo przybyszów, także rodzin z dziećmi. W naszej miejscowości jest przedszkole i szkoła, wokół których tworzy się komuna przyjezdnych. Codziennie spotykamy się na plaży. Dzieci się bawią, kąpią, rozmawiają w różnych językach.

Jak wygląda codzienne życie w Azji od strony technicznej – czy macie dostęp do urządzeń gospodarstwa domowego?

Teraz mamy kuchenkę dwupalnikową podarowaną przez naszych przyjaciół z Indii. Teraz już niczego nam nie brakuje! Do tej pory gotowaliśmy na jednym palniku i bywało trudno. Ze sprzętów gospodarstwa domowego mamy jeszcze tylko blender i dwa komputery:) Gdybyśmy mieli większe potrzeby możnaby je zrealizować w pobliskim miasteczku, ale nam wystarcza to, co mamy. Przydałaby się jeszcze pralka, ale tutaj też sobie radzimy. Pomaga nam Uma, dziewczyna, którą poznaliśmy na Goa. Uma jest sierotą, bez podstawowego wykształcenia, ale za to z niezwykle dobrym sercem. Uma jest taka, jakie wydają nam się Indie. Uma się ciągle uśmiecha, mimo że jej życie nam wydaje się trudne.

Family in Asia 4

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments