Osobowość borderline, czyli z pogranicza, jest współcześnie coraz częściej diagnozowana, a styl życia reprezentowany przez obecne pokolenia, prawdopodobnie doprowadzi do  spotęgowania częstotliwości zaburzenia, gdy współczesne dzieci dorosną.

Choć nie ma twardych dowodów na etiologię zaburzenia, u wielu chorych nastąpiło przerwanie więzi z kluczową osobą w dzieciństwie, głównie matką, co mogło doprowadzić do nieustannego lęku przed bliskością i odrzuceniem w życiu dorosłym:

„Przypuszcza się, że mogą odgrywać rolę czynniki genetyczne, ale szczególne znaczenie przywiązuje się do wczesnych doświadczeń społecznych. Ważna ma być szczególnego rodzaju relacja z matką, dzieciństwo związane z brakiem stałości i bezpieczeństwa, duża liczba doświadczeń niezgodnych z oczekiwaniami dziecka. Wiele osób z osobowością borderline przypomina sobie nadużycia seksualne we wczesnym wieku.”

Zaburzenie typu borderline najtrafniej oddaje termin NIESTABILNOŚĆ, która dotyczy zarówno aktualnego stanu emocjonalnego, poczucia własnej wartości, ale też kluczowych celów i motywacji. Przede wszystkim, jednak osoba z borderline jak w kalejdoskopie potrafi zmienić opinię o najbliższych i z dnia na dzień, bez wyraźnej przyczyny zadecydować o zerwaniu relacji. Zaburzenie typu borderline cechuje się również chronicznym uczuciem pustki (braku sensu w życiu) oraz skłonnością do stanów depresyjnych:

„Osoby z borderline gorąco pragną towarzystwa i akceptacji ludzi, ale jednocześnie boją się bliskości, która według nich wiąże się z odrzuceniem. Zawierają niezwykle burzliwe znajomości, pełne wybuchów – to miłości, to złości, które mają na celu testowanie cierpliwości drugiej osoby. Bezgranicznie ufają i niemal wielbią, by potem zerwać znajomość z błahego powodu.




Nie potrafiliby poradzić sobie z uczuciem odrzucenia, dlatego najczęściej odchodzą pierwsi. Zazwyczaj poważne decyzje podejmują pod wpływem impulsu. Życie takich osób to wieczne udawanie: tłumią w sobie ból i robią wszystko, co szalone, na krawędzi życia i śmierci, aby czymś zapełnić pustkę i znudzenie, które ich wypełnia. Szukają zrozumienia, ale wydaje im się, że nikt nie potrafi im pomóc. Wszystko to prowadzi do napięć psychicznych/…/”

Osoba z borderline ma trudność w dostrzeżeniu w drugim człowieku zarówno cech pozytywnych, jak i wad. Jednego dnia postrzega kogoś przez pryzmat tego, co zrobiła lub powiedziała i uważa za największego wroga, mimo, że jeszcze wczoraj miała go za najbliższego przyjaciela, kochanka i wzór cnót. Tak jakby drugi człowiek mógł być albo w pełni zły, albo nie popełniający najmniejszego wykroczenia.

Osoby z borderline skazane są na wieczne cierpienie i samotność, bo stała i zdrowa relacja jest z nimi na dłuższą metę niemożliwa. Uczucie pustki pogłębia się z kolejnym nieudanym związkiem, a bez przyjaźni i zaufania ciężko o radość i zaspokojenie społecznych potrzeb.

Wypowiedź dorosłego mężczyzny, którego wychowywała mama z zaburzeniem borderline:

„Miłość mojej matki nigdy nie była bezwarunkowa. Kiedy nie wywiązałem się z tego, co do mnie należało – obowiązków domowych czy czegokolwiek innego – wpadała w szał; krytykowała mnie, mówiąc, że jestem wstrętnym dzieckiem i nigdy nie będę mieć żadnych przyjaciół. Kiedy sama była spragniona uczucia, stawała się bardzo czuła, przytulała mnie i rozprawiała o tym, jak bardzo jesteśmy ze sobą związani. Drażniło ją kiedy poświęcałem zbyt dużo czasu komuś lub czemuś innemu.

Zawsze towarzyszyło mi poczucie, że zrobiłem  coś źle, albo że to ze mną jest coś nie tak. Postawiła sobie za cel sprawienie, bym stał się lepszym człowiekiem, powtarzając mi w kółko, że muszę się zmienić. Zawsze coś było nie w porządku z moimi włosami, przyjaciółmi, manierami czy podejściem do życia.

Zdarzało jej się popadać w przesadę, czy posuwać do kłamstwa, byle tylko uzasadnić swoje zdanie. Kiedy mój ojciec jej się sprzeciwiał, odprawiała go machnięciem ręki. Zawsze musiała mieć rację. Przez lata próbowałem spełniać jej oczekiwania. Jednak ona bez przerwy wymagała ode mnie czegoś innego. Przez te wszystkie lata nigdy nie zaakceptowałem jej ciętych uwag. Dziś trudno mi otworzyć się na ludzi. Nie potrafię nikomu całkowicie zaufać, nawet własnej żonie. Kiedy czuję, że jesteśmy ze sobą wyjątkowo blisko, spodziewam się odrzucenia z jej strony.”

Osoba z borderline pragnie bliskości i akceptacji, ale nigdy do końca nie potrafi zaufać, raniąc zarówno siebie, jak i osoby z najbliższego otoczenia.

Marta Szyszko

na podstawie:

borderline

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments